500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
To Porsche 911 generacji 996 powstało w jednym egzemplarzu specjalnie dla Porsche Club of America.
Dział klasyków działający przy centrali Porsche ujawnił szczegóły ciekawego projektu zamówionego przez Porsche Club of America. Nazwa tej wersji brzmi 911 Classic Club Coupe, a technicznie to krzyżówka zwykłej Carrery 2 996 z modelem 996.2 GT3. Celem projektu było uhonorowanie generacji 996, która bardzo długo nie była traktowana na równi z innymi 911, ale w końcu została należycie doceniona w środowisku Porsche.

Pokrewieństwo techniczne z GT3 oznacza, że pod maską Classic Club Coupe znajduje się większy silnik o pojemności 3,6 l, który generuje moc 375 KM i moment obrotowy 385 Nm. Jest on połączony z sześciobiegową przekładnią manualną i przekazuje napęd na tylne koła poprzez mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu. Układ jezdny również został dostosowany do specyfikacji 996.2, łącznie z zawieszeniem i hamulcami, które na przedniej osi wyposażono w czterotłoczkowe zaciski.
Z kolei stylizacja bardziej przywodzi na myśl klasyczną estetykę Carrery 2 w przedliftowej wersji. Świadczą o tym wąskie tylne błotniki kłócące się nieco z dodatkami charakterystycznymi dla GT3 - przednim zderzakiem i progami. Z tyłu zrezygnowano z wysokiego skrzydła na rzecz bardziej klasycznej pokrywy ze spoilerem typu ducktail. Nie ma też dokładki tylnego zderzaka.

Kolejny unikalnym atrybutem Classic Club Coupe są 18-calowe felgi. To nowoczesna interpretacja klasycznych Fuchsów zrobiona na zamówienie. Pomalowano je w dwóch odcieniach czarnego lakieru metalicznego, przy czym obręcz pozostała srebrna dla lepszego efektu. Kolejny smaczek dla koneserów to dach z dwoma wybrzuszeniami - ten motyw był często wykorzystywany w późniejszych modelach 911, ale nigdy w 996. Samo nadwozie pokryto lakierem PTS Sport Grey i wykończono dyskretnymi, białymi pasami.

Wnętrze jest wykończone całkowicie indywidualnymi materiałami nawiązującymi do klasyki Porsche. Skórzane obicia foteli i boczków drzwiowych zestawiono z tkaniną z motywem klasycznego dla Porsche wzoru w pepitkę. Wzór ten możecie znać także ze świata mody.
Jak zawsze Porsche nie podało ile kosztował ten projekt, ale na pewno został przekroczony próg nawet najdroższych wersji 911 996. Podobnie jak pokazany w zeszłym roku Project Gold 993 Turbo, Classic Club Coupe jest w dużym stopniu akcją marketingową i pokazem możliwości działów Porsche Individual i Classic dla klientów, którzy chcieliby przeprowadzić podobną przeróbkę swoich samochodów.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.