Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Napędzany wyłącznie 650-konnym V8 nowy Bentley Bentayga Speed ma być najszybszym SUV-em tej marki.
Odświeżona Bentayga Speed jest zwierzęciem z zupełnie innej bajki niż niedawno pokazane modele Continental GT i Flying Spur Speed. Nie chodzi tylko o to, że jest SUV-em, a nie limuzyną, coupe lub kabrioletem, ale przede wszystkim nie jest hybrydą. To prawda, najmocniejsza wersja luksusowo-sportowego SUV-a Bentleya porusza się wyłącznie dzięki energii pozyskiwanej z wybuchowych płynów. Brak elektryki i brak baterii - to całkiem odświeżająca formuła jak na 2025 rok. Producent idzie krok dalej i zapowiada, że to najbardziej charakterna, dynamiczna i wydajna Bentayga, której rolą jest rywalizacja z Range Roverem Sport SV, Aston Martinem DBX S oraz Porsche Cayenne Turbo E-Hybrid.
Sercem Bentaygi Speed jest jakże znajome 4-litrowe V8 z dwiema turbosprężarkami. Parametry niemal idealnie pokrywają się z nie oferowanym już Cayenne Turbo GT: dokładnie jest to 650 KM i 850 Nm, z czego te niutonometry dostępne są w przedziale 2250-4500 obrotów. Nowy Bentley potrafi przyspieszać do 100 km/h w 3,4 s i pojechać aż do 310 km/h.
Dla porównania, stara Bentayga Speed z silnikiem W12 ma 635 KM i jest ciut wolniejsza - przyspiesza do “setki” w 3,9 s i osiąga 305 km/h. Dlaczego jednak Bentayga poszła w inną stronę niż mniejsze bliźniaki i nie ma pod maską nowego układu Ultra Performance Hybrid? Domyślamy się, że chodzi o kwestie podzespołów. Ten model zwyczajnie nie został przystosowany do integracji nowego zestawu baterii 25.9 kWh, co od początku było założeniem przy tworzeniu Continentala i Flying Spura.

Moc i osiągi są jednak oczywiste w samochodzie, który nigdy w swojej historii nie miał pod maską mniej niż 500 KM. Przestrzeń do poprawy to przede wszystkim dynamiczny aspekt prowadzenia, co w tej odmianie Speed podobno zostało lepiej dopracowane. Nowy model dostał tryb Sport, w którym zawieszenie usztywnia się o 15 procent, a system wektorowania momentu obrotowego hamulcami optymalizuje się pod kątem szybkiej jazdy. W połączeniu ze standardową skrętną tylną osią powinno to poprawić zachowanie Bentleya w zakrętach, co i tak już się poprawiło w ostatnim modelu za sprawą systemu aktywnej stabilizacji zasilanej modułem 48V.
We wspomnianym trybie (ale tylko jeśli wybrałeś z lity opcji karbonowo-ceramiczne hamulce) funkcjonuje również nowy system dynamicznej kontroli stabilności ESC, który po raz pierwszy w Bentaydze ma pozwalać na uślizgi przy mocnym dodawaniu gazu. Tak, ta Bentayga Speed będzie chodziła bokiem. Także po raz pierwszy w tym aucie dostępna będzie pełna funkcja kontroli startu - to głównie ona odpowiada za wyraźną poprawę w przyspieszeniu do 100 km/h.
Oprócz elektronicznych dodatków nowa Bentayga Speed zyskała bardziej sportowy wygląd i dźwięk. Wszystko, co normalnie z zewnątrz byłoby w chromie, w Speed jest czarne, klosze przednich lamp są przyciemnione, a tylnych przezroczyste. Widoczne na zdjęciach prasowych 23-calowe felgi to wyposażenie opcjonalne dostępne tylko po zakreśleniu innej opcji - wspomnianego ceramicznego układu hamulcowego.

Pełna przepychu kabina Bentaygi w tym wydaniu także ma nieco bardziej wyrazisty klimat za sprawą emblematów Speed, rozmaitych wzorów i przeszyć. Podobnie jak z zewnątrz, każdy jasny detal jest tutaj wyciemniony. Po uruchomieniu silnika usłyszysz, że Speed dostał nieco lepsze walory wokalne, zwłaszcza z opcjonalnym tytanowym wydechem Akrapovic.
Czy te zmiany wpłyną na poprawę pozycji Bentaygi względem czołowych sportowych SUV-ów z tej półki cenowej, jak Range Rover Sport SV, Aston Martin DBX S i Porsche Cayenne Turbo E-Hybrid? A jeśli tak, to czy zmiana kursu w stronę sportu nie rozmyje głównych wartości Bentleya takich jak komfort, wygoda i luksus na najwyższym możliwym poziomie? Odpowiedzi na razie nie znamy. Nie znamy też cenników i terminu dostaw, choć Bentayga Speed powinna kosztować mniej więcej od 220 000 funtów (1,15 mln zł). Będziemy zaskoczeni, jeśli dostawy nie rozpoczną się jeszcze przed końcem tego roku.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
W nowym GLC 53 twórcy chcieli przede wszystkim uzyskać charakter i DNA typowe dla produktów AMG.
Barwy bolidów Cadillaka pokazano z iście amerykańskim rozmachem - podczas half-time show Super Bowl.
Włoska stajnia opublikowała nazwę i pierwsze zdjęcia elementów wnętrza nowego Ferrari na prąd.
Premierę pierwszego małego EV z nowej rodziny koncernu Volkswagena wyznaczono na marzec 2026.
Artura Spider MCL39 Championship Edition to jeżdżący pomnik dla osiągnięć McLarena w sezonie 2025.
Dział Q by Aston Martin stworzył unikalnego Vanquisha Volante przeznaczonego na aukcję charytatywną.
Jak udowadnia Bentley na FAT Ice Race, Bentayga kryje w sobie spory potencjał terenowo-wyprawowy.
Wariantem pośrednim między Bentleyem Continentalem GT i Speed ma być usportowiony GT S i GTC S.
Mercedes-Benz robi wszystko, aby Klasa S pozostała liderem swojego segmentu w dziedzinie technologii.
Najnowsze dzieło Bertone udanie nawiązuje do pewnego wizjonerskiego konceptu z 1969 roku.
W północnej Szwecji Mercedes-AMG testuje drugi model z ekskluzywnej serii produktów Mythos.
Po 30 latach z silnikami Audi, Donkervoort wyposażył nowe P24 RS w motor V6 twin turbo Forda.