Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Z pomocą AI Pirelli opracowało nową oponę z serii P Zero - bezpieczniejszą i bardziej wydajną.
Różne wersje opon z serii Pirelli P Zero trafiały na pierwszy montaż do wielu supersamochodów, od Ferrari F40 z 1987 aż do najnowszego Pagani Utopia. Nazywana pierwszą na świecie oponą “ultra-high performance” P Zero ma za sobą już cztery generacje i wiele lat ciągłego rozwoju w kwestii osiągów i bezpieczeństwa. Piąta generacja ma wnieść jakość na jeszcze wyższy poziom, a przy jej tworzeniu Pirelli wspierała sztuczna inteligencja.
Nie obawiajcie się - inżynierowie Pirelli nie zapytali ChatGPT jak zaprojektować oponę do samochodu sportowego. Pirelli wykorzystało zaawansowany system sztucznej inteligencji, wspierany przez algorytm własnego autorstwa, aby zrozumieć zawiłości dynamiki opon. Dzięki AI oraz wirtualnym prototypom włoska firma dokonała szybszej i bardziej skutecznej optymalizacji swojego nowego produktu.
P Zero piątej generacji ma między innymi rowki bieżnika i powierzchnię styku opracowaną w taki sposób, aby poprawić przyczepność, a co za tym idzie, skuteczność podczas hamowania, a także zwiększyć żywotność. Weług Pirelli nowa opona wykazuje poprawę w testach tak na mokrej jak i suchej nawierzchni, a także podczas hamowania. Jej wzorowe zachowanie na mokrym potwierdza indeks “A” w tej dziedzinie.
Piąta generacja P Zero powstała także z myślą o samochodach elektrycznych. Są to pojazdy o unikalnych wymaganiach dotyczących opon - zazwyczaj są sporo cięższe niż ich odpowiedniki z silnikami spalinowymi, a ich sposób oddawania mocy mocniej obciąża ogumienie. W związku z tym Pirelli oferuje model P Zero z technologią Elect, zaprojektowaną do radzenia sobie z wysokim momentem obrotowym przy jednoczesnym zmniejszeniu hałasu i oporów toczenia, aby poprawić zasięg nawet o 10 procent.
Nowe opony Pirelli P Zero na razie są oferowane w różnych rozmiarach od 18 do 23 cali. Włosi podjęli współpracę z producentami samochodów, aby dostarczyć dedykowane warianty tego produktu dla konkretnych modeli jak Lamborghini Urus SE, BMW M5 czy Polestar 4.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.