Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Zniknięcie Focusa ST oznacza koniec ery szybkich Fordów jakie znamy i kochamy.
Ford Europe oficjalnie ogłosił, że Focus ST przestał być oferowany. Zamówienia na ten model zostały zamknięte prawie 23 lata po debiucie Focusa ST170 pierwszej generacji. Tak kończy się niezwykle zasłużona dynastia szybkich Fordów - producent ostatecznie wygasi linię produkcyjną tego modelu w listopadzie tego roku.
W niemal poetycki sposób ostatnie 170 zaplanowanych do produkcji egzemplarzy Focusa ST rozjedzie się po świecie jako stocki dealerskie. Koniec ST, jak i ogólnie Focusa, nie jest jednak w żaden sposób szokujący. Różne przepisy homologacyjne i podatkowe w poszczególnych krajach są wyjątkowo nieprzychylne dla czysto spalinowych samochodów usportowionych, zwłaszcza tych mających walczyć o klienta niższymi cenami i marżami. Samochody są coraz droższe w produkcji, zakupie i finansowaniu. Już w 2022 roku Ford otwarcie komunikował, że Fiesta i Focus nie będą miały następców. Pierwszy z tych modeli odszedł w połowie 2023 roku, pod koniec 2025 zakończy się produkcja tego drugiego.
Oznaczenie ST przetrwa jednak w Pumie ST. Crossover Forda wypada bardzo dobrze na tle rynkowej stawki w swoim segmencie, jednak nie jest w stanie dostarczyć tej jakości którą miała Fiesta ST dzieląca z Pumą wiele podzespołów. Poza tym od kiedy zamiast 1.5-litrowej jednostki turbo z manualem zastosowano mniejsze 1.0 z miękką hybrydą i DCT, Puma ST jest tylko cieniem swojej poprzedniczki.
Śmierć Focusa oznacza też koniec historii zachodnioniemieckiej fabryki Forda w Saarlouis. Produkcja trwała tam nieprzerwanie od 1970 roku, gdy wprowadzono na rynek pierwszego Escorta. Z tej fabryki wyjeżdżało potem wiele różnych modeli, w tym oryginalne Capri czy każda istniejąca generacja Focusa.
Wprowadzony w 2002 roku Focus ST170 był średnio-ostrą alternatywą dla topowego, nieco nieokrzesanego, Focusa RS MK1. Dopracowywany przez Coswortha 170-konny, dwulitrowy silnik Duratec nie jest może szczytem technologii, ale w połączeniu ze znakomitym Focusem MK1 i kilkoma poprawkami w zawieszeniu i układzie jezdnym, ST170 jest wyjątkowo kompetentnym i dynamicznym wozem.
“Biorąc pod uwagę, że silnik jest tak charyzmatyczny jak automatyczna sekretarka, zdumiewające jak szybko wchodzisz w rytm, pochłonięty ilością i dokładnością przekazu płynącego z kół poprzez kierownicę i fotel” - napisał współzałożyciel i redaktor naczelny Evo, Richard Meaden, w teście grupowym z 2003 roku, w którym ST170 zmierzył się z Hondą Civic Type R EP3 i nowym wówczas Renault Sport Clio 182 Cup.
„Pod względem czystej dynamiki Focus ma najlepsze połączenie neutralności i bezpieczeństwa, doprawione dobrze dobraną szczyptą regulacji przepustnicy”.
Focus ST MK1 prawdopodobnie był złotym środkiem wszystkich ST, zwłaszcza że kolejna generacja z 2005 roku mocno poszła w stronę brutalizmu. Zastosowany w niej pięciocylindrowy silnik 2.5 turbo szczęśliwie posiadał bardzo dużo charakteru i generował solidne 225 KM i 320 Nm. Focus ST MK2 był większy, cięższy i mniej subtelny niż poprzednik - jak na hot hatcha miał w sobie dużo pierwiastka GT - ale wciąż dobrze się prowadził i miał niezły balans. Bazowa konstrukcja silnika tym razem była wspólna dla ST i późniejszego RS MK2. Wersja ST z tamtego okresu zadaje pytanie czy na pewno potrzebujesz RS-a, a nie dlaczego nie przypomina go w większym stopniu.
Generacja MK3 z 2012 roku jest rzadkim przykładem obniżki formy Forda w segmencie hot hatchy, zwłaszcza że Fiesta ST MK7 z tych czasów była po prostu obłędna. Model ten nie potrafi poradzić sobie ze swoją mocą, a zwyczajowe dla Forda ze znaczkiem ST przebłyski dynamiki i reaktywności sprawiają, że silnik wypada jeszcze bardziej rozczarowująco. Motor 2.3 o mocy 250 koni mechanicznych może pozazdrościć poprzednikowi wyrazistego charakteru. Wóz jest szybki, ale mało efektywny, za to bardziej praktyczny, bo można było zamówić wersję kombi, albo wybrać ST z turbodieslem. Dziki Focus RS MK3 z nowym napędem AWD wniósł trochę więcej charakteru, zaangażowania i błysku, ale nie pozbył się całkowicie wpadek bratniego ST. Wciąż ma zbyt mało elastyczne zawieszenie i skłonność do wyrywania kierownicy podczas mocnego przyspieszania.
W generacji MK4 Focus ST wreszcie przypomina siebie z najlepszych czasów. Jest jeszcze mocniejszy, bo ma 280 KM i 420 Nm, ale przede wszystkim odzyskał tak mile widzianą precyzję i kontrolę w prowadzeniu, czym przypomniał nam jak dobry może być szybki Ford. Nawet jeśli nie dorównuje Hondzie Civic Type R w żadnej kwestii, nadal jest spójny w swojej responsywności i balansie. W kolejnych wersjach Edition i Track Pack dodano mu tylko odrobinę ostrości i agresji, przez co stał się tak dobry, że w dawniejszych czasach, gdy hot hatche nie potrzebowały 400 KM i napędu na cztery koła, spokojnie mógłby nosić znaczek RS.
Focus ST nigdy nie był liderem swojej klasy, ale wprowadzał w niej bardzo pożądaną różnorodność. Ogółem świat samochodów usportowionych i sportowych zawsze był bardziej interesujący gdy były w nim wszelkiego rodzaju szybkie Fordy.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.