500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Tylko 2,25 s zabrakło, aby Porsche Taycan w nowej wersji Turbo GT pobił rekord Rimaca Nevera.
Wyścig zbrojeń wśród samochodów elektrycznych wcale nie zwalnia, a nawet nabiera tempa. Wśród limuzyn o mocach 1000+ koni mechanicznych stawka się zacieśnia - na nowe modele Lucida i Tesli Porsche zamierza odpowiedzieć przy pomocy szybszej i ostrzejszej wersji Taycana. Niemiecki producent nie próżnuje i właśnie opublikował czas przejazdu jednego z prototypów wokół Północnej Pętli Nürburgringu.
Nowy model, którego nieoficjalna nazwa to Taycan Turbo GT, osiągnął czas okrążenia 7:07,55. Konkurencyjna Tesla Model S Plaid z pakietem Track jest wolniejsza aż o 18 s, a osiągnięcie Porsche wręcz otarło się o rekordowy wynik wykręcony niedawno przez Rimaca Nevera.
Chorwacki hipersamochód w ubiegłym roku uzyskał czas 7:05,3, więc Taycanowi zabrakło tylko 2,25 s do jego złamania. To imponujące zważywszy na fakt, że Nevera jest typowym hipersamochodem z karbonowym monokokiem, dwumiejscową kabiną i czterema silnikami o mocy ponad 1900 KM. Różnica wydaje się jeszcze mniejsza w obliczu faktu, że trasa przejazdu wynosi aż 20,8 km.
Porsche opisuje ten konkretny egzemplarz Taycana jako “przedprodukcyjny”, a jego obniżone zawieszenie i zmodyfikowana aerodynamika potwierdzają, że jest to coś w rodzaju torowej odmiany tego modelu. Wersja ta pojawi się w ofercie w ramach gruntownego liftingu całej gamy Taycana zaplanowanego na 2024 rok. Aspekty techniczne w tej chwili nie są ujawnione, ale z pewnością będzie więcej mocy i elektronicznych sztuczek mających na celu zdystansowanie topowej odmiany od 761-konnego wariantu Turbo S.

Zostając jeszcze na moment przy obecnym Turbo S, model ten wyposażony w pakiet Performance jest na jednym okrążeniu Ringu aż 26 s wolniejszy niż nowy Turbo GT, co przekłada się na oszałamiające 1,28 km dystansu między samochodami na linii mety. Samochód prowadzony przez kierowcę testowego Larsa Kerna obligatoryjnie był wyposażony w klatkę bezpieczeństwa i specjalne kubełkowe fotele.
„Cisnąłem, ile tylko się dało – to wszystko, co mogłem uzyskać” - powiedział Kern. Porsche zapewnia, że prototyp osiągnął bardzo podobne czasy na kilku kolejnych okrążeniach, co świadczy o stabilności osiągów przy ekstremalnym obciążeniu energetycznym i termalnym, co trudno osiągnąć w mocnych EV jeżdżących z pełną prędkością. Nowy Porsche Taycan Turbo GT powinien zadebiutować jeszcze w 2024 roku.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?