Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
275,74 km/h - tyle zanotował Rimac jadąc na wstecznym i jest to nowy oficjalny rekord Guinessa.
Niemal kompletna cisza, moc dostępna od zera obrotów i brak szkodliwych gazów z rury wydechowej - to najczęściej wymieniane zalety samochodów elektrycznych, ale Rimac znalazł kolejną. Nevera jest od niedawna oficjalnie najszybszym samochodem świata w jeździe na wstecznym. Jest to możliwe dzięki braku klasycznej przekładni i silnikom mogącym pracować na pełnym obciążeniu w przeciwnym niż zwykle kierunku. Prędkość? 275,74 km/h.
Na początku roku Rimac ustanowił ponad 20 rekordów samochodów produkcyjnych w kategoriach przyspieszania i hamowania (kilka z nich zostało od tamtej pory pobitych przez Koenigsegga Regera), ale ten rekord wydaje się najbardziej niecodzienny. Niesamowite jest to, że osiągnięta przez kierowcę testowego Rimaca Gorana Drndaka prędkość wystarczyłaby do wyprzedzenia jadącej pełnym gazem Hondy Civic Type R czy Alpine A110.
"Sam przejazd zdecydowanie wymagał pewnego przyzwyczajenia" - powiedział Drndak. "Jesteś odwrócony tyłem do kierunku jazdy, obserwując coraz szybciej oddalającą się scenerię, czując, jak twoja szyja jest ciągnięta do przodu w niemal taki sam sposób, jak podczas gwałtownego hamowania. Delikatnie poruszasz kierownicą, uważając by nie zachwiać samochodem, obserwując jednocześnie swój kurs i wypatrując punktu hamowania w lusterku wstecznym, cały czas zerkając na prędkość".
W jeździe do przodu Rimac jest wręcz obezwładniająco szybki. Z czterema silnikami elektrycznymi (po jednym na koło) o łącznej mocy 1914 KM i momencie obrotowym 2360 Nm Nevera jest w stanie bardzo precyzyjnie dawkować moc na poszczególne koła. Skutkuje to czasami przyspieszeń: do 160 km/h w 3,2 s, do 320 km/h poniżej 11 sekund.

Teoretycznie silniki Rimaca są w stanie oddać taką samą moc pracując odwrotnie, czyli na wstecznym, co jest równie fascynujące, co przerażające. Jednak jak zauważa szef zespołu inżynierów Rimaca, Matija Renić, “aerodynamika, chłodzenie i stabilność nie zostały przebadane pod kątem jazdy na wstecznym z dużą prędkością. Ale gdy zaczęliśmy rozważać jak fajny byłby to rekord, postanowiliśmy wykonać próbę”.
"Nasze symulacje pokazywały, że możemy znacząco przekroczyć 240 km/h, ale nie wiedzieliśmy jak auto wypadnie pod kątem stabilności - wkroczyliśmy na niezbadany grunt.” Ze wszystkich rekordów Nevery, przypuszczalnie właśnie ten uchowa się najdłużej…
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Ford Mustang Mach-E Rally ma 487 KM, napęd AWD i rajdowe ambicje. Sprawdzamy, jak elektryczny Mustang radzi sobie na asfalcie i szutrze.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.