Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Jak zapewnia Chevrolet, wnętrze nowej Corvette C8 zyskało głównie na ergonomii i technologii.
Na rok modelowy 2026 Chevrolet przeprowadził dość poważną modernizację Corvette C8 w zakresie całej gamy, od podstawowej odmiany Stingray aż do ZR1. Nie jest to pełen lifting, bo brakuje zmian zewnętrznych oraz mechanicznych, za to w kabinie zmiany wykraczają poza zwykłą kosmetykę.
Wprowadzone zmiany można odczytać jako bardzo dobre lub bardzo złe, w zależności od tego jakie zdanie miałeś o dotychczasowej, kontrowersyjnej kabinie Corvette C8. Otaczający kierowcę kokpit posiadał charakterystyczną “ścianę” przycisków oddzielającą fotele, na której pionowo rozmieszczono przyciski sterowania obiema strefami klimatyzacji. Patrząc na to z dystansu wydaje się nieco dziwne, że w pierwszej Corvette z silnikiem pośrodku i pierwszej bez nawet opcjonalnej skrzyni ręcznej, właśnie ten element był najbardziej kontrowersyjną rzeczą. Niezależnie od opinii, na pewno wyróżniał C8 na tle rywali.
Sam układ kokpitu w nowej wersji pozostał prawie taki sam, ale nieszczęsne przyciski usunięto, a panel klimatyzacji ma teraz znacznie bardziej intuicyjny, horyzontalny kształt, a umieszczono go tuż pod głównym ekranem infotainment. Samych przycisków jest też mniej, bo część funkcji przeniesiono do cyfrowego menu. Nie jest to jednak całkowita digitalizacja - to nie dramatyczny case znany chociażby z Golfa MK8. Według Disty Smith, menedżera produktu ds. wydajności, „istnieje celowa równowaga między fizycznymi i wirtualnymi elementami sterującymi”, ale pixel creep to pixel creep.
Plusem na pewno jest to, że ludzie przesiadający się chociażby z Porsche 911, gdzie rządzi żelazna niemiecka logika i porządek, nie będą aż tak przerażeni obsługą poszczególnych funkcji w Corvette MY26 jak byliby w poprzedniku. Przy okazji Chevrolet powiększył zarówno ekran zegarów, jak i główny ekran multimediów - mają one teraz odpowiednio 14 cali i 12,7 cala. Poniżej omawianego panelu klimatyzacji pojawiła się bezprzewodowa ładowarka do smartfona.
Jeśli mowa o pixel creep, zestaw wskaźników podstawowej Corvette liczy teraz aż 3 ekrany - po zewnętrznej stronie pojawił się 6,6-calowy ekranik, który w E-Ray służy do pokazywania stanu naładowania baterii, a w ZR1 może zmienić się w całkiem duży, rzucający się w oczy wskaźnik doładowania. W zależności od ustawień pojawiają się na nim różne informacje dotyczące osiągów czy na przykład odczyty ciśnienia w oponach. Treści tego ekranu pochodzą ze zaktualizowanej aplikacji Performance, która debiutowała z modelem E-Ray, a teraz trafi także do innych modeli Corvette. Zawarte w niej nowości to między innymi wskaźnik przeciążeń i stoper do mierzenia czasów przyspieszeń.
Poza ekranami, ciekawym elementem wnętrza jest elektrochromatyczny dach (opcja) z regulowanym poziomem przejrzystości. Inne nowości wprowadzone w całej gamie C8 to nowe barwy lakierów: Roswell Green i Blade Silver, oraz asymetryczna kolorystyka wnętrza, gdzie obszar kierowcy, w tym fotel, ma kolor czerwony, a pasażera czarny. Inne warianty kolorystyki w ramach tej opcji także są dostępne.
Od strony mechanicznej w Corvette C8 MY26 nie zmienia się nic, potwierdzono jedynie powiększony układ hamulcowy dostępny dla ZR1 w ramach pakietu ZTK. Zawiera on 10-tłoczkowe zaciski przednie i 6-tłoczkowe tylne współpracujące z największymi karbonowo-ceramicznymi tarczami w historii fabrycznych Corvette. Dla kontekstu, model Z06 ma przednie tarcze w rozmiarze 380 mm, a tylne 370 mm. Pakiet Z07 dla Z06 zawiera upgrade do 398 mm (przód) i 391 mm (tył), podczas gdy standardowe ZR1 ma ceramiczne tarcze 400 mm z przodu i 390 mm z tyłu.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.