Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Od analogowej lustrzanki po sesje Bugatti i Porsche. Filip Blank o fotografii motoryzacyjnej i pracy na własnych zasadach.
Upragniony cel wymaga wytrwałości i pracowitości, ale przede wszystkim... określenia go. Filip Blank potrzebował odwiedzić kilka kontynentów, aby przekonać się, że chce w życiu fotografować. Zwłaszcza samochody. Filip pierwszy raz zetknął się z fotografią w wieku 15 lat. Wtedy to bliżej zapoznał się z analogową lustrzanką taty: „Nigdy wcześniej nie wyobrażałem sobie, że mógłbym zostać fotografem, a o posiadaniu dobrego cyfrowego aparatu nawet nie śniłem. Wszystko zmieniło się, kiedy po maturze wyjechałem do Londynu, żeby trochę się usamodzielnić i stwierdzić, co chciałbym zrobić ze swoim życiem”.

Fotografia okazała się istotnym aspektem przyszłości Filipa – odkrył, że może robić to, co kocha, i zająć się tym zawodowo. Ciężką pracą i wytrwałością zarobił na Canona 5D Mk1: „Dojście do miejsca, w którym mogłem zająć się tylko fotografią, trwało 8 lat. Z Anglii wyprowadziłem się na 6 lat do USA, ale fotografia ciągle była «na pół etatu»”. W 2012 r. zadecydował, że stawia wszystko na jedną kartę i chce się zająć wyłącznie robieniem zdjęć. Początkowo dorabiał pracą za barem, ale z biegiem czasu poznawał coraz więcej ludzi, którzy doceniali jego dokonania fotograficzne, a to przekładało się na rosnącą liczbę zleceń.

„Pierwsze motoryzacyjne przyszło 10 lat temu, kiedy pojechałem z ekipą magazynu Ramp na Kotlinę Mocy i tam poznałem ludzi, z którymi pracuję i lubię się do dziś. Zdjęcia tam zrobione otworzyły mi drogę do miejsca, w którym mogłem połączyć dwie największe pasje: fotografię i motoryzację” – wspomina Filip Blank. Uwielbia pracować z każdym autem, ale sesją, która najbardziej zapadła mu w pamięć, bez wątpienia są zdjęcia dwóch Bugatti na francuskim szczycie Mount Ventoux. Z tą okazją łączy się także jedna z sytuacji trudnych do objęcia rozumem. „Jako redakcja z Polski byliśmy tam trochę na doczepkę, ale po powrocie do kraju dowiedzieliśmy się, że Francuzom, dla których głównie zorganizowano auta na przełęczy, ktoś włamał się do samochodu po zdjęciach i ukradł wszystko, łącznie z aparatami i komputerami. Okazało się więc, że tylko ja zostałem ze zdjęciami z tamtego dnia” – opowiada.
Mniej dramaturgii wiąże z innymi pracami: „Bardzo lubię fotografie Maserati MC20 i Porsche chłodzonych powietrzem na festiwalu Petro Surf na malowniczej niemieckiej wyspie Sylt. To udane sesje, z których jestem naprawdę zadowolony. Podobnie rzecz ma się z Alpine A110, którego fotografie w śniegu, z nartami na tylnej szybie, obiegły cały świat, a zwłaszcza grupę właścicieli tego modelu, którzy pilnie chcieli się dowiedzieć, cóż to za niefabryczne rozwiązanie”.

Zawodowym marzeniem fotografa jest zabranie Mercedesa CLK-GTR na przełęcz Świętego Gotarda lub klasyczne 911 w świetle zachodzącego słońca Kalifornii. To, co kocha w fotografii, to możliwość obcowania z niesamowitymi ludźmi i maszynami, za czym idą nowe znajomości i docieranie do miejsc, do których trudno byłoby trafić bez tych okoliczności. Ponad setka zrealizowanych sesji zdjęciowych była głównie oparta o współprace komercyjne: „Część z nich lądowała w globalnych mediach społecznościowych lub na billboardach, a niektóre – w mniejszych notatkach prasowych lub artykułach”.

Choć wszystkie zlecenia sprawiają Filipowi frajdę, to stara się realizować również osobiste projekty, w których może wykazać się największą kreatywnością i sam decyduje o wszystkim: „Kilkukrotnie pracowałem na planie filmowym i zdjęciowym dla Toyoty, moje zdjęcia opublikowano też w magazynie Bugatti Ettore, miesięczniku Octane oraz na stronach serwisu ClassicDriver.com. Za największy cel wciąż jednak stawiam sobie stałą współpracę z centralami marek motoryzacyjnych. Pasjonują mnie poważne sesje nowych samochodów, które później może oglądać znaczna liczba ludzi z całego świata”.

Nie jest mu obojętna wyższa kultura świata motoryzacji, którą stara się szerzyć także w Polsce, m.in. pokazując ją w pięknych, ambitnych kadrach. Poza zdjęciami większość czasu zajmuje mu bycie mężem i tatą dwójki pociech: „Mam to szczęście, że żona również kocha samochody i razem możemy zarażać nasze dzieci pasją do motoryzacji. Z synem powtarzamy marki aut zaparkowanych przy drodze, a córeczka, choć jeszcze nie mówi, wykazuje zainteresowanie dobrym prowadzeniem samochodu w zakrętach i nienagannym wykończeniem wnętrza!”.
Filip dopiął swego i po latach zawodowej niepewności od blisko dekady realizuje się jako istotny dla polskiej sceny twórczej (zwłaszcza motoryzacyjnej) fotograf. Obrał własny styl realizacji, co doceniają klienci komercyjni, jak i zlecający indywidualne sesje. Jego szersze spojrzenie na fotografowane obiekty (historia ludzka, pejzaż, okoliczności) sprawia, że każda praca niesie ze sobą jakąś opowieść. Takie zdjęcia naprawdę lubimy w EVO.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Elektryczny okręt flagowy JLR - Range Rover Electric ma zadowolić miłośników marki na całym świecie.
Wkrótce na rynek wejdzie gorące MINI John Cooper Works Convertible oraz wersja 1965 Victory Edition.
Elektryczny, luksusowy SUV GV90 wkrótce trafi także do Polski. Genesis potwierdził plany ekspansji.
W uznaniu dla włoskiej doskonałości projektowania dział Ad Personam stworzył Temerario Tricolore.
W hipersamochodzie V-ONE klienci Cadillaka będą mogli poczuć się jak kierowcy w Le Mans.
Nowe wydanie EVO Magazine już w sprzedaży. Ponad 170 stron testów, wyjątkowych samochodów, podróży i motoryzacyjnych emocji.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Wkrótce po premierze Brabusa Bodo firma prezentuje jego nową, równie limitowaną wersję Cabriolet.
Klienci w Niemczech będą mogli nabyć jednego ze stu Porsche 911 na stulecie toru Nürburgring.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
W historycznej siedzibie Bentleya w Crewe już od 80 lat trwa tradycja ręcznej produkcji samochodów.
Napęd z wersji OCTA i terenowe dodatki z pustynnego rajdu - to nowy, prototypowy Defender Dakar.