Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Centralna Polska zimą zachwyca – odkryj Jeziorsko, Uniejów, Łowicz i malownicze drogi idealne na wyjazd samochodem w mroźnej aurze.
Wiosna, lato oraz złota jesień minęły, jak zwykle zbyt szybko. W trzech ostatnich wydaniach EVO w naszym cyklu Yokohama on Tour odkrywaliśmy dla Was i razem z Wami najciekawsze i nie do końca oczywiste zakątki Polski. Szukaliśmy idealnego połączenia genialnych dróg, krajobrazów oraz atrakcji turystycznych. Wy podrzucaliście nam rekomendacje, a my, w różnych redakcyjnych samochodach uzbrojonych w opony Yokohama, sprawdzaliśmy wybrane propozycje i na łamach naszego magazynu dzieliliśmy się wrażeniami z ich odkrywania. Odwiedziliśmy Mazury, Beskid Śląski oraz okolice Sandomierza i za każdym razem udawało nam się znaleźć to, czego szukaliśmy. To była piękna przygoda, z której przywieźliśmy mnóstwo wspaniałych zdjęć, niezapomnianych wrażeń i inspiracji dla Was.
Zakładaliśmy, że wraz z nadejściem aury, jaką obecnie obserwujemy za naszymi oknami, cykl wypraw dobiegnie końca, a przynajmniej przejedzie w stan zimowego spoczynku. Pogoda potrafi skrzętnie ukryć uroki nawet najpiękniejszych rejonów naszego kraju, a mokre drogi pokryte błotem pośniegowym sprawiają, że nawet najbardziej ekscytujące asfaltowe nitki tracą swój czar. Stwierdziliśmy jednak, że to nie sztuka cieszyć się pięknem Polski i podróżowaniem w sprzyjających warunkach, i że prawdziwe wyzwanie pojawia się dopiero wtedy, kiedy robi się szaro, buro i ponuro, a dzień trwa jakieś 6 godzin.

Co prawda redakcyjne Porsche Cayman GT4, które zdążyło już zapaść w zimowy sen, nie podjęło rękawicy, ale Mustang się nie poddał. Zrzuciliśmy więc z kół fantastyczne letnie Yokohamy ADVAN NEOVA AD09, które w tym 700-konnym, tylnonapędowym coupé przez ostatnie miesiące wykazały się naprawdę sportowymi osiągami. Na ich miejsce wskoczyły nowiutkie zimowe Yokohamy BlueEarth Winter V905 o szerokości 275 z tyłu.
Można powiedzieć, że to opona, która żadnej zimy się nie boi, a przede wszystkim nie straszne jej połączenie wymagających warunków drogowych z jeszcze bardziej wymagającymi samochodami sportowymi. Oprócz oczywistych dla opon zimowych właściwości, zapewniających doskonałą przyczepność na mokrej nawierzchni i śniegu czy świetne odprowadzanie wody, BlueEarth Winter V905 może pochwalić się czymś, co rzadko oferują zimówki – daje poczucie pewności i kontroli podczas szybkiej jazdy.

Pozostała jedynie kwestia miejsca, które odwiedzimy. Tym razem zdecydowaliśmy, że cel pierwszej (i może nie jedynej) zimowej wyprawy Yokohama on Tour wybierzemy sami. Postawiliśmy na centralną Polskę, a więc rejony, do których każdy ma bliżej niż dalej, na okolice wciąż nieodkryte przez turystów. Mimo że cała trasa powstała dosyć spontanicznie, to została zaplanowana też strategicznie, tak, aby wyruszając z Warszawy, udało się zobaczyć wszystko w jeden krótki zimowy dzień.

Pierwszy przystanek – Jeziorsko, niecałe 70 km na zachód od Łodzi. To oddany do użytku w 1986 roku zbiornik zaporowy utworzony na Warcie. Dłuższy brzeg ma ponad 16 km długości, a na wiodących wokół zbiornika pustych drogach, biegnących przez urokliwe okolice, nie brak fragmentów z wymagającymi zakrętami. Ciekawe doświadczenie to również przejazd przez zaporę.

Kolejny cel naszej wycieczki to Uniejów. Z okolic Jeziorska wybieramy nieco dłuższą, ale za to lepiej wpisującą się w ideę turystyki samochodowej, drogę nr 83. Pozwala ona momentami wcisnąć gaz w podłogę i poczuć, jak skutecznie tylne zimowe Yokohamy walczą o trakcję na mokrym i śliskim asfalcie. Uniejów słynie z basenów termalnych, a te mogą być fantastycznym pretekstem do nieco dłuższej przerwy w podróży i solidnego rozgrzania się. W trakcie dalszego niespiesznego zwiedzania tych okolic w naturalny sposób klarują nam się dwa motywy przewodnie naszej wycieczki – stare wiatraki oraz współczesne murale. Oba te elementy krajobrazu okazują się niezwykle wdzięcznym tłem dla zdjęć samochodu, a więc pamiątki z wyprawy po centralnej Polsce.

O ile wiatraki potrafią pojawić się spontanicznie przy drodze (lub w skansenach), o tyle murale to domena Łowicza – kolejnego przystanku na naszej trasie. Pierwszy z napotkanych - na ścianie zakładu Agros Nova, jest największym w Polsce, w dodatku takim, pod którym z łatwością można ustawić samochód. Niedaleko czeka kolejna perełka – „Księżak z książką” na łowickim parkingu, równie łatwo dostępny dla kierowców. Spod Księżaka z pewnością warto udać się na pobliski rynek w Łowiczu – jedyny w Polsce i jeden z trzech w Europie w kształcie trójkąta.

Podczas naszej podróży odkryliśmy jednak coś więcej niż atrakcje turystyczne. Coś, czego się nie spodziewaliśmy, a co najprościej określić jako… klimat. Okazało się, że jesienno-zimowa szaruga z siąpiącym deszczem i grubą warstwą chmur wiszących nisko nad dachem samochodu tworzą unikatową nostalgiczną otoczkę naszej wycieczki. Sprawiają, że każdy przystanek, wiatrak, skansen, mural, rynek spowija nieco tajemnicza aura jesienno-zimowej melancholii – którą można i warto poczuć jedynie o tej porze roku.
Najciekawsze miejsca to zbiornik Jeziorsko, termy w Uniejowie i unikalny rynek w Łowiczu.
Tak, zbiornik i drogi wokół niego oferują piękne widoki i świetne trasy dla kierowców.
W Uniejowie, który słynie z basenów termalnych, idealnych na rozgrzewkę w chłodniejsze dni.
Murale, w tym największy w Polsce, oraz rynek w kształcie trójkąta – unikat na skalę Europy.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.