500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Limitowane do 1963 egzemplarzy 911 S/T jest kwintesencją drogowego Porsche.
Takie modele jak 911 GT3 RS i 718 GT4 RS stanowią w tej chwili ostatnie słowo Porsche w dziedzinie aut na tor, ale luka między normalną gamą Porsche, a modelami z serii GT, stała się większa niż kiedykolwiek. Niemiecki producent, świadomy istniejącego popytu na typowo drogowy model o cechach przejętych z serii RS, stworzył to cudo: 911 S/T. Pod względem filozofii samochód ten jest zbliżony do modelu 911 R (991), ale bezpośrednią inspiracją dla S/T jest 60-lecie całej linii 911. Pod spodem ukrywa się taki miks techniczny, że już teraz można S/T rozważać jako jedno z najlepszych współczesnych Porsche przeznaczonych na drogi publiczne.
Z tyłu kryje się silnik typu bokser o pojemności 4 litrów i mocy 525 KM przejęty prosto z najnowszego RS-a, ale od tego momentu limitowany model prezentuje zupełną zmianę filozofii. Nie ma tu obowiązkowej w GT3 RS skrzyni PDK, a 6-biegowy manual i dedykowane dla tego auta lekkie podzespoły napędowe. To nie jest samochód do urywania kolejnych części sekundy na torze, tu liczy się doświadczenie jakie płynie z poruszania się takim autem po drogach publicznych.
Sama skrzynia pochodzi z listy opcji modelu GT3 bez RS, choć skrócono w niej przełożenia, dodano lekkie sprzęgło i pojedyncze koło zamachowe, aby poprawić ostrość reakcji na gaz. Za przełożenie mocy na asfalt odpowiadają tylne opony o szerokości 315 mm. Przyspieszenie do 100 km/h trwa w S/T 3,7 s - pół sekundy dłużej niż w GT3 RS - a prędkość maksymalna wynosi 300 km/h.
Sama nazwa 911 S/T pochodzi od pół-wyczynowego modelu z początku lat 70. Zastosowano w nim tę samą filozofię lekkości, więc S/T jest najlżejszym ze wszystkich przedstawicieli generacji 992. Podobnie jak w GT3 RS maska, dach, drzwi i przednie błotniki tej wersji są wykonane z włókna węglowego. Zresztą przednie błotniki zachowały to samo głębokie podcięcie co w torowym RS. Standardem są magnezowe felgi, karbonowa klatka bezpieczeństwa, lekki tylny stabilizator i płyta ochronna pod silnikiem. Wyrzucając skrętną tylną oś i dodając seryjne hamulce ceramiczne, litowy akumulator i cieńsze szyby, Porsche zdołało zejść z masą do 1380 kg - to 70 kg mniej niż masa RS-a i 40 kg mniej niż GT3 Touring z manualną skrzynią.

Według Porsche model ten ma być użytkowany na drogach, dlatego inżynierowie przeprogramowali soft amortyzatorów i systemów elektronicznych do ustawień najlepszych w takich warunkach. Usunięto wysokie skrzydło i inne elementy aerodynamiczne z RS-a w celu wygładzenia linii auta. Przy wyborze opcji Heritage Design Porsche oferuje dodatki stylistyczne nawiązujące do 60-lecia modelu 911, w tym kolorystykę, naklejki zewnętrzne, historyczne logotypy, tapicerkę z większą ilością skóry, a nawet pokrowiec z logo “60 years of 911”. Bez dodatkowej opłaty można zrezygnować z naklejek i numeru na drzwiach.
Limitowane do 1963 sztuk Porsche 911 S/T można już konfigurować na oficjalnej stronie Porsche Polska. Samochód kosztuje minimum 1 623 000 zł, a wspomniany pakiet Heritage można mieć za nieco ponad 90 000 zł.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?