Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Jeden z klientów chciał odświeżyć pamięć o jednym bardzo konkretnym Porsche 911 S/T z lat 70.
Oddział Porsche Sonderwunsch zaprezentował unikalny model 911 S/T, który stanowi współczesną interpretację klasycznego samochodu wyścigowego z 1973 roku. Nowy projekt został zainspirowany historycznym egzemplarzem startującym niegdyś w serii Camel GT Challenge, który obecnie znajduje się w prywatnej szwajcarskiej kolekcji. Twórcy postawili sobie za cel stworzenie artystycznej reedycji, a nie jedynie wiernej kopii oryginału. Efektem ich prac jest pojazd łączący nowoczesną technologię z niezwykle barwną historią sportów motorowych. To wyjątkowe auto udowadnia, jak szerokie możliwości personalizacji oferuje program Sonderwunsch.
Fundamentem dla tego projektu była historia Phoenix Red 911 S/T, który w latach 70. brał udział w 27 wyścigach na najbardziej znanych torach w Ameryce Północnej. Oryginalny samochód należał do kanadyjskiego zespołu Equipe de Course Marc Dancose i był optymalizowany przez słynny warsztat Brumos Racing. Jego kariera zakończyła się gwałtownie w 1978 roku po wypadku na torze Trois-Rivières w prowincji Québec. Po latach auto zostało odrestaurowane do perfekcyjnego stanu, stając się muzą dla obecnego właściciela. Teraz ten „feniks” odżywa w zupełnie nowej, współczesnej formie.
Warstwa wizualna nowego modelu jest niezwykle skomplikowana i została wykonana z ogromną dbałością o detale. Nadwozie pokryto lśniącym lakierem w kolorze Phoenix Red, jednak w wybranych miejscach, jak przedni zderzak, prześwituje oryginalna barwa Signal Yellow. Zamiast tradycyjnych naklejek sponsorów, projektant Grant Larson stworzył płynny, ręcznie malowany wzór kolorystyczny. Larson, znany z pracy nad Carrerą GT, umiejętnie połączył obie historyczne barwy w nowoczesną całość. Każdy element malowania został naniesiony z najwyższą rzemieślniczą precyzją.
Nawiązania do serii Camel GT Challenge, organizowanej przez IMSA, są widoczne również w kabinie samochodu. Choć reklama tytoniu jest dziś tematem tabu, kultowa postać wielbłąda pojawia się w wielu dyskretnych detalach. Można go odnaleźć na haftowanych zagłówkach, elementach wykończenia wnętrza oraz listwach progowych. Ciekawym akcentem jest również projektor w drzwiach, który wyświetla na ziemi wizerunek wielbłąda za kierownicą wyścigówki. Warto jednak zaznaczyć, że w tej nowoczesnej wersji sympatyczne zwierzę definitywnie rzuciło palenie.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów projektu jest celowa asymetria kół, zapożyczona z historycznego pierwowzoru. Na tylnej osi nowego modelu zamontowano specjalne tarcze aerodynamiczne Manthey Racing, opracowane pierwotnie dla modelu GT3 RS. Ze względu na brak homologacji dla 911 S/T, elementy te są przeznaczone do prezentacji podczas postoju. Właściciel może je w prosty sposób zdemontować przed wyjazdem na drogi publiczne. To rozwiązanie bezpośrednio nawiązuje do modyfikacji Brumos Racing, którzy w latach 70. stosowali inne felgi z przodu i z tyłu.
Mimo swojego unikatowego charakteru i licznych modyfikacji, samochód w stu procentach spełnia rygorystyczne standardy jakości Porsche. Jest on przystosowany zarówno do codziennej jazdy, jak i do wymagających zmagań na torze wyścigowym. Projekt ten stanowi doskonałą wizytówkę działu Sonderwunsch, pokazując zdolność do wskrzeszania historycznych kolorów i tradycji. Całość wieńczą subtelne grawery konturów torów takich jak Daytona, Sebring czy Indianapolis. Nowe 911 S/T to prawdziwy list miłosny do złotej ery motosportu.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Baterie nadchodzącego BMW i7 będą produkowane w Kampusie Rimac pod Zagrzebiem.
RR to podkręcona do maksimum wersja czwartej generacji króla lekkości - Ariela Atoma.
Teksański tuner i jednocześnie producent hipersamochodów obchodzi w tym roku 35-lecie działalności.
Mocny elektryczny napęd i zaawansowane technologie w designerskim nadwoziu - oto nowa Cupra Raval.
Wiosenna kolekcja OCHNIK 2026 łączy skórzaną klasykę z nowoczesnym stylem.
Wiele wskazuje na to, że pod nadwoziem przypominającym GT3 kabrio kryje się nowy Porsche Speedster.
Ford GT MK IV jest oficjalnie najszybszym samochodem czysto spalinowym, jaki zmierzono na Ringu.
Zelektryfikowana moc do 585 KM i zasięg elektryczny 93 km to najważniejsze dane o nowym AMG GLE 53.
Nowy GLS debiutuje z inteligentnym systemem MB.OS, ekranem Superscreen i potężnymi silnikami V8.
Lola T70S wygląda klasycznie, lecz ma V8 zasilane eko-paliwem i nadwozie z włókien naturalnych.
Jeśli żyjesz na odpowiednim poziomie, droga od Rolls-Royce’a do prywatnej łodzi jest całkiem krótka.
Nad tym prezentem specjaliści z Bugatti Sur Mesure spędzili sporo czasu, ale efekt jest niesamowity.