500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Jeden z klientów chciał odświeżyć pamięć o jednym bardzo konkretnym Porsche 911 S/T z lat 70.
Oddział Porsche Sonderwunsch zaprezentował unikalny model 911 S/T, który stanowi współczesną interpretację klasycznego samochodu wyścigowego z 1973 roku. Nowy projekt został zainspirowany historycznym egzemplarzem startującym niegdyś w serii Camel GT Challenge, który obecnie znajduje się w prywatnej szwajcarskiej kolekcji. Twórcy postawili sobie za cel stworzenie artystycznej reedycji, a nie jedynie wiernej kopii oryginału. Efektem ich prac jest pojazd łączący nowoczesną technologię z niezwykle barwną historią sportów motorowych. To wyjątkowe auto udowadnia, jak szerokie możliwości personalizacji oferuje program Sonderwunsch.
Fundamentem dla tego projektu była historia Phoenix Red 911 S/T, który w latach 70. brał udział w 27 wyścigach na najbardziej znanych torach w Ameryce Północnej. Oryginalny samochód należał do kanadyjskiego zespołu Equipe de Course Marc Dancose i był optymalizowany przez słynny warsztat Brumos Racing. Jego kariera zakończyła się gwałtownie w 1978 roku po wypadku na torze Trois-Rivières w prowincji Québec. Po latach auto zostało odrestaurowane do perfekcyjnego stanu, stając się muzą dla obecnego właściciela. Teraz ten „feniks” odżywa w zupełnie nowej, współczesnej formie.
Warstwa wizualna nowego modelu jest niezwykle skomplikowana i została wykonana z ogromną dbałością o detale. Nadwozie pokryto lśniącym lakierem w kolorze Phoenix Red, jednak w wybranych miejscach, jak przedni zderzak, prześwituje oryginalna barwa Signal Yellow. Zamiast tradycyjnych naklejek sponsorów, projektant Grant Larson stworzył płynny, ręcznie malowany wzór kolorystyczny. Larson, znany z pracy nad Carrerą GT, umiejętnie połączył obie historyczne barwy w nowoczesną całość. Każdy element malowania został naniesiony z najwyższą rzemieślniczą precyzją.
Nawiązania do serii Camel GT Challenge, organizowanej przez IMSA, są widoczne również w kabinie samochodu. Choć reklama tytoniu jest dziś tematem tabu, kultowa postać wielbłąda pojawia się w wielu dyskretnych detalach. Można go odnaleźć na haftowanych zagłówkach, elementach wykończenia wnętrza oraz listwach progowych. Ciekawym akcentem jest również projektor w drzwiach, który wyświetla na ziemi wizerunek wielbłąda za kierownicą wyścigówki. Warto jednak zaznaczyć, że w tej nowoczesnej wersji sympatyczne zwierzę definitywnie rzuciło palenie.

Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów projektu jest celowa asymetria kół, zapożyczona z historycznego pierwowzoru. Na tylnej osi nowego modelu zamontowano specjalne tarcze aerodynamiczne Manthey Racing, opracowane pierwotnie dla modelu GT3 RS. Ze względu na brak homologacji dla 911 S/T, elementy te są przeznaczone do prezentacji podczas postoju. Właściciel może je w prosty sposób zdemontować przed wyjazdem na drogi publiczne. To rozwiązanie bezpośrednio nawiązuje do modyfikacji Brumos Racing, którzy w latach 70. stosowali inne felgi z przodu i z tyłu.
Mimo swojego unikatowego charakteru i licznych modyfikacji, samochód w stu procentach spełnia rygorystyczne standardy jakości Porsche. Jest on przystosowany zarówno do codziennej jazdy, jak i do wymagających zmagań na torze wyścigowym. Projekt ten stanowi doskonałą wizytówkę działu Sonderwunsch, pokazując zdolność do wskrzeszania historycznych kolorów i tradycji. Całość wieńczą subtelne grawery konturów torów takich jak Daytona, Sebring czy Indianapolis. Nowe 911 S/T to prawdziwy list miłosny do złotej ery motosportu.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.