Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

Ariel Atom 4 - brytyjska zabawka staje się lepsza i lepsza…

Może nie wygląda, ale to całkiem nowy Ariel Atom. Stanowi ogromny krok naprzód względem poprzednika.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

15 września 2025
Ariel Atom 4 test
12
Ocena Evo
Cena:
od 323 000 zł (PL)
osiągi, przesyt bodźców podczas prowadzenia, piękne detale
zerowa odporność na pogodę, brak “doładowanej” ścieżki dźwiękowej poprzednika

Moim ulubionym motosportowym VHS z dzieciństwa był film Nine Days in Summer, promocyjne nagranie Forda opowiadające o wprowadzeniu silnika Cosworth DFV do Formuły 1 w połowie sezonu 1967. Na ten rok przypadał drugi sezon ery “powrotu do mocy”; obowiązywały 3-litrowe silniki o imponujących parametrach, był to ostatni sezon przed pojawieniem się aerodynamicznych skrzydeł, a samochody nie były jeszcze skażone reklamami. Inny świat, pełen odważnych kolorów i postaci, a także majestatycznych, ale bezlitosnych torów.

W momencie, gdy stoję obok Ariela Atoma 4, na myśl przychodzi patriotycznie pomalowany na kolor British Racing Green Lotus 49 Cosworth. 20 lat po debiucie Atoma na rynku wygląda on na niższy, smuklejszy i szybszy niż wszystkie poprzednie generacje. Jego czerwony chwyt powietrza cofnięto, aby lepiej spełniał swoją funkcję, a smukły nos zasysa powietrze do chłodnicy, jak we wspomnianym Lotusie. Oczywiście rurowa konstrukcja ramy nie przypomina opływowego kadłuba samochodu F1 z lat 60., ale już rozstawione po rogach odkryte koła i minimalistyczna estetyka mają w sobie coś z puryzmu ówczesnych wyścigów.

Atom 4 ma w sobie coś z bolidów F1 lat 60. - ogromną moc przy bardzo lekkiej konstrukcji.

Tylko pedaliera, kierownica i górna część kolumny kierowniczej pochodzą z poprzedniego Atoma 3.5; reszta samochodu jest zupełnie nowa. Silnik nadal dostarcza Honda - to współpraca, którą Ariel bardzo ceni - ale tym razem jest to 2-litrowe turbo z najnowszego Civika Type R. Zmiana typu doładowania ze sprężarki na często demonizowaną turbinę było pewnym wyzwaniem dla czegoś tak purystycznego jak Atom, ale z nowym sterownikiem silnika MBU ECU silnik generuje 324 KM i 420 Nm. Zwłaszcza ta druga wartość może wnieść doświadczenie z jazdy na całkowicie nowy poziom.

Ariel Atom 4 silnik
12

Znajomy egzoszkielet jest teraz złożony z rur o większej średnicy, więc poprawiła się sztywność konstrukcji, a zrewidowane zawieszenie ma geometrię zapobiegającą nurkowaniu podczas hamowania i podbijaniu przodu podczas przyspieszania. Dzięki temu możliwe było zastosowanie odrobinę bardziej miękkich sprężyn do pary z nowymi amortyzatorami Bilstein. Kokpit jest szerszy i mieści dwa indywidualne fotele. Sam rozstaw kół jest taki sam, ale Atom 4 jest nieco dłuższy, głównie przez umiejscowienie silnika. Niewielki wzrost masy (45 kg) oznacza, że wóz waży teraz 595 kg. Egzemplarz rozwojowy Ariela ma zamontowane karbonowe felgi i opcjonalne hamulce AP Racing, te drugie zamawia ponad połowa klientów Atoma 4. Firma nawiązała współpracę z dostawcą opon Avon, więc “czwórka” jeździ domyślnie na ogumieniu ZZR w rozmiarze 195/50 R16 z przodu i 255/40 R17 z tyłu. To pierwszy Atom który kiedykolwiek odwiedził tunel aerodynamiczny i pierwszy zaprojektowany całkowicie w środowisku CAD.

Innowacją Atoma 4 są tryby jazdy z odmiennymi mapami doładowania. Najsłabsza ma 200 KM, najmocniejsza 324 KM.

Szef Ariela, Tom Siebert, pokazuje mi elementy sterujące na nowej desce rozdzielczej, jej ekran o wysokiej rozdzielczości przypominający tablet oraz jasne przełączniki, które wyglądają bardziej jak elementy samochodu LMP1. To klasyczny Ariel - prosty, ale znakomicie wykonany. Jest tam przycisk regulacji ciśnienia doładowania z trzema pozycjami. „Na poziomie jeden poprowadzi go nawet twoja babcia. Ma wtedy około 200 KM. Jest naprawdę łagodny. To jak ustawienie „wet” – mówi Siebert. Tryb drugi jest mniej więcej na poziomie starszego modelu z doładowaniem - około 260 KM. Przy trzecim [pełne 324 KM] trzymaj się mocno. Zacząłbym od trzeciego - potem nie będziesz chciał jeździć w trybach o niższej mocy”.

Ariel Atom 4 tył
12
Reklama
Reklama

OK, temperatura na odpowiednim poziomie, więc czas sprawdzić co potrafi czterocylindrowy silnik Hondy. Jestem spięty pasami w zmotoryzowanej dziecięcej drabince wspinaczkowej bez praktycznie żadnej obudowy. W efekcie jestem lekko podenerwowany, tracę oddech, a gdy go odzyskuję, wykrzykuję przekleństwa do wnętrza mojego kasku. Wcześniej istniały już modele Atoma z podobną mocą i doładowaniem, ale nigdy nie generowały one tak dużego momentu obrotowego od samego dołu. Po wciśnięciu gazu do dechy Atom wpada w milisekundową drgawkę, jakby ktoś podłączał do go prądu, po czym rusza do przodu z taką siłą, że trudno skupić wzrok na konkretnym punkcie. A potem dźwięczne KER-CHUMPF gdy zdejmuję nogę z gazu i ciśnienie zostaje uwolnione przez zawór. Nawet w pełnym kasku odbywa się to zaskakująco głośno - dźwięk Atoma nie jest już definiowany przez ryk lub jęk, ale właśnie przez ten hałas. Reakcja na gaz jest ostra, może tylko kilka procent słabsza niż w starszym modelu.

Nowy model nie ma akustyki starego Atoma z kompresorem, ale dźwięk zaworu upustowego może się podobać.

Zauważam ze zdziwieniem, że nawet w trybie “babcia” Atom z łatwością wyprzedziłby naszego redakcyjnego Caterhama 310R, więc może to dobre miejsce, aby zacząć. W tej konfiguracji nadal jest szybki, jedynie pozbawiony tej ostatecznej mocy, przez którą świat zdaje się rozpływać. W tej sytuacji mam resztki siły mentalnej, aby skupić się na pozostałych aspektach prowadzenia. Pozycja za kierownicą wydaje się nieco wyższa niż w Caterhamie, choć nadal jest bardzo wygodna, a małe owiewki przed kokpitem dość skutecznie odpierają powietrze. Jednocześnie nieco wolniejsza przekładnia kierownicza i dłuższy rozstaw osi sprawiają, że samochód zachowuje się mniej nerwowo. Kilka lat temu układ kierowniczy Atoma stawiał duży opór w zakrętach, ale ten prowadzi się o wiele bardziej delikatnie. Ostrożne ruchy wystarczą, aby precyzyjnie ustawiać sobie go na drodze.

Ariel Atom 4 przód
12

Hamulce nie tylko mają dużą siłę, ale również idealnie nadają się do zręcznego operowania międzygazem, podczas gdy dźwignia manualnej skrzyni może być z powodzeniem obsługiwana jednym palcem. Parę razy wbiłem piątkę zamiast trójki, ale po prostu skrzynia, jak i reszta mechanizmów w tym samochodzie, wymaga pewnej delikatności w obsłudze, aby wydobyć z niej to co najlepsze. Jazda tym wozem przypomina próbę jednoczesnego klepania się po głowie i masowania po brzuchu, bo aby robić to płynnie, trzeba we własnej głowie oddzielić gwałtowne przyspieszenia od ogólnych wrażeń z jazdy. Samochody klientów będą wyposażone w regulowaną kontrolę trakcji, co jest zaletą zastosowania po raz pierwszy samodzielnego modułu ECU. Bez tego systemu mam wrażenie, że przede mną cała masa kłopotów z przyczepnością, większość jednak dość przyjemnych. Strach pomyśleć jak Atom zachowywałby się na mokrej nawierzchni.

Gwiazdami w stawce kierowców w sezonie 1967 byli Clark i Hill - obaj dysponujący 400-konnymi silnikami DFV w samochodach ważących coś około 700 kg. Przemyśl to sobie, a potem zauważ, że Atom 4 kosztuje 320 tys. zł, a z silnikiem Hondy powinien być w miarę niezawodny. Nowoczesność w postaci silnika i CAD przyniosła firmie jeszcze jedną korzyść. Wkrótce Ariel zamierza starać się o europejską homologację dla samochodów małoseryjnych, i jeśli ją uzyska, będzie mógł oficjalnie eksportować Atoma na kontynent. Ekscytująca myśl, ale nie aż tak jak poczucie wbicia w fotel, gdy turbo Atoma zaczyna ładować pełne 1,3 bara w cylindry.

Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Tylne skrzydło Porsche Cayman GT4 RS na tle szwajcarskich Alp
Prezentacja Partnera
Czy Stelvio jest przereklamowana?

Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.

2 sierpnia 2026
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes
Prezentacja Partnera
Heels on the track - kobiety, motoryzacja i biznes

Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.

26 czerwca 2026
2026 Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé
Mercedes / AMG GT
Mercedes-AMG GT 53 4-Door Coupé to wejściówka do świata osiągów AMG

Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.

9 sierpnia 2026
Toyota GR86 JDM lifting
Toyota / GR86
Toyota przedstawia odświeżony model GR86, ale w Europie go nie kupisz

Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.

7 sierpnia 2026
Bugatti Destrier premiera
Bugatti / Destrier
Bugatti Destrier - ostatni (tym razem naprawdę) hipersamochód z W16

Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.

6 sierpnia 2026
Mercedes-AMG CLA 45 nurburgring
Mercedes / CLA
Elektryczny Mercedes-AMG CLA zawstydził elitę na Nürburgringu

Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.

6 sierpnia 2026
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage premiera
Lamborghini / Revuelto
Lamborghini Revuelto Miura 60° Homage - na cześć legendy

Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.

4 sierpnia 2026
Ferrari 812 Competizione w żółtym lakierze – widok z przodu
Ferrari / 812 Competizione
Ferrari 812 Competizione – test ikony z silnikiem V12

Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.

4 sierpnia 2026
Konrad Skura w sportowym samochodzie podczas nocnej sesji fotograficznej
Życie przez obiektyw
Konrad Skura – od pasji do fotografii na światowym poziomie

Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.

4 sierpnia 2026
Hennessey Blackbird premiera
Hennessey / Blackbird
Hennessey Blackbird nie goni za rekordami. Tu chodzi o coś innego

Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.

3 sierpnia 2026
Tylne skrzydło Porsche Cayman GT4 RS na tle szwajcarskich Alp
Prezentacja Partnera
Czy Stelvio jest przereklamowana?

Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.

2 sierpnia 2026
ABT Cupra Formentor VZ5 tuning
Cupra / Formentor
ABT prezentuje Formentora VZ5 o mocy 625 KM

Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.

31 lipca 2026
2026 Mercedes-Benz GLA premiera
Mercedes / GLA
Zadebiutował nowy Mercedes-Benz GLA. Znamy ceny i specyfikacje

Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.

30 lipca 2026
Audi Q9 premiera
Audi / Q9
Nowe Audi Q9 to okręt flagowy z prawdziwego zdarzenia

Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.

29 lipca 2026