Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Hyundai i30 N po małej modernizacji jest dużo lepszy, co obecnie stawia go na czele stawki kompaktowych hothatchy.
Jeśli istnieje jakiś słaby punkt w całej charakterystyce dynamicznej Hyundaia, to jest nim turbodoładowany silnik Theta. To w żadnym wypadku nie jest powolny samochód, ale w porównaniu do konkurencji 2-litrowy, 4-cylindrowy motor Hyundaia okazuje się nieco zbyt płytki. Gdy wkręca się na obroty brakuje mu tego entuzjazmu w górnym zakresie, jaki mają silniki Megane RS i Civika Type R. Brakuje mu również takiego ciągu w średnim zakresie, jaki zapewnia Ford Focus ST. Dodane przy okazji liftingu 5 KM są niewyczuwalne w żaden sposób, ale dodatkowy moment obrotowy jak najbardziej można poczuć, choć w nieco innym miejscu na skali obrotów niż poprzednio.
Niezbyt wyrafinowany charakter silnika Hyundaia może wynikać z faktu, że pochodzi on z różnych średniej wielkości SUV-ów i sedanów oferowanych w USA. Może dlatego odczuwa się go jako zwyczajny, mocny silnik wsadzony w o wiele lżejsze i mniejsze nadwozie, ale nie można powiedzieć, że został on zaprojektowany stricte do użytku w samochodzie typu hothatch.
Osiągi w tabelkach wyglądają przyzwoicie, bo każdy i30 N dobija do 250 km/h, a przyspieszenia w zależności od wariantu silnika i skrzyni oscylują między 5,4, a 6,4 s do 100 km/h. Nie są to wartości najlepsze w segmencie, ale porównywalne. W naszym własnym teście przedliftowego modelu uzyskaliśmy czas 0-100 na poziomie 6,6 s i 0-160 w czasie 14,9 s. Nowe warianty ze skrzynią dwusprzęgłową ucinają czas do “setki” o imponujące 0,5 s, więc końcowy wynik 5,4 s wynika zarówno z szybszych zmian, ale i krótszych przełożeń.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.
GT, którego rozwój właśnie dobiega końca, będzie najbardziej sportowym modelem w gamie Range Rovera.
Choć ma 612 KM i doładowany silnik V8, Maybach GLS 680 ma emanować spokojem i komfortem jazdy.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.