500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
AMG tworzy serię ekskluzywną linię projektów Mythos, a pierwszym z nich jest speedster Purespeed.
Zaledwie kilka miesięcy po zakończeniu procesu rozwojowego Mercedes-AMG prezentuje swój pierwszy ultra ekskluzywny projekt Purespeed w finalnej odsłonie. Z limitem produkcyjnym wyznaczonym na 250 sztuk jest to pierwszy przedstawiciel rodziny limitowanych modeli specjalnych Mythos. W ten sposób Mercedes chce wbić się na lukratywny rynek sportowych pojazdów specjalnych z otwartym nadwoziem typu speedster, gdzie rządzą McLaren Elva, Aston Martin V12 Speedster czy Ferrari Monza.
Purespeed jest bardzo wyraźnie spokrewniony z nowym Mercedesem-AMG SL, a zatem bazuje na tej samej platformie co Mercedes-AMG GT drugiej generacji. Oczywistą różnicą jest brak przedniej szyby i dachu, a sylwetką PureSpeed bardziej przypomina McLarena SLR Stirling Moss z 2009 roku.
Tym czego SLR Stirling Moss nie ma jest nowoczesny pałąk “halo” w stylu F1 rozciągający się między zagłówkami pełniącymi funkcję antykapotażową, a podstawą minimalistycznej owiewki zastępującej przednią szybę. Zastępuje on w pewnym stopniu słupki A stanowiąc dodatkową ochronę w razie rolowania. Halo jest oczywiście aerodynamicznie przemyślane, po części ze względu na opory powietrza, ale też dla komfortu akustycznego pasażerów. Z każdym egzemplarzem samochodu AMG dostarczy dwa kaski.
Przedni pas poniżej reflektorów odchodzi od schematu z SL-a i od grilla w stylu Panamericana. Zamiast tego widać inspirację hipersamochodem AMG One, którego wygląd jest z kolei inspirowany Formułą 1, a silnik pochodzi (po wielu, wielu modyfikacjach) z mistrzowskiego bolidu Mercedesa z sezonu 2015.

Pod maską kryje się napęd ze zwykłego kabrioletu SL63, czyli 4-litrowe V8 twin turbo M177 o mocy 585 KM i momencie obrotowym 800 Nm. Samochód korzysta z 9-stopniowej skrzyni automatycznej z mokrym sprzęgłem i napędu na wszystkie koła 4Matic+. Pomimo usunięcia dachu osiągi są takie same jak w SL63 - sprint do 100 km/h trwa 3,6 s, a prędkość maksymalna to 315 km/h.
Po debiucie Michael Schiebe, CEO Mercedes-AMG, powiedział: „Dzięki radykalnej, otwartej konstrukcji samochodu bez przedniej szyby, nic nie oddziela kierowcy i pasażera od otoczenia, pozwalając im wszystkimi zmysłami docenić pojazd, drogę i krajobraz. W ten sposób Purespeed reprezentuje tradycyjne walory AMG, w tym inspirujący wygląd i emocje za kierownicą”.
Mercedes-AMG milczy na temat ceny Purespeed, jednak jego specjalny charakter i limitowana populacja na pewno wywindowały go znacznie ponad poziom 1 mln zł jakie trzeba wyłożyć za “zwykłego” Mercedesa SL63, na którym to auto bazuje.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.