500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wariantem pośrednim między Bentleyem Continentalem GT i Speed ma być usportowiony GT S i GTC S.
Bentley zaprezentował czwartą generację modeli Continental GT S i GTC S, które stawiają na bezkompromisowe osiągi i sportowy charakter. Nowe pojazdy czerpią inspirację z limitowanej edycji Supersports, koncentrując się na zwinności prowadzenia i zaangażowaniu kierowcy. Modele te stanowią rozszerzenie dotychczasowej gamy Continental, oferując unikalne połączenie luksusu z agresywnym stylem. Są to najpotężniejsze wersje z oznaczeniem „S” w historii brytyjskiej marki. Producent kieruje tę ofertę do osób, dla których priorytetem są emocje za kierownicą i wyrazista obecność na drodze.
Sercem nowych modeli jest zaawansowany hybrydowy układ napędowy High Performance Hybrid, oparty na 4-litrowym silniku V8 z dwoma turbinami. System ten generuje imponującą moc 680 KM oraz moment obrotowy wynoszący 930 Nm, co stanowi znaczący wzrost względem poprzednika. Osiągi są spektakularne - sprint do 100 km/h zajmuje zaledwie 3,5 sekundy, a prędkość maksymalna sięga 306 km/h. Co istotne, nowa hybryda przewyższa parametrami nawet wcześniejszą jednostkę W12 Speed. Samochód pozwala przy tym na przejechanie do 80 km w trybie czysto elektrycznym.
Podwozie nowych modeli S wykorzystuje technologie znane wcześniej jedynie z topowych wersji GT Speed oraz Mulliner. Bentley Performance Active Chassis obejmuje m.in. aktywny napęd na cztery koła oraz system aktywnej stabilizacji przechyłów Bentley Dynamic Ride. Po raz pierwszy w serii Continental GT S zastosowano także elektroniczny mechanizm różnicowy o ograniczonym poślizgu oraz system wszystkich kół skrętnych. Kierowca ma do dyspozycji różne tryby jazdy, w tym tryb Dynamic pozwalający na kontrolowany uślizg tylnej osi. Całość została zaprojektowana tak, aby zapewnić maksymalną precyzję prowadzenia zarówno na drodze, jak i na torze.
Wizualnie modele S wyróżniają się pakietem Blackline Specification, który zastępuje lśniące chromy czarnymi detalami. Ciemne wykończenie otrzymały m.in. kratki grilla, obudowy lusterek oraz końcówki sportowego układu wydechowego. Charakterystycznym elementem są przyciemniane reflektory LED matrix o precyzyjnym designie, dzielone wyłącznie z modelem GT Speed. Samochód standardowo porusza się na 22-calowych, dziesięcioramiennych felgach w kolorze srebrnym lub czarnym. Całość nadaje autu muskularną, niską i agresywną sylwetkę, która przyciąga wzrok już od pierwszego kontaktu.

Wnętrze zostało zaprojektowane z równie dużą dbałością o sportowe detale i unikalną tożsamość wizualną. Zastosowano tu wyjątkowy, dwukolorowy podział tapicerki oraz fotele o specjalnym, prążkowanym wzorze. Kluczowe punkty dotyku, takie jak kierownica czy dźwignia zmiany biegów, wykończono przyjemną w dotyku tkaniną techniczną Dinamica. Standardem są dekory Piano Black, choć klienci mogą zdecydować się na wykończenie z włókna węglowego. Opcjonalnie dostępne są także ciemne chromowane detale, które podkreślają elegancki charakter wnętrza.
Premiera nowych modeli Continental GT S oraz GTC S to kolejny krok w strategii Beyond 100+, która zakłada pełną elektryfikację marki w przyszłości. Bentley pozostaje wierny swoim korzeniom z Crewe, gdzie ponad 4000 pracowników ręcznie tworzy te luksusowe grand tourery. Nowe modele S idealnie uzupełniają gamę, plasując się między komfortowym wariantem Azure a topowym GT Speed. Dzięki nim marka oferuje jeszcze szerszy wybór dla najbardziej wymagających entuzjastów motoryzacji. To połączenie tradycyjnego rzemiosła z najnowocześniejszymi technologiami napędowymi jutra.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?