Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Opel Corsa nie jest pierwszym samochodem jaki przychodzi na myśl na hasło “Vision Gran Turismo”, ale niekonwencjonalność zazwyczaj zadziwia i zaskakuje. Dajmy więc Oplowi szansę. Oto Corsa GSE Vision Gran Turismo, która dosłownie jest szalonym samochodem koncepcyjnym przeznaczonym na cyfrowe tory wyścigowe Polyphony GT7, ale między wierszami zapowiada powrót GSE jako kontynuacji dawno niewidzianej gamy OPC. Wkrótce na rynku pojawi się nowy hot hatch od Opla, który ma konkurować z Alpine A290, Mini Cooperem JCW i Peugeotem 208 GTi.
Projekt Corsy Vision GT jest futurystyczny, ale jednocześnie ma w sobie coś ze starego, pudełkowatego Opla Manta 400 - coś jak wyścigówka Grupy 5 pochodząca z dystopijnej przyszłości. Wszędzie ostre krawędzie i ogromne wycięcia.
Panele przednich błotników przypominają nam Lamborghini Countach autorstwa Gandiniego, a z tyłu widać ogromne poszerzenia w stosunku do normalnej Corsy. Auto ma 1,87 m szerokości, więcej niż obecna 911 Carrera. Prawdę mówiąc, nic tutaj nie przypomina poczciwego hatchbacka widywanego na każdej ulicy.
Z przodu rzuca się w oczy jaskrawozielony kolor, który rozlewa się pod przednim zderzakiem i reflektorami, a także pod przednią szybą, wyznaczając kanał aerodynamiczny. Inne ważne i widoczne elementy aerodynamiczne również są podkreślone kolorem zielonym – osłony, skrzydło i ogromny tylny dyfuzor. Elementy stylistyczne, które mogą pojawić się w przyszłych wersjach Corsy, to nowy „panel” pasa przedniego oraz zmodyfikowane światła, które nieco odbiegają od dotychczasowego ostrego motywu pazura.

Koła (rozmiar 21 z przodu i 22 z tyłu) mają skrajnie futurystyczny wzór, ale również zawierają odniesienia do dorobku Opla. Trójkątne kształty są inspirowane kontrowersyjnymi trójramiennymi felgami oferowanymi jako opcja do jednego z dawnych modeli.
W środku równie ekstremalnie jak na zewnątrz. Jaskrawy fotel występuje w pakiecie z sześciopunktową uprzężą. Kierowca ma przed sobą prostokątną kierownicę z najważniejszymi funkcjami. Deska rozdzielcza i panele drzwiowe są podświetlane, aby wyświetlać kierowcy komunikaty, na przykład o tym, że ktoś lub coś znajduje się w martwym polu samochodu – dziwne ustępstwo na rzecz praktyczności i bezpieczeństwa w tak wyścigowym pojeździe, ale przynajmniej zmniejsza to ryzyko, że podczas wspinaczki na Trial Mountain zepchniesz swojego kolegę z drogi. Interesujące, że na pedałach umieszczono znaki “+” i “-”.
Ponieważ jest to cyfrowa makieta do gry, osiągi odpowiadają bardziej supersamochodom niż miejskim hatchbackom. 800 KM i 800 Nm z dwóch silników elektrycznych - po jednym na oś - ale dodatkowo funkcja boost podnosząca chwilowo (do 4 s) moc o kolejne 80 KM. Źródłem energii są baterie o pojemności 82 kWh. Do 100 km/h Corsa GSE VGT rozpędza się w 2 sekundy i rozpędza się do 320 km/h. Gdyby tylko istniała…

Chociaż w pewnym sensie będzie istnieć. Może nie w takiej formie jak w grze, ale Opel zamierza pokazać swojego nowego hot hatcha na prąd podczas wrześniowego IAA w Monachium. A czy ten dziki koncept ewoluuje w coś, co będzie można kupić za prawdziwe pieniądze?
Możemy sobie wyobrazić Corsę konkurującą z Renault 5 Turbo 3E, ale doczekamy się pewnie tylko modelu GSE powielającego wszystko co mamy już teraz w Mokce GSE, łącznie z osiągami i napędem. To oznacza topowy wariant o mocy 280 KM z momentem obrotowym 345 Nm i szperą przy przedniej osi. Właśnie takie atrybuty mają wszystkie usportowione małe modele elektryczne koncernu Stellantis, od wspomnianej Mokki, przez Alfę Junior Veloce, do Peugeota 208 GTi. Tak czy inaczej Opel chyba na serio zamierza zaatakować rynek całą gamą wariantów GSE.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Wolnossący silnik, manualna skrzynia i brak dachu. Nowe 911 GT3 S/C wychodzi poza schemat.
Baterie nadchodzącego BMW i7 będą produkowane w Kampusie Rimac pod Zagrzebiem.
RR to podkręcona do maksimum wersja czwartej generacji króla lekkości - Ariela Atoma.
Teksański tuner i jednocześnie producent hipersamochodów obchodzi w tym roku 35-lecie działalności.
Mocny elektryczny napęd i zaawansowane technologie w designerskim nadwoziu - oto nowa Cupra Raval.
Wiosenna kolekcja OCHNIK 2026 łączy skórzaną klasykę z nowoczesnym stylem.
Wiele wskazuje na to, że pod nadwoziem przypominającym GT3 kabrio kryje się nowy Porsche Speedster.
Ford GT MK IV jest oficjalnie najszybszym samochodem czysto spalinowym, jaki zmierzono na Ringu.
Zelektryfikowana moc do 585 KM i zasięg elektryczny 93 km to najważniejsze dane o nowym AMG GLE 53.
Nowy GLS debiutuje z inteligentnym systemem MB.OS, ekranem Superscreen i potężnymi silnikami V8.
Lola T70S wygląda klasycznie, lecz ma V8 zasilane eko-paliwem i nadwozie z włókien naturalnych.
Jeśli żyjesz na odpowiednim poziomie, droga od Rolls-Royce’a do prywatnej łodzi jest całkiem krótka.