500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Imola to najbardziej radykalne drogowe Pagani w historii, a teraz debiutuje jej wersja Roadster.
Pagani ma to do siebie, że oferuje kolejne wersje swoich modeli nawet po prezentacji ich bezpośredniego następcy. Pomimo wprowadzenia modelu Huayra w 2011 roku starsza Zonda była w jednostkowej produkcji aż do zeszłego roku. Sama Huayra też już ma następcę - model Utopia - ale firma wciąż pracuje nad jej kolejnymi odsłonami.
Poznajcie Pagani Imola Roadster - najbardziej szaloną i hardkorową odmianę rodziny modelowej Huayra zaprojektowaną, aby doświadczać wyjątkowych przeżyć za kółkiem także w wersji bez dachu.
Imola zadebiutowała w 2020 roku z jasną misją: być najbardziej torowym z drogowych samochodów Pagani. Jej ekstremalna aktywna aerodynamika, innowacyjne adaptacyjne amortyzatory i geometria zawieszenia były testowane na ponad 15 tysiącach kilometrów jazdy torowej. W centralnej części monokoku z mieszanki karbonu i tytanu pracuje silnik V12 o mocy 827 KM.
Teraz klienci Pagani będą mogli zamówić ten zestaw także w wersji bez dachu, za to z większą mocą. Dostarczany przez AMG silnik twin turbo w Roadsterze został podkręcony do 850 KM i 1100 Nm. Cała ta moc przenoszona jest na tylną oś poprzez zautomatyzowaną przekładnię manualną Xtrac z siedmioma biegami.

Szerokie zastosowanie najnowocześniejszych splotów węglowych utrzymuje w ryzach masę roadstera przy zachowaniu wzorowej sztywności skrętnej. W tym przypadku do wykonania podwozia użyto mieszanki karbonu i tytanu oraz włókien carbo-triax, przez co masa auta “na sucho” wynosi tylko 1260 kg - jedynie o 14 kg więcej niż coupe.
Ogólny design modelu Imola Roadster jest mieszanką wpływów Huayry R oraz modelu Roadster BC, z dużymi wlotami powietrza z przodu i “skrzelami” na przednich błotnikach. Cały tył Imoli jest mocno inspirowany Pagani Huayra Roadster BC, gdzie dwa symetryczne przetłoczenia zbiegają się w kierunku charakterystycznej dla Pagani poczwórnej końcówki układu wydechowego. Nad kabiną wystaje chwyt powietrza do układu dolotowego zasilający potężną 6-litrową jednostkę V12 produkcji AMG. Są tu jednak elementy odróżniające wersję Imola od bardziej “podstawowych” odmian Huayry.

Chociażby poszerzenia nadkoli kryjące pół-wyczynowe opony, albo rozbudowane kanały aerodynamiczne powyżej obudów tylnych lamp. Te ostatnie współpracują z tylnym skrzydłem generując odpowiednio większy docisk. Dolna część zderzaka wraz z dyfuzorem została przeniesiona z Pagani Imola w wersji coupe.
W rezultacie Pagani Imola Roadster jest w stanie osiągnąć 350 km/h (ogr. elektr.) i wygenerować 600 kg docisku przy 280 km/h. Na zakrętach pasażerowie są narażeni na przeciążenia dochodzące do 2g. Cztery aktywne klapy aerodynamiczne znane z Huayry są także tutaj. Ich zadaniem jest współpraca z adaptacyjnymi amortyzatorami w taki sposób, by zrobić właściwy użytek z opon Pirelli P Zero Trofeo R.
Pagani ogranicza produkcję Imoli Roadster do zaledwie 8 sztuk. Koszty takiego auta nie są znane, ale muszą być astronomiczne. Model z zamkniętym nadwoziem kosztował okrągłe 5 mln euro plus podatki, a było to 3 lata temu. Roadster na pewno jest droższy, a raczej byłby, gdyby wszystkie egzemplarze nie były sprzedane na długo przed prezentacją.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.