Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
GR Supra ma zwolenników i przeciwników, ale na krytykę odpowiada charyzmą i właściwościami jezdnymi.
Supra radzi sobie przyzwoicie jak na relatywnie niedużą moc silnika, ale najwięcej przyjemności obie jednostki dają w średnim zakresie obrotów. Sposób przyspieszania Supry bardzo przypomina… cóż, BMW. Na pewno istnieje mnóstwo silników o gorszej ścieżce dźwiękowej niż rzędowe 3.0, ale sam charakter silnika i skrzyni biegów nie posiada charyzmy 4-litrowego boksera Porsche ani nawet 5-cylindrowego 2.5 turbo z Audi TT.
Producent starał się nadać Suprze pewne walory słuchowe, w efekcie w trybach sportowych pojawia się obowiązkowe strzelanie z wydechu po odpuszczeniu gazu. Czas przyspieszenia do “setki” 4,3 s nie wydaje się przesadzony - z czystej intuicji wynika, że może być nawet lepszy. Supra daje komfortowy zapas mocy i przyspiesza ochoczo nawet z niskich obrotów. Strumień momentu obrotowego zdaje się nie kończyć aż do momentu, gdy wskazówka uderza w czerwone pole. Dobra jest także reakcja na gaz podczas jazdy, a samochód zdaje się być czuły na wszelkie dotknięcia prawego pedału.
Nisko umieszczony fotel i mała powierzchnia przeszklona wydają się jeszcze potęgować odczucia zza kierownicy, a nawet jest w Suprze jakiś pierwiastek prawdziwych muscle cars. Skrzynia biegów to jedyny element tego samochodu, który wydaje się ograniczać interakcje. Jak dobry ZF by nie był, nie oferuje tych samych wrażeń co dwusprzęgłowe skrzynie konkurencji. Aby wydusić z tej skrzyni choć trochę życia należy włączyć tryb Sport, przestawić lewarek w pozycję zmiany ręcznej i zbić pół tuzina biegów, a to nie jest ani fajne, ani ekonomiczne, a już na pewno nie poprawia wrażeń z jazdy.
Właśnie dlatego pokładamy duże nadzieje w szumnie zapowiadanej wersji ze skrzynią ręczną. Pewnie Supra z manualem będzie wolniejsza na prostej, ale z całą pewnością da więcej radości z jazdy i zdecydowanie bardziej będzie pasować do charakteru silnika, co z dnia na dzień poprawi wizerunek całego auta. Ponadto Toyota już zapowiedziała, że nowa skrzynia będzie mieć funkcję automatycznych międzygazów podczas redukcji, a sam proces zmiany biegów był przedmiotem intensywnych prac zespołu Gazoo Racing.
Jeśli chodzi o silnik czterocylindrowy, Supra 2.0 ma całkiem niezły czas przyspieszenia do 100 km/h - 5,2 s. Na tym jednak sportowy charakter się kończy, bo jednostka B48 po prostu nie jest stworzona do wyciskania ostatnich potów w wyczynowym stylu. Silnik ten ma duży moment obrotowy dostępny przy niższych partiach obrotomierza, więc niezbyt dużo jest go pod czerwonym polem. Sam silnik reaguje nieźle na gaz, tylko co z tego, skoro jeździ się nim jak dieslem, z wykorzystywaniem tylko niskich i średnich obrotów i szybkimi zmianami na wyższe biegi. Niezależnie od silnika Supra jest w stanie osiągnąć prędkość maksymalną 250 km/h.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.