Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Odświeżone Alpine A110 nie przestaje błyszczeć w swoim własnym, francuskim stylu.
Alpine kontynuuje najlepsze tradycje Lotusa w dziedzinie elastyczności i tłumienia. Podstawowy model i S różnią się ustawieniami zawieszenia, więc nie każde Alpine jest jednakowo genialne.
Klasyczny zestaw podwójnych, niesymetrycznych wahaczy przy każdym kole i aluminiowa konstrukcja nadwozia sprawiają, że Alpine ma wszystko co potrzebne do dostarczania genialnych wrażeń z jazdy. Nawet wiedząc o tym jesteśmy zaskoczeni sposobem podróżowania w tym aucie. A110 idealnie dostosowuje się do aktualnej drogi, łapie z nią wspólny rytm w stylu najwspanialszych modeli Lotusa sprzed wielu, wielu lat. Za każdym razem podróż za kierownicą Alpine to miła niespodzianka.
Układ kierowniczy działa lekko, delikatnie. Jego unikalną cechą jest zdolność do przekazywania poprzez kierownicę dokładnych informacji co się dzieje z przednimi kołami w każdym momencie. Tym samochodem można celować w szczyty zakrętów z milimetrową dokładnością z pełną wiarą, że koła znajdą się tam, gdzie powinny, bo sposób reakcji przedniej osi jest tak wyważony, bez przesadnej reaktywności. Lekkość działania układu kierowniczego może być na początku szokująca, bo panującym obecnie trendem w sportowych autach jest dodawanie coraz większych ciężarów na kierownicę. Tymczasem kierownica w A110 pozwala sobą zręcznie manewrować samymi palcami, a samochód jedzie dokładnie tam, gdzie chce kierowca. Tylko wersja S poszła nieco inną drogą, bo tam kierownica działa faktycznie ciężej, a auto mniej się pochyla na boki, aby lepiej skręcać przy wysokich prędkościach. To niekoniecznie musi przekreślać mocniejszą odmianę, ale czasami odczuwaliśmy ją jako trochę zbyt generyczną, jakby unikalne zdolności A110 się trochę rozmyły.
Są też inne zastrzeżenia. Amortyzacja nie jest jeszcze do końca dopracowana, brakuje jej precyzji, która naprawdę będzie wzbudzać zaufanie i zachęcać do szybszej jazdy. Sytuację pogarsza brak równowagi w rozkładzie masy, który sprawia wrażenie, jakby silnik był umieszczony zbyt wysoko i zbyt daleko z tyłu. Na szybko pokonywanych drogach Alpine wykonuje subtelny, ukośny korkociąg, ponieważ ciężar samochodu zdaje się spadać na zewnętrzne tylne koło. Jest to urocze przy osiemdziesiątce na liczniku, ale gdy się rozpędzimy, poczujemy się nieco mniej pewni siebie jakby auto chciało oderwać się od jezdni.
Gdy nie zapuszczasz się w tamte rejony prędkościomierza Alpine A110 potrafi jeździć jak nic innego na świecie. Jego mała masa własna i dość miękkie zawieszenie zdradzają prawdziwie francuskie maniery - można ten samochód cisnąć, ale on woli być traktowany z wyczuciem i obiera linię najmniejszego oporu. Gdy się dotrze do granicy jego przyczepności brak całkowitej kontroli nad autem daje się we znaki, ale wystarczy pojechać ciut wolniej, żeby poczuć magię. Sztuczka polega na tym, że A110 zdaje się frunąć nad drogą, ale z uczuciem pełnego z nią zjednoczenia.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.