Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Charyzma, styl, technika, radość z jazdy - to wszystko sprawia, że LC500 przewyższa droższych rywali.
Niska pozycja za kierownicą, głęboko osadzony fotel i wysoko poprowadzona linia deski rozdzielczej sprawiają, że początkowo Lexus onieśmiela. Dopiero po oswojeniu się z tymi cechami i z niewielką powierzchnią okien poczucie respektu przed tym samochodem mija i można przyjrzeć się detalom.
Logiczny układ wnętrza i jakość wykonania rzucają się w oczy od pierwszej minuty w Lexusie LC. Wyświetlacz przed oczami kierowcy to akurat nic nowego dla tej marki, bo debiutował ładnych kilka lat temu w supersportowym LFA. W LC nadal wygląda nowocześnie i adekwatnie do wyglądu zewnętrznego auta.
Inne elementy, nawet tak zwyczajne jak klamka drzwi, pokazują to charakterystyczne dla Japończyków przywiązanie do absolutnej jakości, którą Lexus wyniósł na wyżyny. Sam uchwyt jest gładki, wykonany z zimnego aluminium i nie ma oparcia, zamiast tego wyrasta z wklęsłych części alcantary na drzwiach. Dlaczego alcantara? Lexus zastosował ją tam specjalnie, by ocierała się o wierzch dłoni gdy sięgasz po klamkę. Nowatorskie czy przesadzone? Ty decydujesz, ale to wszystko potęguje doznania. Przy odrobinie odwagi w doborze kolorów wnętrze LC coupe może wyglądać równie awangardowo jak nadwozie, co mówi samo za siebie.

Przejdźmy do systemu multimedialnego, który jak zwykle w Lexusie jest nadzwyczaj skomplikowany i trudny w obsłudze. Od czasu liftingu uzupełniono brak usług takich jak Apple CarPlay i Android Auto, więc powiedzmy, że nawigację czy telefon mamy z głowy, ale obsługa bardziej prozaicznych funkcji jak radio czy podgrzewanie siedzeń nadal odbywa się w bólach.
Wyjątkowa jakość wykonania LC jest jednak niezaprzeczalna. Proste elementy - przycisk do otwierania schowka, czułość i ruch pokrętła głośności, sprężystość przełącznika trybu jazdy - sprawiają wrażenie dopracowanych i pięknie wykonanych. Nie ma tu prawie żadnych tanich plastików, skóra jest gładka i aromatyczna, a całe wnętrze sprawia wrażenie czegoś znacznie droższego.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
BMW zaprezentowało stylowy model iX4 z rodziny Neue Klasse z mocą nawet do 612 KM w wersji M60.
Porsche chce odbudować rentowność i umocnić swoją pozycję w segmencie samochodów sportowych.
Jaguar wraca na motoryzacyjną mapę świata i prezentuje produkcyjny model przyszłości - Type 01.
Jubileuszowym, milionowym samochodem BMW M jest model M3 w efektownym, indywidualnym lakierze.
O bezpieczeństwie na drodze mówimy bez przerwy. Jednak samo mówienie nie zawsze wystarcza. I tutaj z pomocą przychodzi marka Volvo.
Nowy Range Rover Sport Electric pożycza technologie od większego brata i dorzuca sportowy charakter.
DBX GT to pierwszy Aston Martin dostępny do konfiguracji w nowym showroomie Q na Mayfair w Londynie.
Nowa seria 3 jest bliźniaczo podobna do i3, ale pod spodem kryje się znana, spalinowa receptura.
Lanzante 95-59 z pakietem High Downforce to odwołanie do wersji specjalnej McLarena F1 z lat 90.
Efektowna rzeźba pokazuje, w którą stronę Alpine poszło ze stylizacją elektrycznego następcy A110.
Ford otwiera kolejną turę zgłoszeń kupna Mustanga GTD, ale to tylko początek całego procesu.
Gordini to powiązana z Renault marka kojarzona z motosportem. Teraz wraca w koncepcyjnej formie.