500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Trzecia generacja najmniejszego sedana-coupe w gamie Mercedesa wkrótce pojawi się na rynku.
Nowe CLA, zgrabne czterodrzwiowe coupe Mercedesa, ma zadebiutować w bliżej nieokreślonym momencie 2025 roku. Podstawą do takiego stwierdzenia jest ilość kamuflażu jaką prototypy auta zgubiły w ostatnich tygodniach, co widać na załączonych zdjęciach. W przyszłości gamę tego modelu uzupełni wersja elektryczna oraz pikantne AMG.
Nie jest żadnym zaskoczeniem, że samochód będzie stylistyczną pochodną konceptu CLA zaprezentowanego na zeszłorocznych targach IAA Frankfurt. W samej sylwetce nie będzie właściwie żadnych zmian, ale produkcyjna wersja otrzyma bardziej konwencjonalne oświetlenie (choć trójramienne gwiazdy nadal będą motywem tylnych lamp), mniejsze koła, normalne uchwyty drzwi i lusterka. Należy tutaj dodać, że w prototypie widać aerodynamiczne wysuwane klamki zewnętrzne. Zdjęcia sugerują również, że przetłoczeń w bocznej linii będzie mniej, a efektowne detale konceptu nie przeszły próby czasu. Mimo wszystko widać, że znacznie bardziej płynne linie konceptu, ucieleśnienie nowego języka stylistycznego Mercedesa, są w prototypie CLA obecne i widoczne.
Zeszłoroczny koncept był sygnałem, że Mercedes planuje przesunąć CLA w górę drabinki modelowej. Samochód ten w swojej pierwszej generacji był po prostu klasą A z nadwoziem sedan. W drugiej generacji CLA poszło w swoją stronę, a równolegle zaczęła się produkcja zwyczajnej czterodrzwiowej klasy A. Tymczasem trzecia generacja, planowana na 2025 rok, będzie jedynym czterodrzwiowym coupe tej marki poniżej AMG GT 4-door (CLS wypadł z oferty rok temu), zatem pomysł upgrade’u CLA do wyższej ligi, aby częściowo uzupełnić tę lukę, wydaje się jak najbardziej realny.
Wciąż w sylwetce auta widać spore zwisy znane z poprzedników, szczególnie z przodu, co sugeruje dalsze wykorzystanie silników umieszczonych poprzecznie i napędu głównie na przód. Możemy również spodziewać się zwiększonej elektryfikacji w gamie CLA. Koncepcyjny CLA zapowiadał nową platformę MMA, która została zaprojektowana z myślą o łatwym wykorzystaniu modułów elektrycznych.

Czy zatem mamy do czynienia z platformą dedykowaną dla EV? Nie, ale akumulatory i silniki elektryczne nie będą musiały być tutaj dopasowywane na siłę, a ich wydajność wzrośnie ze względu na domyślne zastosowanie architektury 800V. Na zdjęciach szpiegowskich widzimy dwa prototypy, ale oba mają rury wydechowe, więc wersja elektryczna pewnie pojawi się w dalszej perspektywie.
CLA będzie pierwszym z czterech nowych modeli opartych na MMA, które docelowo stworzą całą dolną część gamy Mercedesa. Teasery od producenta potwierdzają, że drugim będzie CLA Shooting Brake, a pozostałe dwa będą niewielkimi SUV-ami. W momencie premiery koncepcyjnego CLA Mercedes zapewniał, że zasięg elektryczny wersji EV będzie sięgać 750 km. Nie wydaje się to realne z modelem produkcyjnym, choć sylwetka CLA wskazuje na całkiem dobre właściwości aerodynamiczne.
Czy możemy spodziewać się gamy produktów AMG na bazie CLA? Z całą pewnością. Do tej pory małe AMG sprzedawały się doskonale, podobnie jak słabsze odmiany z pakietem dodatków AMG. Jeśli rozważane jest kolejne CLA 45 S, możemy spodziewać się kolejnej ewolucji silnika M139, prawdopodobnie z miękką hybrydą i elektrycznie napędzaną turbosprężarką.

Obecne CLA 45 S ma 421 KM i napęd na cztery koła 4Matic, ale silnik ten ma większy potencjał. Chociażby w nowym C63 E-Performance jest on podstawą układu hybrydowego, gdzie generuje 474 KM, zatem możemy spodziewać się niewielkiego wzrostu mocy topowego CLA.
W tym momencie możemy tylko spekulować jak zmieni się wnętrze produkcyjnego CLA względem konceptu. Wiemy jednak, że Mercedes mocno stawia na technologię user experience, więc może dojść do adaptacji szerokiego cyfrowego kokpitu konceptu ze zintegrowanym nowym systemem MBUX wspieranym przez AI. Czy zobaczymy też efektowne schowane za ekranami kratki wentylacyjne? Czas pokaże.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.