500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Lamborghini Revuelto na okładce piętnastego wydania EVO Magazine – pożegnanie sezonu z superautem!
Specyfika obecnych czasów polega przede wszystkim na tym, że coraz bardziej boimy się tego, co zaoferują nam producenci. Nowe modele często przerażają stroną wizualną, ale przede wszystkim techniczną (celowo nie używamy zwrotu “mechaniczną”, bo tej na ich pokładzie zwyczajnie coraz mniej…).

Aby rozpalić w Was nutkę nadziei na “lepsze jutro”, podwarszawskie ulice eksplorujemy najnowszym Lamborghini Revuelto. To świeży model, który pokazuje, że nadzieja umiera ostatnia. W dobie elektryfikacji, Włosi pokazali, że dwa światy, które muszą ze sobą koegzystować - da się skutecznie połączyć. Czy nowe auto, które zachowało legendarne wolnossące V12, ale nie uciekło od wsparcia silnikami elektrycznymi, skutecznie wprowadzi Revuelto do nowożytnego świata superaut, w którym odnajdzie się jako dziedzic dorobku modeli takich jak: Countach, Diablo, Murciélago czy Aventador?

Na łamach 15. wydania EVO sprawdzamy też inne włoskie superauto, które pokazało się na rynku w tym roku - Ferrari 12Cilindri. Ponętna sylwetka klasycznego GT, mnóstwo mocy na tylnej osi i morze technologii - czy jak zwykle zachwyci odbiorców, czy może sprawi, że tupną nogą z oburzeniem na ludzi z Maranello, którzy notorycznie straszą ich, że “to już ostatnie Ferrari z V12”?

Po latach starań udało się nam też odhaczyć jazdę samochodem marzeń z młodzieńczych lat. Co ciekawe, nie jest to nic twórczości którejś ze znanych firm. Mowa o sześciokołowym Covini, którego autor nieustannie odgraża się, że wprowadzi model ten do seryjnej produkcji. Czy ma na to jakiekolwiek szanse?
W EVO lubimy przyglądać się pojazdom nieco bliżej. Często - z bardzo bliska. Tak też uczyniliśmy z Penske PC23 - bolidem serii IndyCar z lat 80., który niekiedy bywa mylony z F1. Co dzieli te dwie dziedziny motosportu i czym unikalnym wyróżniał się ten samochód? Sprawdzamy organoleptycznie, przy okazji dzieląc się z Wami wyjątkową sesją zdjęciową.

Odwiedzamy też dwa wyjątkowe miejsca na mapie motoryzacji. Jedno nieco bardziej odległe z perspektywy mieszkańca Polski, drugie znacznie bliższe. Mowa o zbiorach brytyjskiego oddziału Forda oraz dostępnym dla szerszego grona odbiorców Nationales Automuseum The Loh Collection w Niemczech. Czy warto pokonać 1000 km z Warszawy dla tych niepowtarzalnych eksponatów?
Spełniamy też jedno z marzeń wielu petrolheadów. Kupujemy coraz bardziej legendarne Corvette C5 Z06, przejeżdżamy nim Stany Zjednoczone, a po pełnej przygód trasie wysyłamy auto do Polski, aby po kilku miesiącach było cennym trofeum oraz cieszyło oko i ucho na co dzień.
Klasycznie już bierzemy udział w kilku wydarzeniach motoryzacyjnych. W tym wydaniu przedstawiamy Wam imprezę inaugurującą nowy projekt centrum szkoleniowego marki Alpine w naszym kraju, odwiedzamy Audi Driving Experience na Silesia Ringu, ale oprócz treningu sportowej jazdy, oddajemy się też uczcie związanej z motoryzacją klasyczną. We Francji gościmy na Chantilly Arts & Elegance Richard Mille, a w Wielkiej Brytanii na Goodwood Revival.

Sprawdzamy również kilka nowości na rynku, zarówno podczas europejskich wojaży, jak i lokalnie - w Polsce. Wśród świeżych modeli znalazły się m.in. odświeżona Toyota GR Yaris, rodzinne, choć atrakcyjne stylistycznie Renault Rafale, elektryczne Porsche Macan Turbo, ciągle fascynujący Ford Mustang GT, radujące serce Maserati GranCabrio Trofeo czy rozgrzewający do czerwoności na torze wyścigowym Radical SR1 XXR.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?