Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama
REKLAMA
Reklama
REKLAMA

2024 Ford Mustang GT - oldschool w dobrym tonie

Mocno polubiliśmy się z nowym Mustangiem Dark Horse, a teraz sprawdzamy jak wypadnie standardowe GT.

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

26 maja 2024
2024 Ford Mustang GT S650 coupe
12
Ocena Evo
Cena:
od 303 500 zł
analogowe, angażujące coupe z V8
to wciąż nie jest prawdziwie emocjonujące auto sportowe

Nowy Ford Mustang wreszcie jest i ma szansę pokazać coś bardzo ważnego - że nie trzeba wciąż rywalizować na moc, można zamiast tego zaserwować analogowe wrażenia z jazdy mocnym coupe z V8. Szczególnie teraz, gdy przepisy wypychają kolejne takie auta z rynku. Rok temu jeździliśmy nowym Mustangiem w wersji Dark Horse po Stanach Zjednoczonych i okazał się samochodem tak charyzmatycznym jak nigdy. Teraz zamierzamy sprawdzić standardową odmianę GT na bardziej technicznych, nierównych drogach południowej Francji.

Z mocno usportowionym modelem Dark Horse i semi-torową odmianą GTD, Ford wyraźnie chce, abyśmy traktowali Mustanga S650 poważnie. Nie ma jednak wątpliwości, że akurat w wersji GT ten samochód w ogóle nie ma wartości torowych, i bardzo dobrze. Nie ma tu wzmocnionych podzespołów jak w Dark Horse, twardszych amortyzatorów ani podkręconego układu chłodzenia, a silnik ma mniejszą moc. To pozwoliło nieco zejść z ceną, która w Polsce zaczyna się od 303 500 zł. To obecnie najbardziej przystępny Mustang i najlepiej dopasowany do jazdy po drogach publicznych.

Nowy Ford Mustang GT, w przeciwieństwie do Dark Horse, jest skonfigurowany na drogi publiczne.

Czterocylindrowy Ecoboost mizernie sprzedawał się w Europie, więc w nowej generacji możesz mieć tylko i wyłącznie jednostkę V8. Lubimy to. Silnik Coyote o pojemności 5 litrów przeszedł szereg modyfikacji - ma teraz dwie osobne przepustnice, nowy dolot i poprawione wałki rozrządu. Efekt? 446 KM, gdy poprzednik miał w schyłkowej formie 450 KM (aczkolwiek moment obrotowy wzrósł o 11 Nm do 540 Nm). Można nieco żałować, że normy emisji zdusiły moc poniżej poziomu poprzednika, gdy w USA ten sam model ma aż 480 KM, ale jeśli to jest koszt oferowania w Europie jednostek V8 w 2024 roku, to niestety trzeba się z tym liczyć.

W najtańszej wersji silnik współpracuje z 6-biegową skrzynią ręczną (Dark Horse ma wzmocnioną skrzynię manualną Tremec), ale za 15 000 zł można ją zastąpić 10-stopniowym automatem. Wtedy przełożenia są krótsze, więc teoretycznie częściej można wkręcać się pod czerwone pole, ale skrzynia ta ma problemy z decyzyjnością i reakcją podczas korzystania z łopatek do ręcznej zmiany biegów (zwłaszcza przy redukcjach). Z kolei manual wbija kolejne biegi w nieco ciężki, mechaniczny sposób, i lepiej pasuje do charakteru Mustanga, nawet jeśli oznacza to sprint do “setki” gorszy o 0,4 s (5,3 s).

2024 Ford Mustang GT jazda
12

Mustang GT wydaje się za duży na kręte drogi w pobliżu Francuskiej Riwiery, ale gdy tylko ma nieco więcej przestrzeni, zaczyna show. Auto nie daje zapomnieć o swojej masie (1836 kg), ale można z nieco wycisnąć więcej osiągów znajdując odpowiedni rytm i utrzymując silnik na wysokich obrotach. To V8 jest naprawdę cudowne, gładkie, a jednocześnie mocne, operujące na takim poziomie akustyki, że zacząłem się zastanawiać czy Ford w ogóle przejmował się europejskimi normami hałasu. Z aktywnym wydechem w pozycji otwartej na niskich obrotach Mustang prycha i ryczy, i choć nie ma tu intensywności jak w turbodoładowanych V8, sposób rozwijania momentu obrotowego jest płynny i przewidywalny. W wersji manualnej drugi bieg wystarcza do osiągnięcia prawie 130 km/h, więc często łapiesz się na skracaniu zmiany, aby pozostać w średnim zakresie, zamiast szturmować czerwone pole. Nie ma tu szczególnie przeszywającego dźwiękiem zwieńczenia, więc tak naprawdę niewiele tracisz.

Na niskich obrotach silnik V8 prycha i ryczy jednoznacznie pokazując gdzie ma europejskie normy emisji hałasu.

Oczywiście nowy Mustang ma cały szereg trybów jazdy, od Normal, przez Sport do Track, z dodatkowymi ustawieniami SlipperyDrag pod specyficzne warunki użytkowania. Możesz do woli miksować indywidualne ustawienia układu kierowniczego i reakcji na gaz, a jeśli dopłacisz 10 000 zł za opcjonalne amortyzatory MagneRide, także twardości zawieszenia. Naszym zdaniem Sport to optymalny tryb dla Mustanga GT.  Kierownica działa odrobinę ciężej, silnik żwawiej reaguje na gaz, a amortyzatory trzymają całą tę masę na krótszej smyczy, przez co masz więcej wyczucia przyczepności opon Pirelli P Zero. Na suchym i rozgrzanym asfalcie, jeśli nie przeginasz z prędkością na wejściu, przednia oś bardzo dobrze klei, choć granicę przyczepności musisz wyczuć bardziej intuicją niż rękami. Układ kierowniczy ma problemy z przekazywaniem informacji z kół do kierowcy, ale bazowy balans Mustanga jest bardziej przyjazny niż kiedykolwiek, więc nie spotka cię niemiła niespodzianka jeśli nie popełnisz rażącego błędu.

2024 Ford Mustang GT kokpit
12

W zasadzie im bardziej się poznajemy, tym bardziej chcę aby wreszcie Mustang zerwał się ze smyczy i pokazał trochę dzikości. GT wygląda i brzmi jakby był trochę nieokiełznany, wymagający, ale jego sposób jazdy jest bezpieczny i stonowany do samego limitu. Nawet na wyjściach z nawrotów na pierwszym biegu tylne opony o szerokości 275 mm są w stanie przenieść cały moment obrotowy jaki V8 jest w stanie dać, więc używasz gazu tylko żeby delikatnie ustawiać auto, zamiast całkowicie przejąć nad nim kontrolę. Na mokrym czuć jak tylny dyferencjał ze szperą mocniej się napina, ale gdy tylko wyczujesz, że Mustang zaczyna żyć, balans szybko wraca w neutralne rejony. Po kilku zakrętach bezczelnej prowokacji przyzwyczaiłem się do stylu preferowanego przez Mustanga. Płynne złożenie się w zakręt, czekanie aż zewnętrzne opony przejmą obciążenie, umiejętne szukanie optymalnego momentu wyjścia, po czym pełna moc i napawanie się śpiewem V8 w drodze do kolejnego zakrętu. Jest tu więcej sensoryki niż w M2, za to brakuje ostrości i ekspresyjnego balansu BMW.

Mustang zawsze był trochę dziki, ale nowe GT jest bardziej spokojne i przyjazne w prowadzeniu.

Nie jest to więc pierwszorzędny thriller, ale to nie znaczy, że Mustang GT w ogóle nie daje frajdy z jazdy. Właściwie trudno znaleźć drugi samochód w takiej cenie, który dawałby porównywalne poczucie wyjątkowości podczas każdej podróży. Ogromną rolę gra tutaj silnik, ale nie tylko - skrzynią operuje się z przyjemnością, układ kierowniczy jest znacznie lepszy niż w starym modelu, a pedał hamulca ma odpowiednią twardość (jeśli już, to mógłby działać mniej ostro, pomogłoby to w zgrabnych międzygazach). To wszystko sprawia, że Mustang GT jeździ świetnie przy umiarkowanych prędkościach, a zawieszenie MagneRide nieźle tłumi nierówności. Amortyzatory są dość sztywne nawet w najłagodniejszym ustawieniu, ale w żadnym wypadku nie wpływa to na jakość wybierania dziur, a przy prędkościach autostradowych Mustang jest odpowiednio stabilny. Kabina ma bardzo dobre wyciszenie, w czym pomaga system aktywnej redukcji szumów. Wycina on całe tło akustyczne nie wpływając przy tym na ścieżkę dźwiękową wspaniałego V8. Prawdę mówiąc, brak innych odgłosów jeszcze podkreśla akustykę silnika. To czyni z Mustanga wspaniałe długodystansowe GT, którym w zamyśle miał być.

Reklama
Reklama
2024 Ford Mustang GT felgi
12

Ford robi dużo szumu wokół postępu jaki dokonał się w technologii pokładowej, ale nie potrafię pozbyć się poczucia, że przejście na to co mają praktycznie wszyscy inny - dwa wielkie ekrany na desce - zatraciło część uroku Mustanga. Zniknął tradycyjny kokpit z dwoma zamaszystymi łukami, za to pojawił się generyczny układ wnętrza z dwoma wystającymi ekranami, gdzie niewiele elementów sugeruje, że mamy do czynienia z legendą. Co innego nadwozie. Gdy stanąłem na chwilę, aby poklikać w głównym menu, z przeciwnej strony ulicy dochodziły mnie głośne wyrazu uzania ze strony francuskich uczniów pobliskiej szkoły. To jasny sygnał, że GT nadal ma charyzmę i prezencję odpowiednią dla prawdziwego muscle cara.

W kabinie jest coraz mniej odniesień do starego Mustanga, za to z zewnątrz model ten nadal wygląda świetnie.

Na ekranie centralnym konfigurujesz swoje profile trybów jazdy, w skład których wchodzi też układ zegarów i wyświetlanych informacji. Tryb Track wywołuje poziomy pasek obrotów w głównej części zegarów, ale to design w stylu Mustanga “Fox Body” z lat 80. jest chyba najbardziej czytelny. Tryby przerzucasz z pomocą przycisków na nowej, grubszej niż wcześniej kierownicy. Na szczęście jest tam również przycisk wyłączania systemu lane assist, który trzeba dezaktywować każdorazowo po uruchomieniu samochodu. Nawet tak analogowy, oldschoolowy wóz jak Mustang od tego nie ucieknie. Kolejną oznaką nowoczesności we wnętrzu jest elektryczny hamulec ręczny, który może zostać uzupełniony opcją “drift brake” - wtedy pojawia się dźwignia do manualnego wykonywania szalonych zwrotów na ręcznym. Potrzebujesz toru wyścigowego, aby wypróbować tę opcję (my nie mieliśmy), ale to z pewnością lepsze niż bezduszny przycisk. Poza tym pozycja za kierownicą jest niska i “zabudowana”, standardowe fotele są wygodne (ale nie mają nawet w połowie tak dobrego podparcia bocznego jak opcjonalne Recaro), a wnętrze jest zbudowane adekwatnie do ceny auta, choć nie czuć tu tandety tak bardzo jak w poprzednich Mustangach.

2024 Ford Mustang GT drift
12

Ford Mustang pozostał samochodem, w którym łatwo się zauroczyć, a Ford robi wszystko, aby nadal móc go sprzedawać w Europie. Przepisy o określonym średnim limicie emisji w przekroju całej gamy oznaczają, że producent musi ograniczyć podaż tego modelu na Starym Kontynencie, aby uniknąć kar, choć teoretycznie mógłby produkować więcej. A popyt prawdopodobnie wzrośnie, bo to jedyny samochód na rynku, w którym dostajesz wolnossące V8 w połączeniu z manualną skrzynią i tylnym napędem. W tej chwili największą konkurencją dla Mustanga GT wydaje się jego brat z jednej stajni - model Dark Horse.

Efektywnie Dark Horse jest następcą Mustanga Mach 1 - modelu, który wyznaczył moment gdy Ford naprawdę poszedł w kierunku jak najlepszego prowadzenia. Dobrą wieścią jest (chyba że już zamówiłeś Dark Horse), że w użytku typowo drogowym różnica między Dark Horse, a GT jest znacznie mniejsza niż była dotychczas. W bezpośrednim porównaniu unikalne dla Dark Horse elementy jak amortyzatory czy tylny dyfer Torsen dają przewagę w przejrzystości kierowania i kontroli, ale nie ma przepaści jeśli chodzi o czyste wrażenia z jazdy.

Mój wewnętrzny czujnik G wyczuł nieco więcej mocy ze strony 7 KM ekstra w Mustangu Dark Horse, ale silnik w GT brzmi i reaguje praktycznie identycznie. Dopłata do DH wynika głównie z dostosowania go do obciążeń panujących przy długotrwałej jeździe po torze. Jest mocniejsza skrzynia biegów, większa chłodnica główna i dodatkowe chłodnice oleju do skrzyni i dyferencjału, ale jeśli potrafisz się bez nich obejść, GT ma doskonały współczynnik value for money i nadal zapewnia wrażenia godne Mustanga. W 2024 roku jest to doświadczenie unikalne w skali całego rynku.

Chevrolet Corvette ZR1X design
Chevrolet / Corvette C8
Nowa Corvette ZR1X z niesamowitym czasem przyspieszenia na ćwierć mili

Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.

14 stycznia 2026
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 na śniegu w alpejskich warunkach
Prezentacja Partnera
Yokohama Advan Winter V907 – test zimowej opony w Alpach

Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.

17 grudnia 2025
Klasyczne BMW zestawione z sylwetkami ubrań PTRLSM w minimalistycznym studiu
Kultura
Społeczności, które zmieniają motoryzację

Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji

16 grudnia 2025
Porsche Carrera GT, Mercedes SLR McLaren, zielone RWB Porsche oraz TVR Tuscan ustawione w centralnej części PGE Narodowego podczas sesji Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji
Ikony Motoryzacji
Castrol Ikony Motoryzacji – wystawa prawdziwych legend

Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.

9 grudnia 2025
2026 Mercedes-AMG GLC 53 premiera
Mercedes / GLC
Mercedes-AMG GLC 53 4MATIC+ - powrót do korzeni

W nowym GLC 53 twórcy chcieli przede wszystkim uzyskać charakter i DNA typowe dla produktów AMG.

10 lutego 2026
Cadillac Formula 1 Team malowanie
Formuła 1
Cadillac Formula 1 Team już w oficjalnych barwach

Barwy bolidów Cadillaka pokazano z iście amerykańskim rozmachem - podczas half-time show Super Bowl.

9 lutego 2026
Ferrari Luce wnętrze teaser
Ferrari / Luce
Pierwsze w historii elektryczne Ferrari będzie się nazywać “Luce”

Włoska stajnia opublikowała nazwę i pierwsze zdjęcia elementów wnętrza nowego Ferrari na prąd.

9 lutego 2026
Cupra Raval teaser
Cupra / Raval
Cupra Raval na ostatniej prostej przed debiutem

Premierę pierwszego małego EV z nowej rodziny koncernu Volkswagena wyznaczono na marzec 2026.

8 lutego 2026
McLaren Artura Spider MCL39 Championship Edition
McLaren / Artura
McLaren Artura Spider MCL39 Championship Edition - celebracja mistrzów

Artura Spider MCL39 Championship Edition to jeżdżący pomnik dla osiągnięć McLarena w sezonie 2025.

4 lutego 2026
Aston Martin Vanquish Volante Wave edition prezentacja
Aston Martin / Vanquish
Aston Martin Vanquish Volante Wave Edition by Q - w szczytnym celu

Dział Q by Aston Martin stworzył unikalnego Vanquisha Volante przeznaczonego na aukcję charytatywną.

4 lutego 2026
Bentley Bentayga X Concept prezentacja
Bentley / Bentayga
Bentley Bentayga X Concept - luksusowy podróżnik

Jak udowadnia Bentley na FAT Ice Race, Bentayga kryje w sobie spory potencjał terenowo-wyprawowy.

3 lutego 2026
2026 Bentley Continental GT S coupe
Bentley / Continental GT
Nowy Bentley Continental GT S i GTC S - stopień niżej niż Speed

Wariantem pośrednim między Bentleyem Continentalem GT i Speed ma być usportowiony GT S i GTC S.

29 stycznia 2026
2026 Mercedes-Benz klasa S lifting
Mercedes / Klasa S
Nowy Mercedes-Benz Klasy S - 140 lat postępu w jednym samochodzie

Mercedes-Benz robi wszystko, aby Klasa S pozostała liderem swojego segmentu w dziedzinie technologii.

29 stycznia 2026
Bertone Runabout premiera
Bertone
Bertone Runabout - efektowny powrót do przeszłości

Najnowsze dzieło Bertone udanie nawiązuje do pewnego wizjonerskiego konceptu z 1969 roku.

28 stycznia 2026
Mercedes-AMG CLE mythos
AMG
Będzie nowa, wyjątkowa odmiana Mercedesa CLE, ale czy wreszcie z V8?

W północnej Szwecji Mercedes-AMG testuje drugi model z ekskluzywnej serii produktów Mythos.

28 stycznia 2026
Donkervoort P24 RS premiera
Donkervoort / P24 RS
Donkervoort P24 RS - nowy silnik, ta sama sprawdzona idea

Po 30 latach z silnikami Audi, Donkervoort wyposażył nowe P24 RS w motor V6 twin turbo Forda.

25 stycznia 2026