Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Analogue Automotive prezentuje projekt na bazie Elise z podobnym podejściem do lekkości jak w GMA.
W tym roku mijają równo 3 dekady od momentu zaprezentowania Lotusa Elise S1 podczas targów we Frankfurcie. Z tej okazji firma z Petersfield, Analogue Automotive, opracowała projekt “nowego” Elise - być może najbardziej purystycznego, lekkiego i zaprojektowanego z najwyższą starannością wśród wszystkich S1.
Samochód nazwano VHPK i jest to produkt pozycjonowany wyżej niż istniejący model SuperSport. Stanowi sumę całego doświadczenia Analogue z Lotusami, dlatego posiada takie innowacje jak w pełni karbonowe poszycie, aktywne zawieszenie, ponad 250-konny silnik serii K i, co najbardziej ekscytujące, centralnie umieszczony fotel kierowcy jak w GMA T.50. Mimo to nie kosztuje tyle co GMA, chociaż za 350 tys. funtów netto musiałbyś zrezygnować z zakupu na przykład Ferrari 296 Speciale czy Aston Martina Vanquish, aby sobie takiego kupić. Biorąc pod uwagę nasze bezpośrednie doświadczenie z produktami tej firmy, nie jest to tak głupie jak pozornie wygląda. Są to bowiem przykłady najwyższej jakości wykonania i świetnych właściwości jezdnych.
Powstanie 35 sztuk VHPK, a każdy z nich zacznie swój żywot jako goła karoseria Lotusa S1. Od tego momentu każda część jest doprowadzana do znacznie wyższego standardu niż to co oferowało Hethel w połowie lat 90. Poprawiono praktycznie każdy obszar, który ma znaczenie. Zamiast robić typowy swap na silnik Hondy, Analogue Automotive pracuje nad seryjnym silnikiem serii K od Rovera (ma on lekką i kompaktową budowę pożądaną w takich projektach), aby wycisnąć z niego ponad 250 KM. To nie takie łatwe skoro najmocniejszy Elise pierwszej generacji w szczytowym momencie osiągał tylko 190 KM. Pozostała moc nie pochodzi jednak z żadnej formy doładowania, ale z pracy u podstaw nad częściami silnikowymi. Pojemność rośnie do 1.9 litra, co wymaga zastosowania nowych tłoków i nowego wału skrawanego z jednego kawałka stopu. Tak przygotowany silnik jest w stanie wkręcać się wyżej niż seryjna jednostka, do 8500 obrotów zamiast 7200. W teorii możliwe jest nawet ponad 9000 obr./min. jednak twórcy celowo ograniczają obroty, aby zyskać na trwałości.
Jeśli przyjrzysz się Elise S1 pewnie zauważysz, że nie ma tam zbędnych elementów. Mimo to Analogue zdołało zrzucić całe 100 kg masy własnej względem seryjnego auta, przez co gotowy do jazdy VHPK, z płynami i odrobiną paliwa, waży 600 kg. To zasługa między innymi szerokiego zastosowania paneli karbonowych, które ważą połowę tego co normalne w Lotusie panele z włókna szklanego. Nie bez znaczenia dla masy są też karbonowe felgi i ceramiczne hamulce. Przy okazji powiększono zestaw hamulców, bo seryjny Lotus miał ledwo dwutłoczkowe zaciski przednie i jednotłoczkowe tylne. Jest to konieczność w samochodzie, który ma stosunek mocy do masy na poziomie 420 KM na tonę - to poziom Porsche 911 Turbo S.
Kreacje od Analogue Automotive to w pierwszej kolejności samochody drogowe, dopiero potem torowe. VHPK ma jednak charakteryzować się nieco większym usposobieniem torowym bez wpływu na jego zachowanie na drodze. Umożliwiają to aktywne amortyzatory i szerokie wahacze na łożyskach kulistych, z możliwością regulacji ustawień w przypadku potrzeby jazdy po torze. Całą elektronikę spina tutaj wiązka od Motec.
Jedynym ograniczeniem jakie ma VHPK jest fakt, że tylko kierowca może cieszyć się jazdą, bo zastosowano tu pojedynczy fotel umieszczony centralnie jak w GMA T.50 czy McLarenie F1. Dlaczego taki wybór? Jest to nawiązanie do serii wyścigów Autobytel Lotus Championship, która odbywała się na początku XXI wieku, z udziałem jednomiejscowych samochodów Elise. Z powodu takiego układu kabiny VHPK wykorzystuje podobne rozwiązania jak ówczesne samochody wyścigowe, takie jak przedłużone połączenie UJ od zębatki kierowniczej do kolumny, ale większość z nich jest wykonana na zamówienie - w tym panele deski rozdzielczej po obu stronach kokpitu. Skrzynia biegów wykorzystuje nowe linki z tyłu samochodu, a biorąc pod uwagę brak centralnego tunelu, w którym zwykle znajduje się hamulec ręczny, VHPK jest prawdopodobnie pierwszym Elise z elektrycznym hamulcem ręcznym.
Zbieranie zamówień na planowane 35 sztuk Analogue Automotive VHPK zacznie się w przyszłym roku. Czy jakiekolwiek Elise może być warte ponad 350 tysięcy funtów? Damy znać jak tylko się nim przejedziemy.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.