Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Jedno z najlepszych szybkich kombi - BMW M3 Touring - właśnie dostało ostrzejszą wersję CS.
Szybkie kombi znów mają swój moment popularności. Niemieckie firmy jak Mercedes-AMG i Audi RS wytaczają najcięższe działa, aby zdobyć przewagę nad konkurencją w tym segmencie, ale to BMW na razie zostawiło wszystkich w tyle za sprawą G81 M3 Touring. Już w standardowej odmianie jest to szalenie kompetentny samochód dla kierowcy, ale po kuracji CS może być tylko lepszy. Zamówienia można już składać, ale ceny zaczynają się od 740 000 zł.
Śladami wcześniejszych M4 CS G82 i M3 CS G80, nowy M3 CS Touring dostał więcej mocy, bardziej ekstremalne nastawy podwozia i detale stylistyczne wyróżniające tę wersję na tle innych w gamie. Podobnie jak w innych CS-ach, topowy M3 Touring dostał najmocniejszą wersję 3-litrowej rzędowej “szóstki” S58. Moc podniesiono o 21 KM do wartości 551 KM poprzez zmianę ciśnienia doładowania na 2,1 bara. Moment obrotowy 650 Nm pozostał bez zmian i jest identyczny jak w M3 Touring i M3 CS sedan. Układ smarowania i chłodzenia oleju dopracowano pod kątem użytkowania auta na torze.
Podobnie jak analogiczny sedan i coupe, CS Touring otrzymał sztywniejsze mocowania silnika i bardziej agresywne ustawienia 8-biegowej skrzyni biegów, która ma lepiej sprawdzać się na torze. Dalej mamy ten sam co do tej pory system napędu na wszystkie koła xDrive, ale systemy kontroli stabilności i tryby jazdy wersji CS stworzono od początku z myślą o zaangażowaniu w prowadzenie. Choć zastrzyk mocy jest niewielki, przyspieszenie do 100 km/h spadło o jedną dziesiątą, do poziomu 3,5 s, a prędkość maksymalną podniesiono do 300 km/h. Oznacza to, że Touring jest tylko minimalnie wolniejszy niż BMW M3 CS sedan.
Pozostałe modyfikacje obejmują między innymi przekalibrowany specjalnie do CS układ kierowniczy i oprogramowanie adaptacyjnych amortyzatorów dostosowane do twardszych sprężyn zawieszenia. Nowy układ wydechowy z tytanowym tłumikiem ma dwa zadania: zgubić nieco masy i poprawić dźwięk. Wybrane inne komponenty także poprawiono głównie dla zbicia masy; są wśród nich aluminiowe wzmocnienia przedniej części karoserii odpowiadające za sztywność skrętną auta. Mimo wszystko różnica w masie nie jest duża - standardowy CS jest tylko 15 kg lżejszy niż BMW M3 Touring Competition xDrive.
Tak jak inne CS-y od BMW, Touring ma pokrywę silnika z karbonu jak w modelu M4 CSL. Z tego samego materiału wykonano także splitter, przednie wloty powietrza, obudowy lusterek i dyfuzor. Koła z kutego aluminium w rozmiarze 19/20 cali przód/tył mogą mieć kolor złoty lub czarny. Standardowo BMW montuje na nich opony Michelin Pilot Sport 4S o szerokości 275 i 285 mm, ale za dopłatą można mieć bardziej bezkompromisowe gumy Cup 2 lub Cup 2R. W bazowej wersji M3 CS Touring ma hamulce stalowe, a ceramikę (ze złotymi lub czerwonymi zaciskami) można wybrać jako opcję. Jak przystało na auto z rodziny CS, przednie światła do jazdy dziennej mają charakterystyczny żółty kolor, a szczątkowe wypełnienie przedniego grilla to odnośnik do wyścigowego BMW M4 GT3.
Jak zwykle w limitowanych odmianach BMW, lista dostępnych lakierów jest mocno okrojona, konkretnie do czterech pozycji. Są to British Racing Green, Laguna Seca Blue, Frozen Solid White i Black Sapphire Metallic. Do sedana CS BMW proponuje karbonowy dach, w Touringu jest on po prostu czarny, za to zakończony unikalnym dla tej wersji spoilerem dachowym z czerwonymi akcentami.
Wnętrze skrywa najnowszy system operacyjny BMW wyświetlany na zakrzywionej połaci szkła o przekątnej 14,9 cala. W CS znalazło się sporo karbonu, skóra Merino w połączeniu z alcantarą, głębokie fotele kubełkowe (z dedykowanym podświetlanym logo CS w oparciu) i kierownica z podcięciem stosowana tylko w modelach BMW M.
Sprzedaż nowego BMW M3 CS Touring na dobre ruszy w marcu, ale można już ten model konfigurować i zamawiać. Jego cena może szokować - to minimum 740 000 zł - ale jest niższa o 30 000 zł niż cena, z którą na rynek wchodził czterodrzwiowy wariant BMW M3 CS.
Silnik: 3.0 twin turbo R6, kod S58
Moc: 551 KM
Moment obrotowy: 650 Nm
0-100 km/h: 3,5 s
Prędkość: 300 km/h
Cena: od 740 000 zł
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.