500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Flagowy hot hatch Mini JCW będzie oferowany równolegle w dwóch odmianach - spalinowej i elektrycznej.
Mini obrało kurs na całkowicie elektryczną przyszłość, ale to nie znaczy, że zamierza jak najszybciej pozbyć się tradycyjnych modeli spalinowych. Firma ogłosiła, że podczas nadchodzącego weekendu wyścigowego związanego z 24-godzinnym wyścigiem na torze Nürburgring, zadebiutuje benzynowy wariant nowego Mini JCW. Jest to model pozycjonowany powyżej Coopera S o mocy 204 KM.
To nie tajemnica, że spalinowe hot hatche (a także mniejsze sportowe supermini) powoli wymierają. Niewielka marża produktu, konieczność nadążania za normami emisji, a także rosnące koszty prac nad napędami bezemisyjnymi sprawiły, że z rynku zniknęły już takie auta jak Hyundai i20 N czy Ford Fiesta ST. Tym bardziej cieszymy się, że John Cooper Works nadal działa i pojawi się w nowym wydaniu obok swojego elektrycznego odpowiednika. Tymczasem Mini JCW EV będzie w przyszłości rywalizować m.in. z Alpine A290.
Spalinowy model będzie głęboką ewolucją obecnej generacji auta. Prawdopodobnie pod maską pojawi się kolejna iteracja dobrze znanego silnika 2.0 turbo pochodzącego z gamy BMW. W obecnym aucie jego moc to 231 KM, a moment obrotowy dochodzi do 320 Nm. Silnik współpracuje z 8-biegowym automatem, który od nowej generacji stanie się jedyną dostępną skrzynią (ostatnim Mini JCW z manualem był limitowany model 1to6). Spodziewamy się liczb na poziomie 6 s do “setki” i prędkości maksymalnej powyżej 240 km/h.
Wariant elektryczny prawdopodobnie zachowa układ z silnikiem z przodu jak w obecnym Cooperze SE, ale moc wzrośnie znacznie ponad jego 218 KM. Konkurencyjne Alpine skrzętnie ukrywa informacje o docelowej mocy modelu A290, ale z pewnością Francuzi też przekroczą 200 KM ze sporym marginesem.

Samochód przedstawiony na zdjęciach to spalinowy Mini John Cooper Works Pro, którym zespół Bulldog Racing wystartuje w tegorocznym wyścigu Nürburgring 24 Hours w przyszłym miesiącu. Szczegóły takie jak zatrzaski maski, mocno pochylone koła czy pojedyncza końcówka wyczynowego wydechu nie pojawią się w wersji produkcyjnej, lecz JCW jak zawsze na tle reszty gamy będzie się wyróżniać bardziej agresywnym, sportowym designem.
Nowe Mini w topowej wersji JCW zadebiutuje 1 czerwca podczas N24, ale właściwa premiera drogowej wersji tego auta powinna mieć miejsce na jesieni tego roku.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?