Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Flagowy hot hatch Mini JCW będzie oferowany równolegle w dwóch odmianach - spalinowej i elektrycznej.
Mini obrało kurs na całkowicie elektryczną przyszłość, ale to nie znaczy, że zamierza jak najszybciej pozbyć się tradycyjnych modeli spalinowych. Firma ogłosiła, że podczas nadchodzącego weekendu wyścigowego związanego z 24-godzinnym wyścigiem na torze Nürburgring, zadebiutuje benzynowy wariant nowego Mini JCW. Jest to model pozycjonowany powyżej Coopera S o mocy 204 KM.
To nie tajemnica, że spalinowe hot hatche (a także mniejsze sportowe supermini) powoli wymierają. Niewielka marża produktu, konieczność nadążania za normami emisji, a także rosnące koszty prac nad napędami bezemisyjnymi sprawiły, że z rynku zniknęły już takie auta jak Hyundai i20 N czy Ford Fiesta ST. Tym bardziej cieszymy się, że John Cooper Works nadal działa i pojawi się w nowym wydaniu obok swojego elektrycznego odpowiednika. Tymczasem Mini JCW EV będzie w przyszłości rywalizować m.in. z Alpine A290.
Spalinowy model będzie głęboką ewolucją obecnej generacji auta. Prawdopodobnie pod maską pojawi się kolejna iteracja dobrze znanego silnika 2.0 turbo pochodzącego z gamy BMW. W obecnym aucie jego moc to 231 KM, a moment obrotowy dochodzi do 320 Nm. Silnik współpracuje z 8-biegowym automatem, który od nowej generacji stanie się jedyną dostępną skrzynią (ostatnim Mini JCW z manualem był limitowany model 1to6). Spodziewamy się liczb na poziomie 6 s do “setki” i prędkości maksymalnej powyżej 240 km/h.
Wariant elektryczny prawdopodobnie zachowa układ z silnikiem z przodu jak w obecnym Cooperze SE, ale moc wzrośnie znacznie ponad jego 218 KM. Konkurencyjne Alpine skrzętnie ukrywa informacje o docelowej mocy modelu A290, ale z pewnością Francuzi też przekroczą 200 KM ze sporym marginesem.
Samochód przedstawiony na zdjęciach to spalinowy Mini John Cooper Works Pro, którym zespół Bulldog Racing wystartuje w tegorocznym wyścigu Nürburgring 24 Hours w przyszłym miesiącu. Szczegóły takie jak zatrzaski maski, mocno pochylone koła czy pojedyncza końcówka wyczynowego wydechu nie pojawią się w wersji produkcyjnej, lecz JCW jak zawsze na tle reszty gamy będzie się wyróżniać bardziej agresywnym, sportowym designem.
Nowe Mini w topowej wersji JCW zadebiutuje 1 czerwca podczas N24, ale właściwa premiera drogowej wersji tego auta powinna mieć miejsce na jesieni tego roku.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.