Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Do końca dekady gama Porsche przejdzie sporą rewolucję z 718, Macanem i Cayenne EV w roli głównej.
Porsche buduje elektryczną przyszłość - to fakt, a nie opinia. Potwierdzeniem niech będzie ostatnia doroczna konferencja prasowa, na której rzucono nowe światło na plany marki dotyczące elektryfikacji.
Porsche przewiduje, że do 2030 roku aż 80% sprzedaży marki będą stanowić samochody czysto elektryczne, głównie SUV-y. Pierwszy w kolejce czeka już nowy Macan (debiut za rok), a zaraz za nim pojawi się elektryczny następca serii 718.
Czwarta generacja Porsche Cayenne także będzie w pełni elektryczna, a w gamie pojawi się nowy flagowy SUV o tymczasowej nazwie roboczej “K1”. Bazą dla tego nowego modelu, który ma być bardziej luksusowy i sportowy niż Cayenne, będzie rozwijana przez Porsche platforma SSP Sport.
Platforma ta będzie się wywodzić wprost z architektury opracowywanej w ramach Programu Artemis grupy VAG, ale ma zawierać także garść dedykowanych dla Porsche rozwiązań. Dzięki nim marka z Zuffenhausen będzie mogła zachować pewną odrębność w kalibracji i ustawieniach podwozia.
Porsche będzie miało wpływ zarówno na podzespoły mechaniczne jak i oprogramowanie platformy, dzięki czemu zachowa swobodę rozwoju w zakresie własnej technologii akumulatorów nowej generacji, silników elektrycznych chłodzonych olejem oraz instalacji elektrycznej 900V. Niektóre z tych elementów widzieliśmy już w modelach koncepcyjnych, czego przykładem jest wyścigowe Porsche Mission R.
Na platformie SSP Sport powstanie także kolejna generacja Panamery i następca Porsche Taycan, ale oba te modele są przewidywane znacznie później niż zelektryfikowane SUV-y. Do tego czasu Taycan zachowa eksperymentalną architekturę J1, która nie była pomyślana w kontekście długofalowego rozwoju, a Panamera nadal będzie oparta o typowo spalinową architekturę MSP.
Podczas konferencji potwierdzono także duży lifting aktualnego Cayenne. Jeszcze przed końcem roku model ten zyska obszerny pakiet poprawek, który ma pomóc mu podtrzymać zainteresowanie klientów do momentu wprowadzenia całkowicie nowej czwartej generacji wyposażonej w napęd EV. Zarówno następcy Cayenne jak i Macana będą bazować na jeszcze innej platformie PPE opracowywanej wspólnie z Audi. W najmocniejszych wersjach nowy Macan ma oferować nawet ponad 600 KM oraz instalację 800V, która w razie potrzeby może “przeskoczyć” na napięcie 400V.
Z kolei elektryczny następca serii 718 pojawi się całkiem szybko, bo już w 2025 roku. Będzie bazował na platformie stworzonej specjalnie z myślą o modelach sportowych. Szczegółów na razie brakuje, ale Porsche może w tym przypadku zastosować zupełnie inne rozmieszczenie baterii, które miałoby podkreślać optymalny rozkład mas znany z samochodów centralnosilnikowych. Wydaje się, że jedynym autem niezagrożonym poważną rewolucją jest kultowe 911, które pozostanie głównie spalinowe. W planach jest tylko dodanie do gamy nowego modelu Hybrid.
Na tym plany Porsche się nie kończą. Szefowie firmy zapowiadają liczne wersje specjalne i limitowane, a także projekty jednostkowe (one-off). Są to dobre wiadomości dla fanów spalinowych modeli Porsche, tak samo jak inwestycje niemieckiej marki w syntetyczne paliwa. Produkcja e-fuel już ruszyła, a docelowo ten rodzaj paliwa ma trafiać do centrów rozwoju, programów wyścigowych oraz klientów posiadających klasyczne modele Porsche. Bezemisyjna benzyna oraz pozostałe opisane tu działania mają zbliżyć niemieckiego giganta do celu jakim jest osiągnięcie neutralności węglowej do 2030 roku.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.