Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
MGA Factory Edition od brytyjskiej firmy Frontline to klasyk o osiągach godnych supersamochodów.
Frontline Cars to mieszcząca się w Abingdon firma specjalizująca się w renowacji klasyków i budowie modnych restomodów. Zasłynęła przede wszystkim z ulepszania popularnych roadsterów i coupe MGB z lat 60. i 70. Teraz na tapet trafił wcześniejszy model MGA z lat 50., a rezultaty są oszałamiające.
Ostre, wywodzące się z wyścigów długodystansowych kształty nadwozia oryginalnego MGA czynią z niego pożądany kąsek na rynku klasyków, ale nikt nie ma wątpliwości, że w wersji oryginalnej samochód ten nie ma zbyt wiele mocy. Specjaliści z Frontline zajęli się tym problemem zwiększając moc i zmniejszając masę auta, a w jego wnętrzu ukryli kilka wygodnych usprawnień. Nazwany MGA Factory Edition, model ten wykorzystuje jako bazę klasyczne MG z lat 50. (z dachem lub bez) ze zintegrowaną nowoczesną mechaniką i komfortem, ale w opakowaniu rodem sprzed 70 lat, gdy ten model miał swoją premierę.
Design pozostał tutaj całkowicie w duchu epoki, czego nie da się powiedzieć o niektórych restomodach. Zmiany są subtelne i obejmują oświetlenie LED, zniwelowane zderzaki czy pochromowane na nowo wykończenia. Jak przystało na 2025 rok, klienci nie muszą ograniczać swojej wyobraźni - dostępne są wszelakie odcienie lakieru i niestandardowe opcje jak maska z dodatkowymi wlotami czy szyby z pleksiglasu.
Jednak najważniejsze skrywa się pod maską. Oryginalne MG z tamtych lat musi radzić sobie z mocą 72 KM, ale Frontline proponuje jeden z dwóch nowoczesnych, wolnossących silników czterocylindrowych Duratec: 2.5 290 KM lub mniejszy 2.0 o mocy 225 KM (moment obrotowy odpowiednio 330 lub 240 Nm). Warto dodać, że Frontline dokłada od siebie precyzyjnie zmodyfikowane wałki rozrządu, indywidualne przepustnice na każdy cylinder i opracowany od zera układ wydechowy ze stali nierdzewnej.

Factory Edition posiada pochodzącą z Mazdy skrzynię ręczną o pięciu przełożeniach, dyferencjał z blokadą przy tylnej osi, poprawione hamulce (czterotłoczkowe z przodu i dwutłoczkowe z tyłu; do tego znany z normalnego MGA hamulec ręczny fly-off) i amortyzatory opracowane przez firmę Nitron. Te ostatnie współpracują z nowym pięciowahaczowym zawieszeniem montowanym przez Frontline w miejsce resorów piórowych. Mądra decyzja biorąc pod uwagę moc i osiągi…
Parametry mogą wydawać się mierne skoro byle sedan ma teraz 700 KM, ale według producenta Factory Edition w najbardziej korzystnym układzie waży tylko 815 kg. Prosta matematyka podpowiada, że na jedną tonę przypada tu 356 KM, niemal tyle samo co w Porsche 992 GT3. Oczywiście, są pewne ograniczenia, chociażby cienkie opony 185 mm, przez które MGA nigdy nie będzie w stanie dorównać GT3, ale i tak są to liczby warte odnotowania.
Wnętrze usprawniono montując wydajne ogrzewanie i klimatyzację, a z listy opcji można wybrać podgrzewane fotele i bezprzewodową ładowarkę, ale mimo wszystko wizualnie jest to pełna klasyka. Przyciski poukrywano, a nowoczesne radio wkomponowano umiejętnie w deskę rozdzielczą. Dostępne jest też regulowane wspomaganie kierownicy.

Frontline oferuje swoje produkty nabywcom w UK, Europie, Stanach Zjednoczonych i Australii. Auta mogą mieć kierownicę z prawej lub lewej strony i mieć nadwozie coupe lub roadster. Każdy egzemplarz jest wyrobem o dużym stopniu personalizacji. Tak jak w przypadku modeli bazujących na MGB, klienci są zapraszani do siedziby firmy, gdzie aktywnie uczestniczą w wyborze specyfikacji swojego samochodu. Frontline opisuje możliwości doboru lakieru, materiałów wykończeniowych i detali jako “nieskończone”.
Pierwszy Frontline MGA Factory Edition zadebiutuje podczas 82. Goodwood Members’ Meeting odbywającego się w dniach 12-13 kwietnia 2025.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.
Aston Martin honoruje 25 lat istnienia Vanquisha dedykowaną serią specjalną od działu Q.