Znajdź informacje o wybranym aucie
Reklama

Cadillac CT5-V Blackwing - amerykańska odpowiedź na BMW M5 Competition

Doładowane sprężarką V8, 677 KM i ręczna skrzynia - czy te atrybuty wznoszą CT5-V na poziom BMW M5?

Redakcja EVO

autor: Redakcja Evo

23 września 2022
Cadillac CT5-V Blackwing sylwetka z przodu
18
Ocena Evo
Cena:
-
677 KM, ręczna przekładnia i układ jezdny, który prawie przyćmiewa obie te rzeczy
długie przełożenia; niedostępny w Polsce

Proszę bez namysłu podać jakie auto przychodzi na myśl na hasło “najlepszy szybki sedan”. Czy właśnie pojawiło się BMW E39 M5? Nie potrafię czytać w ludzkich umysłach, ale M5 tej generacji ma wszystko, aby o ten tytuł się starać. Nie jest zbyt duże ani zbyt ciężkie, nie ma skomplikowanej elektroniki, nie jest przesadnie wysilone, ma perfekcyjny dźwięk silnika, klasyczny, lecz sportowy wygląd, felgi z dużym rantem i ręczną skrzynię biegów. To jedno z tych aut, które trafiły na ziemię chyba wprost z niebios. Do tej elitarnej grupy można zaliczyć też Porsche 997 GTS, Ferrari 458 Italia czy Renault Clio 182 Trophy. Dosłownie nie ma się do czego przyczepić.

Nawet po przekonaniu się z pierwszej ręki jak dobre jest nowe BMW M5 CS z jego wyrafinowanym napędem na cztery koła, nadal bardziej przemawia do mnie prosta logika stojąca za E39 M5. Wątpię, żeby nowy CS kiedyś stał się tak kultowy jak jego starszy brat. Niestety nie ma już na rynku supersedanów o takiej charakterystyce. Nowe M3 Competition (dłuższe, szersze, wyższe i dużo cięższe od E39) ma do wyboru tylko automatyczną skrzynię biegów. To samo dotyczy Mercedesa i Audi - ich najmocniejsze odmiany dodatkowo wyposażono tylko w napęd na wszystkie koła.

Cadillac CT5-V Blackwing podczas testu
18

Producenci zza wielkiej wody podchodzą do tematu nieco bardziej liberalnie. Być może to złe określenie, ale wiecie o co mi chodzi. Jeszcze niedawno Dodge oferował Challengera Hellcat (coupe tak duże, że śmiało mogłoby być sedanem) z 6-biegową skrzynią ręczną w połączeniu z 717-konnym silnikiem 6.4 V8. Na papierze wygląda to zachęcająco, ale pewnie ten samochód na typowych europejskich drogach wyglądałby jak pełnomorski tankowiec na Wiśle. Na szczęście pojawił się inny godny uwagi gracz, mniejszy, lżejszy i o wiele bardziej zaawansowany technologicznie. Na pokładzie ma 6.2-litrowy silnik V8 z kompresorem generujący 677 KM893 Nm, zawieszenie Magnetic Ride Control 4.0, świetną szperę, ceramiczne hamulce, potrafi pojechać ponad 320 km/h i można go wzbogacić o pakiet torowych dodatków. Najlepsze jest jednak to, że wyposażono go w skrzynię manualną, a wielkością tylko trochę odbiega od M5 E39 i nowego M3. Zrobił go Cadillac, nazywa się CT5-V Blackwing i jest doprawdy niesamowity.

Przy pierwszym kontakcie z tym samochodem powinno mi być wszystko jedno jaki jest i ile potrafi zaoferować. Miałem za sobą długą podróż samolotem, a przed sobą sporą trasę do pokonania, a poza tym było ciemno i późno. Jednak już samo zajęcie miejsca w kabinie nowego Cadillaca V - ostatniego takiego z napędem spalinowym - wystarczyło, by zapomnieć o zmęczeniu i wydzielić odrobinę adrenaliny. Podobnie jak stare M5, CT5-V nie jest ostentacyjny, ale i tak pewnego rodzaju napięcie, moc i charakter da się zauważyć w każdej linii i załamaniu karoserii.

Cadillac CT5-V Blackwing sylwetka z przodu
18

Na kontynencie europejskim dodatkowo jest to pewnego rodzaju egzotyk. Nie miałem za wiele do czynienia z tą marką, ale też nie powielam stereotypów o staruszkach z Florydy kupujących Cadillaki. Dla mnie, podobnie jak chyba dla każdego spoza rodzimego rynku, Cadillac kojarzy się raczej z elegancją i luksusem, a ten konkretny model ma do tego odrobinę agresji sugerującej obecność czegoś mocniejszego pod maską. Dla formalności przypomnę tylko, że mamy do czynienia z relatywnie kompaktowym sedanem o mocy większej niż Ferrari Enzo i momencie obrotowym podobnym do LaFerrari.

Z całą pewnością jest to coś więcej niż Hellcat. Po otwarciu drzwi widzisz kabinę nie odbiegającą jakością wykonania od M3 i niewiele gorszą niż w M5 CS. Dużo paneli wykonano z włókna węglowego, kierownica jest mała i idealnie okrągła, a dźwignia skrzyni z wydrukowanym w 3D rozkładem biegów zaskakująco krótka i poręczna. Najważniejsze jest jednak to, że wszystko we wnętrzu, od pozycji za kierownicą, przez materiały, aż do systemu infotainment, jest wykonane po prostu poprawnie i przywodzi na myśl logiczną ergonomię europejskich aut sprzed kilku lat. Wszystko po prostu działa. To ogromna zmiana w stosunku do ostatniego Cadillaca którym jeździłem, z niesławnym systemem informacyjno-rozrywkowym "CUE", który był rozmyślnie i totalnie okropny. Zresztą, zapomnijcie o multimediach. Ma Apple CarPlay i działa, co więcej trzeba wiedzieć?

Cadillac CT5-V Blackwing wnętrze
18

Warto za to dowiedzieć się czegoś o silniku. Ręcznie składana przez jednego człowieka jednostka V8 LT4 o pojemności 6.2 litra z kompresorem nie zdominowała tego auta tak jak silnik Hellcata, ale stanowi bardzo ważny element układanki, dzięki której Blackwing jest tak wyjątkowy. Już po pierwszym odpaleniu czujesz czym jest ten silnik. Nie ma tak agresywnej nuty jak AMG, nie jest też tak jedwabisty jak M5 CS. Ewidentnie słychać, że to V8, ale dźwięk jest umiejętnie przytłumiony, choć intensywny. Nie emanuje energią jak w niektórych samochodach. Wyrafinowany? Nie do końca, ale wyposażono go w tytanowe zawory wlotowe i olbrzymią, 1.7-litrową sprężarkę Eaton, więc posiada odpowiednią dozę pożądanej wściekłości.

Na marginesie tej historii warto wspomnieć, że Cadillac stworzył nowocześniejszy silnik V8 o pojemności 4.2 z czterema wałkami w głowicy i dwoma turbosprężarkami. Nazwali go nawet Blackwing (lub LTA w klasycznej nomenklaturze GM), ale jak na razie trafił tylko do większego, bardziej luksusowego, a mniej sportowego modelu CT6 i CT6-V. Nawet ten ostatni model wyposażony w 550-konne serce ostatecznie nie należał do rodziny Blackwing, więc silnik o tej nazwie nigdy nie trafił pod maskę właściwego Blackwinga. Nie warto szukać w tym logiki. Nawet przez sekundę nie będziecie żałować, że pod maską jest klasyczny small block starszego typu, bo od pierwszej chwili sprawia znakomite wrażenie. W porównaniu z sześciocylindrowym 3.0 w BMW M3 amerykańskie V8 wydaje się niesamowicie mocne i pełne momentu obrotowego. Tak naprawdę przewyższa pod tym kątem każdy inny silnik jaki moglibyśmy tu wymienić.

Cadillac CT5-V Blackwing na zakręcie
18

Na szerokich, betonowych autostradach CT5-V gna z nieograniczoną pewnością siebie. Magnetyczne amortyzatory pracowały znakomicie wybierając nierówności i szczeliny przy jednoczesnej kontroli nad przechyłami nadwozia. Cadillac oferuje to cudowne uczucie ogromnego silnika wciśniętego do samochodu zbyt małego przynajmniej o jeden rozmiar. Blackwing jest zwinny i stabilny, ale także ma muskulaturę dzięki której każdy milimetr skoku pedału gazu dodaje mu kolejnych pokładów energii. Skrzynia biegów także wypada bardzo dobrze. Nie jest to poziom Civika Type R, ale na pewno wolałbym tę przekładnię zamiast manuala oferowanego w BMW M3 - zbyt wrażliwego i niezbyt precyzyjnego. Przełożenia w CT5-V są długie, dobrym przykładem jest dwójka dochodząca do 133 km/h. W Caymanie GT4 być może jest to problemem, ale tutaj? Mam do dyspozycji prawie 900 Nm, które w średnim zakresie obrotów wywołują morderczy ciąg. Poza tym manualna skrzynia Cadillaca ma też funkcję wyrównywania obrotów i “No-lift-shift”, czyli zmiana biegów bez podnoszenia nogi z pedału gazu.

Reklama

Czy to ten moment, gdy wszystko pójdzie źle? Przyciśnięty do ściany Blackwing pojedzie w maliny jak każdy inny Cadillac? Cóż, nie tym razem. Wyposażony w opcjonalne hamulce ceramiczne ($9000), które zmniejszają masę nieresorowaną o 24 kg, oraz karbonowe dodatki aero ($4100) CT5-V na torze wykazuje się niebywałą wytrzymałością, imponującą kontrolą i niezachwianą równowagą. Nie przypominam sobie, bym kiedyś prowadził tak duży i ciężki samochód, który byłby jednocześnie tak zwinny i posłuszny. Nawet w trybie Track z wyłączoną elektroniką można go bardzo precyzyjnie ustawiać na torze jazdy. Spodziewałem się nadsterowności przy każdej okazji, tymczasem Caddy zadziwił mnie ochoczą reakcją na każdy jeden zakręt. On po prostu uwielbia skręcać, choć trzeba się nieźle nagimnastykować, żeby tył pojechał równo za przodem, bo tak ostro przednia oś wpada w każdy wierzchołek zakrętu.

Cadillac CT5-V Blackwing sylwetka z tyłu
18

Na pokładzie oczywiście jest zaawansowana elektronika, która pomaga sterować całym procesem. Chociażby świetny system Performance Traction Management (osobny od trybów, wśród których mamy Tour, Snow/Ice, Sport, Track i konfigurowalny tryb V), dzięki któremu można regulować intensywność elektronicznej niańki w stylu najnowszego M3. To kolejny naprawdę dopracowany element samochodu. Podoba mi się, że podwozie tego auta zostało wzmocnione w staroświeckim stylu, ale jednocześnie zaprzęgnięto do pracy najnowszą technologię np. amortyzatory magnetyczne, elektroniczną szperę i systemy stabilizujące. Jednocześnie zachowano mocno tradycyjny silnik V8. Umiejętne połączenie tych elementów w spójną i nieprawdopodobnie udaną całość zasługuje na uznanie.

To jednak nie jest dobry moment na docenianie takich szczegółów, bo proces prowadzenia pochłania mnie bez reszty. Układ kierowniczy jest przejrzysty i czuły, a wraz z żywiołową przednią osią także skuteczny. Mocy jest dużo, więc wytrącenie tylnej osi z równowagi nie powinno sprawiać problemu, ale z jakiegoś powodu Cadillac wchodzi w zakręt z doskonałą synchronizacją. Auto jedzie spójnie, nie daje poczucia chaosu i braku kontroli, a tył przyjmuje idealny kąt natarcia. Gdy wspomniany system PTM jest w luźnym ustawieniu, tylna oś pozostaje na dłużej w stanie lekkiego wychyłu, a to pozwala dodać mocno gazu, założyć lekką kontrę, aby opony Michelin PS 4S złapały trakcję, i wystrzelić w stronę horyzontu z ogromną prędkością.

Cadillac CT5-V Blackwing na torze
18

To właśnie jego naturalna postawa. Tylne opony w lekkim poślizgu, kierownica w minimalnej kontrze, zawieszenie i stabilizatory perfekcyjnie równoważą obciążenie jednocześnie tłumiąc nieprzyjemne drgania na krawężnikach. Czuć szybkość i efektywność, ale daleko mu do bycia bezbłędnie nudnym. Nie może być inaczej, gdy pod maską grzmi dzikie V8, auto przyspiesza w obłędnym tempie, ze spontaniczną zmianą biegów bez sprzęgła i tą całą otoczką, którą generuje. Cadillac CT5-V Blackwing daje ogromną frajdę, głęboko angażuje i jest szokująco chętny do składania się w kolejne zakręty.

No dobrze, a czy można nim driftować? Jeszcze jak! Wystarczy całkowicie odłączyć PTM, wtedy można naprawdę postawić auto bokiem i przejechać tak cały zakręt, aż do linii wyznaczających koniec drogi. Mocy i momentu jest aż za dużo. Długi rozstaw osi i wrodzona zwinność sprawiają, że potrafi zjeść komplet opon na jednym okrążeniu. Nie jest bardzo duży, za to jest bardzo sprytny. I daje naprawdę mnóstwo frajdy. Czy Cadillac może stanąć oko w oko z BMW M3 lub M5 CS na europejskiej ziemi? Chciałbym to zobaczyć i mam głębokie przeczucie, że nie jest na przegranej pozycji.

Cadillac CT5-V Blackwing - podstawowe dane

Silnik: 6162 cm3 V8 ze sprężarką mechaniczną
Moc: 677 KM przy 6500 obr.
Moment obrotowy: 893 Nm przy 3600 obr.
Masa: 1870 kg
0-100 km/h: 3,7 s (dane prod.)
Prędkość: >320 km/h (dane prod.)
Cena wyjściowa: $92 390 (446 tys. zł)

Drugie wydanie EVO magazine

Zamów drugie wydanie magazynu EVO

Już dziś możesz zamówić drugi numer lub prenumeratę magazynu EVO. Magazyn jest również dostępny w dobrych salonach prasowych.

Nowy Ford Mustang Dark Horse
Premiera Mustanga
Debiutuje nowy Ford Mustang. Na początek wersja standard, GT i Dark Horse

Ford Mustang nowej generacji otrzymał odświeżony wygląd, ale zachował silnik V8 i ręczną przekładnię.

15 września 2022
Prowadzący Moto Stories
Podcast
Nadchodzące cyborgi motoryzacji

Co czeka nas w bliższej lub dalszej przyszłości motoryzacji? Czy będzie w niej miejsce dla petrolheada?

6 września 2022
Najnowsze Porsche 911 GT3 RS
Porsche / 911 GT3 RS
Najnowsze Porsche 911 GT3 RS z rozbudowanym aero i mocą 525 KM

Oto najbardziej ekstremalne GT3 RS w historii - torowa broń inspirowana sukcesami Porsche w sporcie.

17 sierpnia 2022
Porsche 356
Podcast
Speedstery - auta pożądane, choć nie do końca zrozumiałe

Pozbawione dachów, z pięknymi liniami nadwozia, rozbudzają serca petrolheadów od kilku już dekad.

7 sierpnia 2022
Lamborghini Huracan Sterrato
Huracan Sterrato
Lamborghini Huracan Sterrato niemal gotowy do produkcji

Wielkimi krokami zbliża się premiera uterenowionej wersji Lamborghini Huracan z silnikiem V10.

24 września 2022
Cadillac CT5-V Blackwing sylwetka z przodu
Cadillac / CT5-V Blackwing
Cadillac CT5-V Blackwing - amerykańska odpowiedź na BMW M5 Competition

Doładowane sprężarką V8, 677 KM i ręczna skrzynia - czy te atrybuty wznoszą CT5-V na poziom BMW M5?

23 września 2022
Mercedes AMG C63 podczas prezentacji
Mercedes / C63 AMG
Poznajcie nowego, hybrydowego Mercedesa-AMG C63 S E-Performance

Do walki z BMW M3 AMG wystawia nowy model C63 S z czterema cylindrami, wtyczką i ogromną mocą 680 KM.

23 września 2022
Bentley Bentayga S 2022 podczas testu
Bentley Bentayga
2022 Bentley Bentayga S - z naciskiem na sport

Nowe ustawienia podwozia wystarczyły do stworzenia najlepiej jeżdżącej wersji Bentaygi.

21 września 2022
Maserati GranTurismo Trofeo sylwetka z przodu
Maserati / GranTurismo
Nowe Maserati GranTurismo Trofeo gotowe do wejścia na rynek

Wciąż nie znamy szczegółów, ale Maserati GranTurismo po 15 latach wreszcie doczekało się następcy.

20 września 2022
Mazda CX-60 podczas testu
Mazda / CX-60
2022 Mazda CX-60 - w opozycji do Audi, BMW i Mercedesa

Mazda modelem CX-60 wykonuje krok w stronę klasy premium, ale czekamy na coś bardziej w stylu Evo.

16 września 2022
Rodzina Forda Mustanga
Ford Mustang
Ford wraca do Le Mans z nowym Mustangiem GT3

Przy okazji premiery nowego Mustanga zaprezentowano motosportowe plany Forda na najbliższe lata.

15 września 2022
Nowy Ford Mustang Dark Horse
Premiera Mustanga
Debiutuje nowy Ford Mustang. Na początek wersja standard, GT i Dark Horse

Ford Mustang nowej generacji otrzymał odświeżony wygląd, ale zachował silnik V8 i ręczną przekładnię.

15 września 2022
Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio podczas testu
Alfa Romeo / Giulia
Alfa Romeo Giulia Quadrifoglio - test przyszłego włoskiego klasyka

Miała skończyć w cieniu M3, a skradła nasze serca - Giulia Quadrifoglio to najlepsza współczesna Alfa.

15 września 2022
Honda Civic e:HEV Sport podczas testu
Honda / Civic
2022 Honda Civic e:HEV Sport - w poszukiwaniu genów Type R

Najnowsza Honda Civic FL5 w wersji Sport jest swoistym przedsmakiem nowego Type R.

14 września 2022
Ferrari Purosangue prezentacja
Ferrari / Purosangue
Debiutuje Purosangue - Ferrari Utility Vehicle z wolnossącym V12

Oto odpowiedź Ferrari na Lambo Urus i AM DBX707 - najnowsze Purosangue z 725-konnym V12.

14 września 2022
Pagani Utopia sylwetka z przodu
Pagani / Utopia
Zaprezentowano nowe Pagani Utopia z silnikiem V12 o mocy 864 KM

Po sześciu latach prac Pagani zaprezentowało nowy model Utopia wyposażony w mocne V12 twin turbo.

13 września 2022