Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Nowy Mercedes-AMG E63 S to nie tylko niemiecki, czterodrzwiowy muscle car - to także ekscytujące, ostre i porywające auto.
Nowoczesne supersedany nie wyglądają wcale gorzej niż prawdziwe supersamochody. E63 na efektownych 20-calowych kołach tylko to potwierdza. Klasa E ma to nieszczęście, że zwykle jest prezentowana pod koniec cyklu ewolucyjnego marki. Tuż po niej debiutuje nowa klasa S, która wnosi do gamy świeżą jakość i rozwiązania stylistyczne, a klasa E dopiero po paru latach dostaje lifting adaptujący ją do nowych standardów. Tak samo było z obecną generacją, choć obyło się bez rewolucji jaką przeszedł poprzedni model. Tym razem ogólny wygląd jest mniej więcej taki sam, a najbardziej widoczne zmiany dotyczą zderzaków, które lepiej oddają charakter odmiany 63 S.
Tym razem AMG zdecydowało się na zastosowanie tradycyjnego dla siebie przedniego grilla Panamericana. Dodał on Mercedesowi agresji i wizualnej wyrazistości - to cecha, którą Audi w najnowszym RS6 wniosło na zupełnie nowy poziom. Nadwozie klasy E w wersji AMG w dużym stopniu jest takie samo jak w tańszych odmianach tego modelu, a jedyne różnice dotyczą obszaru od przodu do słupka A. Poza tym design E63 S ma w sobie więcej detali niż w pozostałych odmianach.
Główną różnicą jest przedni zderzak o zupełnie innym kształcie grilla, który jest jakby wysunięty dalej w przód. Krawędź maski wersji AMG nie stanowi krawędzi grilla, a jedynie jest schowana za nim. Potencjał E63 podkreślają powiększone przednie nadkola i maska z mocnymi przetłoczeniami wzdłużnymi - to elementy typowe tylko dla AMG. Brak tutaj widocznych na pierwszy rzut oka, oczywistych zmian, ale wystarczy porównać sobie zdjęcia przodu E63 i słabszego modelu, a dokładnie widać o co chodzi.
Jeśli lubisz dyskretne limuzyny, to z E63 może być problem. 20-calowe koła w standardzie, duża ilość elementów w błyszczącej czerni i wspomniany bodykit od razu dają znać, że to nie jest zwykły sedan z turbodieslem.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.