Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Nowy Mercedes-AMG E63 S to nie tylko niemiecki, czterodrzwiowy muscle car - to także ekscytujące, ostre i porywające auto.
Kokpit klasy E w wersji AMG nie zmienił się znacząco względem tańszych odmian, ale lepiej jeśli masz już doświadczenie z Mercedesami. Wnętrze Mercedesa w odmianie E63 S od AMG to mieszanka dobrze usytuowanych przełączników, ekskluzywnych materiałów (skóra nappa w standardzie) i całej masy drobiazgów jakich można się spodziewać od drogiej limuzyny tej marki. Na wyposażeniu są kolorowe światła nastrojowe i podwójny ekran LCD o wysokiej rozdzielczości i czułości. Pomimo przynależności do rodziny AMG nie ma tu zbyt wiele sportowych akcentów. Jednym z nich jest na pewno nowa kierownica, która wraz ze wspomnianymi ekranami jest zapowiedzią sportowych doznań podczas jazdy.
Standardowe fotele muszą zadowolić wszystkich, bo opcjonalne, kubełkowe już nie są oferowane za żadne pieniądze. W odróżnieniu od BMW M5 fotele Mercedesa są komfortowe i nie sprawiają wrażenia przesadnie wyrzeźbionych, za to oferują całkiem niezłe trzymanie boczne.
Najnowszy system MBUX jeszcze nie trafił do wszystkich odmian klasy E, ale to niedociągnięcie będzie nieaktualne dosłownie za moment, gdy trafi do nas ten model po liftingu. Stary system multimedialny nie jest zły, choć brakuje mu intuicyjności z Audi i szybkości działania z BMW.
Wystarczy rozejrzeć się po bardziej ciemnych kątach kabiny, żeby dostrzec parę nieprzyjemnych, tanich plastików, które nie powinny się tu znaleźć. Najwięcej jest ich w okolicach dołu konsoli środkowej i na boczkach drzwi, ale to nie powinno być czymś, co przekreśli szanse Mercedesa w porównaniu z rynkowymi rywalami.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.