Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Z nowym Vantage GT3 Aston Martin chce rządzić na torach i wygrać prestiżowy wyścig 24h Le Mans.
12 lutego 2024 zadebiutował nowy Aston Martin Vantage i to od razu w dwóch wersjach - drogowej i wyścigowej. Podczas gdy model drogowy będzie rywalizował o klientów z Porsche 911 i Mercedesem AMG GT, jego wyścigowy odpowiednik zmierzy się z tymi samymi rywalami w Długodystansowych Mistrzostwach Świata, wyścigach GT World Challenge oraz IMSA.
Poprzedni Vantage GT3 miał na koncie wiele tytułów i aż 52 wygrane wyścigi w okresie 2018-2023. Wśród nich znalazły się najbardziej prestiżowe imprezy jak długodystansowe wyścigi w Le Mans, Daytona i Spa. Ponieważ samochody klasy GT3 objęte są zasadami wyrównywania osiągów (Balance of Performance), Aston Martin w rozwoju nowego modelu nie skupiał się stricte na osiągach, ale na prowadzeniu i wytrzymałości w skrajnych warunkach.
Właśnie dlatego nowy Vantage GT3 łączy cechy designu modelu drogowego z wyścigowym bodykitem i pakietem aerodynamicznym o większej niż dotychczas skuteczności. Każdy panel nadwozia, od grilla aż do tylnego skrzydła jest opracowany od nowa. Zastosowano między innymi krótszy przedni splitter, aby przesunąć balans do tyłu w celu ustabilizowania tylnej osi.
“Skrzela” w przednich błotnikach pomagają rozładować ciśnienie kumulujące się w nadkolach i zwiększyć docisk. To samo zadanie mają rozbudowane otwory za tylnymi kołami współpracujące z nowym dyfuzorem i skrzydłem opartym na odgórnych wspornikach. Tymczasem powiększony przedni grill doprowadza zimne powietrze do chłodzenia silnika i hamulców. W odróżnieniu od modelu komercyjnego, GT3 ma cały przód w formie karbonowego, otwieranego do przodu elementu ułatwiającego pracę zespołu nad autem.

Do nowej charakterystyki aerodynamicznej trzeba było opracować także kalibrację zawieszenia. Według producenta nowy samochód ma być bardziej stabilny i progresywny, szczególnie podczas mocnych dohamowań. W GT3 zastosowano inne tylne zawieszenie niż w aucie drogowym - wielowahacz ustąpił miejsca podwójnym wahaczom. Do tego ręcznie regulowane amortyzatory oraz stabilizatory.
Wyścigowy Vantage dzieli z modelem drogowym aluminiową strukturę wewnętrzną, ale został wyposażony w stalową klatkę zgodną z wymogami FIA oraz pneumatyczny system podnoszenia do pozycji serwisowej. Za standardowymi 18-calowymi kołami zainstalowano hamulce Alcon z sześcioma tłoczkami z przodu i czterema z tyłu.
Silnik 4.0 V8 z dwoma turbinami pochodzi od Mercedesa-AMG i w wersji bazowej generuje 543 KM i 700 Nm (regulowany kontroler doładowania może podnieść te wartości). Oznacza to, że samochód wyścigowy jest o 122 KM i 100 Nm słabszy niż drogowy (zanim do gry wkroczy Balance of Performance), ale za to waży jakieś 340 kg mniej, czyli 1265 kg.
Silnik przesunięto jeszcze głębiej w kierunku kabiny, aby zoptymalizować rozkład mas. Współpracuje on z wyścigową sekwencyjną skrzynią Xtrac o sześciu przełożeniach. Dodatkowo z tyłu zamontowano mechaniczny dyferencjał o ograniczonym poślizgu.

Kabina Aston Martina Vantage GT3 jest zbudowana w konkretnym celu, więc luksusów tu nie znajdziecie. Zniknęła nowiutka deska rozdzielcza oraz multimedia, bo w wyścigach zupełnie wystarczy prosta deska pokryta alcantarą i wyeksponowany drążek zmiany biegów. Kierownica w stylu F1 jest wykonana z karbonu, a wskaźniki zgrupowano na typowym wyścigowym ekranie zawierającym też kamerę cofania. Na tym samym małym ekranie kierowca ma podawane informacje z systemu radarów opracowanego przez Boscha, którego zadaniem jest wykrywanie otaczających pojazdów w celu uniknięcia kolizji.
Aston Martin przewiduje, że do końca tego roku aż 30 wyścigowych Vantage GT3 będzie aktywnie rywalizować w różnych seriach wyścigowych. Zanim jeszcze odsłonięto nowy model, wystartował on w 24h Daytona jako zamaskowany prototyp zbierający dane w warunkach wyścigowych. Czas pokaże czy nowy Vantage będzie kontynuował serię zwycięstw poprzednika w klasie GT3.
Bolid Oracle Red Bull Racing, pamiątki Ayrtona Senny i Maxa Verstappena oraz wyjątkowe zegarki.
Lamborghini Miura stworzyła definicję supersamochodu. Poznaj historię włoskiej ikony i sprawdź, jak dziś jeździ Miura P400 S z V12.
Poznaj 10 najdroższych samochodów świata. Ceny, osiągi i ciekawostki o najbardziej luksusowych autach w historii motoryzacji.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Jeśli właśnie kupiłeś Aston Martina Valhallę, Breitling ma dla ciebie ofertę nie do odrzucenia.
Fastline Track Experience Sevilla 2026 na Circuito de Sevilla. SAVE THE DATE: 16 i 17 listopada.
Poznaj kolekcję OCHNIK na jesień–zimę 2026/2027. Skórzane kurtki, masywne półbuty inspirowane off-roadem i miejską modą.
Mercedes-AMG wykorzystał autorską platformę i technologię, aby stworzyć elektrycznego super-SUV-a.
Po prawie dekadzie zobaczyliśmy rakietowy prototyp Tesli Roadster, ale produkcja ruszy za 2 lata.
Koncept Mission S zapowiada supersamochód Porsche, który wkrótce zagości w gamie obok kultowego 911.
To niepozorne i dyskretne BMW potrafi wytrzymać ostrzał z broni i wydostać się ze strefy zagrożenia.
Hiszpańska marka rozszerza współpracę z ABT na segment EV. Na pierwszy ogień poszła Cupra Raval.
Historia zatacza koło. Citroën po raz drugi chce zrewolucjonizować rynek tanim, miejskim 2CV.
Przy okazji prezentacji nowych technologii napędu Peugeot wspomina dwa historyczne, sportowe modele.
W 55. rocznicę debiutu pierwszego A310 Alpine odsłania koncept nowoczesnej interpretacji tego auta.
Tym jednym konceptem Alfa Romeo pokazuje co chce sobą reprezentować w następnych kilku latach.