Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
BMW serii 5 ósmej generacji dostało zupełnie nowy wygląd, napędy i wnętrze inspirowane serią 7.
W ostatnich kilku latach BMW stawia na odważne i niekonwencjonalne rozwiązania, ale jednocześnie Bawarczycy nie zapominają o cechach, które zbudowały potęgę marki na przestrzeni kilku dekad. Poznajcie nową serię 5 ósmej generacji zbudowaną wedle najnowszych standardów. Oferowane do niej napędy zawsze są wyposażone w mniej lub bardziej rozbudowane moduły elektryczne, a równolegle z tradycyjną limuzyną po raz pierwszy powstało całkowicie elektryczne i5. Nowe M5, które będzie hybrydą plug-in, pojawi się w późniejszym terminie, a od dziś na szczycie gamy witamy nowy model 550e xDrive.
Tym razem eksperymentów jest nieco mniej. Bawarscy styliści zaproponowali klasyczną trójbryłową sylwetkę i zestaw zachowawczych detali, bez wielu cech szczególnych. Bogato zdobiony przód mocno przypomina obecną serię 3, a tradycyjne “nerki” grilla zachodzą na maskę niczym w modelach M3/M4. Design reszty auta wydaje się bardziej schludny i czysty, a przede wszystkim bardziej aerodynamiczny. Schowane klamki, opadająca linia bagażnika i osłonięty spód auta przyczyniły się do osiągnięcia skuteczności aerodynamicznej na poziomie Cx 0,23.
Nowa seria 5 powstała na podstawie autorskiej dla BMW architektury CLAR kompatybilnej zarówno z klasycznymi napędami jak i silnikami elektrycznymi. “Piątka” została zaprezentowana jako sedan, ale kombi Touring dołączy do gamy wiosną 2024 roku. Podstawę gamy stanowi wariant benzynowy 520i z modułem mild hybrid (cena od 255 000 zł), a ponad nim plasują się hybrydy plug-in 530e (od 300 000 zł) i 550e xDrive (od 380 000 zł).
Z dwulitrową benzyną i starterem-generatorem 48V pod maską model 520i generuje 208 KM i 330 Nm przekazywane na tylną oś poprzez automatyczną skrzynię 8-biegową Steptronic z konwerterem momentu obrotowego. Dopracowano ją dodając specjalny system tłumienia drgań skrętnych.
Obie nowe hybrydy - 530e i 550e xDrive - wykorzystują silnik elektryczny zintegrowany z 8-stopniową skrzynią automatyczną, zasilany przez baterię 19.4 kWh. W słabszym 530e moduł współpracuje z dwulitrowym turbodoładowanym silnikiem benzynowym, a samochód ma łącznie 299 KM i 450 Nm. Umożliwia to przyspieszenie do 100 km/h w 6,3 s.
W modelu 550e zastosowano trzylitrowy silnik benzynowy z turbodoładowaniem, a łącznie układ generuje 489 KM i 700 Nm. Dzięki trakcji zapewnianej przez układ xDrive samochód ten przyspiesza do 100 km/h w zaledwie 4,3 s. Na pełnej baterii model 530e przejedzie do 100 km tylko na prądzie, w 550e ten wynik jest niższy i wynosi 90 km. W trybie czysto elektrycznym można jechać do prędkości 140 km/h.
Z gamy nowej serii 5 wciąż brakuje na rynku flagowego M5, które po raz pierwszy dostanie napęd plug-in. Będzie to kolejna, już trzecia z rzędu znacząca zmiana w niemieckiej superlimuzynie. Generacja F10 po raz pierwszy miała turbodoładowany silnik, w F90 nowością był napęd na cztery koła. W przypadku wciąż aktualnego modelu doczekaliśmy się też limitowanej wersji CS - do tej pory najbardziej ekstremalnej odmiany M5. BMW ma nadzieję napisać kolejny rozdział tej historii z nowym M5, które odziedziczy hybrydowy napęd z silnikiem 4.4 V8 twin turbo po niedawno zaprezentowanym SUV-ie XM.
O ile XM okazał się daleki od doskonałości i nie dorównuje najlepszym samochodom marki BMW M, o tyle jego supermocny napęd w mniejszym i lżejszym nadwoziu serii 5 powinien skutkować rakietowymi osiągami. Wiele wskazuje na to, że BMW nie zdecyduje się na adaptację podstawowej wersji o mocy 653 KM, gdyż już w tym momencie AMG wypuściło na rynek auto niższej klasy o większej mocy (C63; 680 KM), a nowa klasa E63 ma przekraczać 700 KM. Napęd z XM Label Red o mocy 750 KM wydaje się optymalną opcją dla M5.
Zawieszenie oparto o system podwójnych wahaczy z przodu i układu wielowahaczowego z tyłu. Poza tym podwozie nowej serii 5 posiada parę wyrafinowanych rozwiązań technicznych np. aktywny układ kierowniczy o zmiennym przełożeniu czy skrętną tylną oś (wychylenie tylnych kół maksymalnie do 2,5 stopnia). Samochody wyposażone w xDrive dodatkowo są wyposażone w płytę pod silnikiem wzmacniającą sztywność karoserii. Na liście opcji widnieją między innymi adaptacyjne amortyzatory i koła w rozmiarze do 21 cali (standard to 19 cali). Oczywiście BMW oferuje kilka trybów jazdy, dzięki którym kierowca może dostosować ulubione ustawienia napędu, układu kierowniczego i zawieszenia.
W środku widać silne powiązania nowej serii 5 z większą serią 7. Jest tu identyczny “pasek interakcji” wkomponowany w dotykowe panele sterowania klimatyzacją. Kokpit jest zdominowany przez zakrzywiony ekran główny, na który składa się 12,3-calowy ekran zegarów i 14,9-calowy ekran dotykowy multimediów z systemem iDrive 8.5. Jest to najnowsza aktualizacja oprogramowania BMW, która oferuje m.in. inteligentnego asystenta głosowego, streaming wideo i gry sterowane smartfonem. Standardem jest bezprzewodowy system Apple CarPlay i Android Auto. Software auta może być aktualizowany zdalnie, co powinno poprawić jego użyteczność w dłuższym horyzoncie czasowym.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.