Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Lifting Audi RS3 ‘8Y’ objął między innymi design, podwozie, wnętrze i technologię.
Audi RS3 obecnej generacji to najchętniej kupowane RS3 w historii. To samochód, w którym wyrafinowana dynamika spotyka się z niecodziennym pięciocylindrowym silnikiem tworząc wyjątkowo atrakcyjną mieszankę. Po raz pierwszy poznaliśmy ten model w 2021 roku, a teraz przyszedł czas na standardowy lifting obejmujący w tym przypadku design i technologię zarówno sedana, jak i Sportbacka. Zbieranie zamówień rozpocznie się we wrześniu. Niemiecki cennik zaczyna się od 66 000 euro (282 tys. zł).
Tak jak do tej pory, na rynek trafi RS3 w dwóch odmianach: Sportback (hatchback) i Limousine (sedan; 2000 euro dopłaty) i oba przejdą analogiczne modyfikacje. Najbardziej oczywistą zmianą jest nowy geometryczny design przedniego pasa, przede wszystkim grilla. Ma on teraz bardziej skomplikowany wzór plastra miodu, a jego boki zachodzą głębiej dając wrażenie większej szerokości całego auta; za tym efektem podążają poszerzone boczne wloty powietrza. Pojawiły się trzy motosportowo wyglądające chwyty powietrza poniżej głównej “paszczy” grilla oraz światła do jazdy dziennej LED przypominające szachownicę. Zresztą oświetlenie do jazdy dziennej można sobie zmieniać z poziomu menu w kabinie, bo dostępne są trzy różne schematy graficzne.
Podobne zabiegi zastosowano z tyłu. Tu też motywem przewodnim stało się podkreślenie szerokości auta poprzez modyfikację karbonowego dyfuzora zawierającego teraz pionowe światełko i charakterystyczne dla RS3 owalne końcówki układu wydechowego. Tylne światła także przeszły odświeżenie, a w niektórych wersjach RS3 będą dostępne fabrycznie przyciemnione lampy.
W RS3 po faceliftingu pojawiły się nowe wzory 19-calowych, 10-ramiennych felg typu diamond cut. Standardem są wykończenia zewnętrzne z włókna węglowego i błyszczącego czarnego plastiku, ale ich zakres można poszerzyć wybierając odpowiednie opcje. Dostępne będą dwa nowe dedykowane dla RS3 kolory lakieru: Kyalami Green i Kemora Grey. Poza tym w konfiguratorze będą znane barwy Ascari Blue, Progressive Red i Daytona Grey, ten ostatni także w wersji matowej.
Dobre wieści: pod maską RS3 nadal pracuje charyzmatyczny pięciocylindrowy motor 2.5 TFSI, który pozostanie w ofercie jeszcze przez co najmniej parę lat. Parametry są te same co poprzednio: 400 KM i 500 Nm przenoszone na cztery koła dają przyspieszenie do 100 km/h w czasie 3,8 s i prędkość maksymalną 250 km/h. Można podnieść limiter do 280 km/h dokupując specjalny pakiet. Audi twierdzi, że zaszły zmiany w układzie wydechowym, który ma dawać głębszy i bardziej spójny dźwięk, a także zoptymalizowano pracę zaworów w kluczowym zakresie obrotów (2200-3500).
Największe korzyści dla prowadzenia poliftowego Audi RS3 mają pochodzić z poprawek układu jezdnego. Sporą zmianą są same opony, bo standardowo RS3 będzie mieć model Pirelli P Zero R o szerokości 265 mm z przodu i 245 mm z tyłu. Ponownie na wyposażeniu jest tylny dyferencjał RS z blokadą i funkcją torque vectoring, ale producent zmienił oprogramowanie tego elementu w celu poprawy jakości jego działania. Z tego samego powodu nowy soft otrzymały też systemy stabilności i adaptacyjne amortyzatory.
W kabinie odświeżonego RS3 wyróżnia się przede wszystkim nowa podcięta z góry i z dołu kierownica, ale zmian jest więcej. Pojawiły się fotele sportowe RS z przeprofilowanymi podparciami bocznymi i karbonowymi “plecami”, wirtualne zegary z ekranem 12,3 cala z dedykowanymi dla RS-a grafikami i specjalnymi lampkami zmiany biegów, nowy system infomediów i rozszerzone oświetlenie ambientowe. To wszystko wyraźnie odróżnia nowy model od dotychczasowego i tworzy wrażenie świeżości. Lifting oświetlenia wewnętrznego objął m.in. LED-owe boczki drzwi i lepiej doświetlone kluczowe obszary całego wnętrza.
Samochód ten niewątpliwie był testowany na torze Nürburgring, ale według Audi proces rozwojowy skupił się nawet na takich aspektach jak zapach wnętrza. Niemcy twierdzą, że starannie szukali takich materiałów, które nie będą nieprzyjemnie pachnieć gdy się nagrzeją. Podobno przeanalizowano pod tym kątem ponad 200 części wnętrza, aby każdy element miał zapach, który nie będzie drażnił klientów…
Z większą aprobatą przyjmujemy jednak nową logikę obsługi trybów jazdy: na kierownicy Audi RS3 znalazły się przyciski Performance i RS Individual, aby kierowca mógł przywołać swoje ulubione presety jednym prostym kliknięciem. Jak zwykle najciekawsze elementy wyposażenia będą dostępne dopiero jako opcje. Na liście znajdziecie m.in. adaptacyjne zawieszenie, elektryczny szyberdach, elektrycznie sterowane fotele, system audio premium SONOS i wiele innych.
Nie znamy jeszcze polskich cen Audi RS3 po liftingu, ale w Niemczech model ten kosztuje od 66 000 euro za Sportbacka i od 68 000 euro za Limousine. Dotychczasowy model kosztował u nas od 292 400 zł (Sportback) lub 301 600 zł (Limousine).
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.