Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
911 GT3 RS od Manthey Racing ma świetne osiągi, brakuje tylko oficjalnego czasu na Nürburgringu.
Po dwóch latach testów, głównie na Nürburgringu, co samo w sobie odbiło się echem w sieci, Porsche 911 GT3 z pakietem Mantheya oficjalnie jest dostępne w sprzedaży. Jak zawsze w przypadku Manthey Racing, nie ma tutaj miękkiej gry.
Samochód już z wyglądu jest atakiem na wszystkie zmysły, ale przeanalizujmy zmiany krok po kroku. Najważniejsza liczba jest taka: Porsche 911 GT3 RS z Manthey Kit generuje 1000 kg docisku przy 285 km/h, podczas gdy seryjny egzemplarz generuje 860 kg. To mniej więcej taka różnica, jak między McLarenem P1 i W1. Starszy P1 generował około 600 kg przy 260 km/h, podczas gdy W1 może wygenerować nawet do 1000 kg w różnych konfiguracjach szybkich zakrętów.
Skąd ta różnica? Patrząc od przodu jest większy splitter - tak bardzo powiększony, że część zderzaka, do którego jest przymocowany, musiała zostać odpowiednio wzmocniona. Współpracują z nim modyfikowane klapy Gurneya w nadkolach i boczne lotki po obu stronach przedniego zderzaka.
Największa zmiana, a raczej nowinka, jest widoczna już z daleka - to pionowy statecznik w tylnej części auta. Pochodzi on z fabrycznego Porsche 963 startującego w WEC, czyli z mistrzowskiej maszyny całego sezonu 2024. Wystaje on z karbonowego panelu, który zastąpił tylną szybę (jest o 25% lżejszy), a jego zadaniem jest stabilizacja auta przy wysokiej prędkości.
Po bliższym zapoznaniu zauważysz też lotki na dachu auta analogiczne jak w GT3 RS, ale jest ich więcej - osiem zamiast czterech. Ich rola jest taka sama jak przedtem - kierować gorące powietrze z przednich chłodnic z dala od tylnych wlotów, aby do silnika dostawało się tylko chłodniejsze powietrze.
Z tyłu zastosowano szerszy dyfuzor z dłuższymi kanałami Venturiego i powiększone do niebywałych rozmiarów elementy tylnego skrzydła. GT3 RS od Manthey wykorzystuje system DRS analogiczny jak w standardowym Porsche, jedynie ze zmienionymi bocznymi lotkami. Nie mogło zabraknąć aerodynamicznych dysków na kołach, co stało się stałym punktem programu w samochodach od Mantheya.
Z powodu nieziemskich obciążeń (przypomnijmy - 1000 kg przy 285 km/h) konieczne było usztywnienie pół-aktywnego zawieszenia o 30% z przodu i 15% z tyłu. Czujniki przy kołach oraz na nadwoziu zbierają dane do nowego sterownika, który dostosowuje siłę tłumienia amortyzatorów. Same amortyzatory posiadają dwa zawory do sterowania kompresją i odbiciem.
Poprawiono również hamulce zmieniając tradycyjne przewody hamulcowe na ich odpowiedniki w stalowym oplocie, co poprawia wyczucie i reakcję układu. Właściciele GT3 RS z opcjonalnymi hamulcami kompozytowymi PCCB mogą zamówić u Mantheya wyścigowe klocki hamulcowe zwiększające reaktywność i redukujące zjawisko fadingu.
Na koniec detale. Manthey może zamontować w GT3 RS własne okleiny na aerodyski tylnych kół lub włożyć oświetlenie pod lusterkami rzucające na chodnik logo firmy. Tak na wypadek, gdyby ktoś nie zauważył innych różnic względem standardowego GT3 RS.
Obecne Porsche 911 GT3 RS jest chyba naszym ulubionym samochodem dostępnym w tej chwili w salonach, a także jednym z najlepszych wozów semi-wyczynowych ostatnich lat. Pojawia się oczywiste pytanie, czy Manthey Kit nie wpłynie negatywnie na szerokie spektrum możliwości jakie daje ten samochód, szczególnie na drodze.
Jeszcze nie mamy informacji jak modyfikacje wpłynęły na szybkość auta na torze. Firma chwali się toną docisku przy wysokiej prędkości, ale co to właściwie znaczy w praktyce? Potrzebne są twarde liczby w postaci czasu na Nürburgringu, ale próba jeszcze się nie odbyła - podobno ze względu warunki pogodowe. Manthey planuje wykonać przejazd gdy tylko sytuacja się poprawi.
Nicolas Raeder, dyrektor zarządzający Manthey, powiedział: „Nasze dane wskazują na znaczną poprawę czasów okrążeń w porównaniu do standardowego Porsche 911 GT3 RS. Jak dotąd warunki pogodowe uniemożliwiły nam osiągnięcie oficjalnego czasu okrążenia na Nordschleife. Chcemy to nadrobić przy najbliższej możliwej okazji”.
Zestaw modyfikacji Manthey dla nowego Porsche 911 GT3 RS jest już dostępny u dealerów Porsche. Kosztuje jednak sporo, bo 99 999 funtów , co stanowi ponad połowę wyjściowej ceny całego RS-a. Narzuca się pytanie: dokupić do swojego GT3 kawałek inżynierii Mantheya czy sprawić sobie całkiem sprawne używane 997 GT3?
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.
Ringbrothers Octavia to nie popularny liftback Skody z silnikiem V8, a nowy restomod Aston Martina…
Marka Longbow buduje lekki i prosty elektryczny samochód sportowy, który ma mieć rozsądną cenę.