Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Nowy Mercedes dostarcza twardych dowodów na to, że długa ewolucja inżynieryjna przynosi znakomite efekty. Mercedes klasy C nigdy nie był tak dobry.
Gdy Bruno Sacco pracował nad modelem W201 190E jego zadaniem było przekucie solidności i monumentalizmu większych modeli do mniejszego nadwozia. Ostatnimi laty mercedes powrócił do tego zwyczaju i W206 nie jest wyjątkiem. Kształty, proporcje i detale klasy C są tak podobne do klasy S, że trzeba specjalnie szukać cech charakterystycznych, by określić jaki to model.
Sacco używał dość topornych form, przy których dzisiejszy język stylistyczny Mercedesa pod kierownictwem Gordena Wagenera jest jednak mniej udany. Kształty i proporcje są naprawdę dobre, wykonane w prostym i eleganckim stylu, ale niektóre detale są trochę przesadzone. Większość modeli zjeżdżających z linii produkcyjnej zapewne będzie w linii stylistycznej AMG-line, która ma tak wystylizowany przód, że przypomina dorodnego suma, a nie dodaje mu to ani trochę agresji.

Tendencja Mercedesa, by używać własnego logo w detalach i teksturach znalazła też swoje ujście w tym modelu. Główne logo na przodzie auta, które teraz kryje radar, otoczone jest malutkimi powtórzeniami w całym otwarciu grilla. To wszystko jest trochę jaskrawe i szczerze mówiąc zbyt przesadzone.
Pomińmy jednak ten sporadyczny brak gustu, a okaże się, że nowa klasa C opiera się na eleganckich proporcjach, wyrafinowanym wykończeniu powierzchni i wyrazistym oświetleniu z przodu i z tyłu. Szczególne wyróżnienie należy się reflektorom Digital Light LED, które są po prostu genialne. Emitowane światło nie jest co prawda jaśniejsze niż w innych systemach, ale działanie automatycznych świateł drogowych wygaszających część snopu światła jest nie tylko doskonałe, ale również bardzo przyjemne do oglądania z fotela kierowcy w nocy.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Surowe V12, klasyczny wygląd i nowoczesne, rzemieślnicze wykończenie - to Eccentrica V12 Roadster.
Podczas imprezy w Pebble Beach Aston Martin pokaże trzy egzemplarze DB12 S historycznej serii “VMF”.
Bazowy wariant AMG GT 4-Door Coupé ma być biletem do świata zelektryfikowanych emocji Mercedesa.
Nowa kalibracja układu jezdnego i poprawa systemów ADAS to główne nowinki Toyoty GR86 w Japonii.
Destrier balansuje na styku torowej surowości, historii marki i rzemieślniczego kunsztu Bugatti.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.