Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Nowy Mercedes dostarcza twardych dowodów na to, że długa ewolucja inżynieryjna przynosi znakomite efekty. Mercedes klasy C nigdy nie był tak dobry.
Gdy Bruno Sacco pracował nad modelem W201 190E jego zadaniem było przekucie solidności i monumentalizmu większych modeli do mniejszego nadwozia. Ostatnimi laty mercedes powrócił do tego zwyczaju i W206 nie jest wyjątkiem. Kształty, proporcje i detale klasy C są tak podobne do klasy S, że trzeba specjalnie szukać cech charakterystycznych, by określić jaki to model.
Sacco używał dość topornych form, przy których dzisiejszy język stylistyczny Mercedesa pod kierownictwem Gordena Wagenera jest jednak mniej udany. Kształty i proporcje są naprawdę dobre, wykonane w prostym i eleganckim stylu, ale niektóre detale są trochę przesadzone. Większość modeli zjeżdżających z linii produkcyjnej zapewne będzie w linii stylistycznej AMG-line, która ma tak wystylizowany przód, że przypomina dorodnego suma, a nie dodaje mu to ani trochę agresji.

Tendencja Mercedesa, by używać własnego logo w detalach i teksturach znalazła też swoje ujście w tym modelu. Główne logo na przodzie auta, które teraz kryje radar, otoczone jest malutkimi powtórzeniami w całym otwarciu grilla. To wszystko jest trochę jaskrawe i szczerze mówiąc zbyt przesadzone.
Pomińmy jednak ten sporadyczny brak gustu, a okaże się, że nowa klasa C opiera się na eleganckich proporcjach, wyrafinowanym wykończeniu powierzchni i wyrazistym oświetleniu z przodu i z tyłu. Szczególne wyróżnienie należy się reflektorom Digital Light LED, które są po prostu genialne. Emitowane światło nie jest co prawda jaśniejsze niż w innych systemach, ale działanie automatycznych świateł drogowych wygaszających część snopu światła jest nie tylko doskonałe, ale również bardzo przyjemne do oglądania z fotela kierowcy w nocy.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Lamborghini prezentuje Fenomeno Roadster - limitowany, otwarty wariant swojej hybrydy z V12.
Takiego SUV-a Lexus do tej pory nie miał. TZ ma być rodzinnym, luksusowym salonem na kołach.
Szybkie Ople nie umarły, tylko przeszły na elektryczność, czego dowodem jest nowa Corsa GSE.
Klasyczne samochody, fabularny rajd i miejska przygoda inspirowana historią przemysłowego Żyrardowa.
Na 25-lecie istnienia dywizji R Volkswagen chce wygrać prestiżowy wyścig Nürburgring 24h.
Brytyjska interpretacja luksusu to między innymi eleganckie detale i niespotykana jakość dźwięku.
McLaren ma wyścigi w DNA - od 2027 roku będzie to jedyny producent obecny w IndyCar, F1 i WEC.
Cadillac po raz pierwszy przekłada obecność w F1 na model drogowy i prezentuje CT5-V Blackwing F1.
Purosangue z pakietem Handling z miejsca kandyduje do miana najlepiej jeżdżącego SUV-a na rynku.
Volkswagen głęboko wierzy, że nowe ID.Polo zmieni zasady gry na rynku aut miejskich.
Caterham już nie rywalizuje w F1, ale podczas GP Miami przypomni o sobie kibicom nietypową premierą.
Po tej transakcji Bugatti Rimac przestanie być podmiotem zależnym Volkswagen Group.