Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Nowy Mercedes dostarcza twardych dowodów na to, że długa ewolucja inżynieryjna przynosi znakomite efekty. Mercedes klasy C nigdy nie był tak dobry.
Po dwóch generacjach klasy C, gdzie topowymi wersjami były V8, a bardzo istotną rolę w środku gamy pełniły silniki V6, niektórzy mogli zareagować zaskoczeniem na wieść, że w generacji W/S206 nie będzie silników o większej liczbie cylindrów niż 4. Akurat eliminacja największych V8 nie jest zaskoczeniem w świetle obowiązujących przepisów dotyczących emisji, ale wycofanie V6 jest efektem zmian w konstrukcji samego nadwozia, które miało być przeznaczone dla silników rzędowych, maksymalnie sześciocylindrowych.
W takim razie dlaczego nie ma wersji R6? Inżynierowie Mercedesa przyznali, że potrzebowaliby sporego przeorganizowania w obrębie komory silnika, bo konieczne jest uzyskanie kolejnych 50 mm długości, aby zmieścić ten typ silnika. W końcu zapadła decyzja, by nie iść na kompromis specjalnie dla wersji napędowej, która z natury zawsze pozostanie niszowa. W zamian Stuttgart proponuje miękkie hybrydy w parze z każdym silnikiem jaki wsadza obecnie do klasy C. Jest też wersja plug-in C300e ze znacznie powiększoną baterią i mocniejszym silnikiem elektrycznym. Z kolei system EQ Boost tworzący hybrydę typu MHEV to dobrze znana jednostka służąca jednocześnie za generator i rozrusznik, która dokłada do mocy 20 KM i aż 200 Nm.
Bazowe wersje C180 na benzynę mają moc sumaryczną 190 KM i 250 Nm, C200 ma 224 KM i 300 Nm, a topowe w tej chwili C300 258 KM i 400 Nm. Diesle nadal stanowią mocny punkt klasy C, a wyglądają następująco: C200d oznacza moc 163 KM i 380 Nm, C220d to 200 KM i 440 Nm, a najmocniejsze C300d ma 265 KM i 550 Nm. Hybryda plug-in powstała z połączenia silnika 2.0 o mocy 204 KM z silnikiem elektrycznym 129 KM, co razem daje 313 KM i 550 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Hybrydowa klasa C to najmocniejszy wariant nie oznaczony literami AMG.
Wadą wersji hybrydowej jest oczywiście masa. Większość wariantów klasy C z bardziej tradycyjnymi silnikami waży między 1600, a 1700 kg. W przypadku hybrydy plug-in jest to już 2005 kg - to kompromis, dzięki któremu auto może mieć teoretyczny zasięg elektryczny 107 km. Główną przyczyną tej nadwagi jest bateria o pojemności 25.4 kWh - o 4kWh większa niż w pierwszym BMW i3, żeby nadać tym liczbom kontekstu.
Wersje z napędem na wszystkie koła są już dostępne, ale nie łączą się ze wszystkimi wariantami klasy C. Można zauważyć, że granicą dostępności napędu 4Matic jest moc układu 200 KM. Poniżej napęd na wszystkie koła nie jest dostępny, czyli de facto w podstawowych wersjach silnikowych, a powyżej każda klasa C może być skonfigurowana z napędem 4Matic. Wszystkie Klasy C korzystają również z dziewięciobiegowej automatycznej skrzyni biegów, która jest ostra, czuła i doskonale współpracuje z coraz bardziej skomplikowanym układem napędowym - kalibracja jest naprawdę na najwyższym poziomie.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.