500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Nowy Mercedes dostarcza twardych dowodów na to, że długa ewolucja inżynieryjna przynosi znakomite efekty. Mercedes klasy C nigdy nie był tak dobry.
Po dwóch generacjach klasy C, gdzie topowymi wersjami były V8, a bardzo istotną rolę w środku gamy pełniły silniki V6, niektórzy mogli zareagować zaskoczeniem na wieść, że w generacji W/S206 nie będzie silników o większej liczbie cylindrów niż 4. Akurat eliminacja największych V8 nie jest zaskoczeniem w świetle obowiązujących przepisów dotyczących emisji, ale wycofanie V6 jest efektem zmian w konstrukcji samego nadwozia, które miało być przeznaczone dla silników rzędowych, maksymalnie sześciocylindrowych.
W takim razie dlaczego nie ma wersji R6? Inżynierowie Mercedesa przyznali, że potrzebowaliby sporego przeorganizowania w obrębie komory silnika, bo konieczne jest uzyskanie kolejnych 50 mm długości, aby zmieścić ten typ silnika. W końcu zapadła decyzja, by nie iść na kompromis specjalnie dla wersji napędowej, która z natury zawsze pozostanie niszowa. W zamian Stuttgart proponuje miękkie hybrydy w parze z każdym silnikiem jaki wsadza obecnie do klasy C. Jest też wersja plug-in C300e ze znacznie powiększoną baterią i mocniejszym silnikiem elektrycznym. Z kolei system EQ Boost tworzący hybrydę typu MHEV to dobrze znana jednostka służąca jednocześnie za generator i rozrusznik, która dokłada do mocy 20 KM i aż 200 Nm.
Bazowe wersje C180 na benzynę mają moc sumaryczną 190 KM i 250 Nm, C200 ma 224 KM i 300 Nm, a topowe w tej chwili C300 258 KM i 400 Nm. Diesle nadal stanowią mocny punkt klasy C, a wyglądają następująco: C200d oznacza moc 163 KM i 380 Nm, C220d to 200 KM i 440 Nm, a najmocniejsze C300d ma 265 KM i 550 Nm. Hybryda plug-in powstała z połączenia silnika 2.0 o mocy 204 KM z silnikiem elektrycznym 129 KM, co razem daje 313 KM i 550 Nm maksymalnego momentu obrotowego. Hybrydowa klasa C to najmocniejszy wariant nie oznaczony literami AMG.

Wadą wersji hybrydowej jest oczywiście masa. Większość wariantów klasy C z bardziej tradycyjnymi silnikami waży między 1600, a 1700 kg. W przypadku hybrydy plug-in jest to już 2005 kg - to kompromis, dzięki któremu auto może mieć teoretyczny zasięg elektryczny 107 km. Główną przyczyną tej nadwagi jest bateria o pojemności 25.4 kWh - o 4kWh większa niż w pierwszym BMW i3, żeby nadać tym liczbom kontekstu.
Wersje z napędem na wszystkie koła są już dostępne, ale nie łączą się ze wszystkimi wariantami klasy C. Można zauważyć, że granicą dostępności napędu 4Matic jest moc układu 200 KM. Poniżej napęd na wszystkie koła nie jest dostępny, czyli de facto w podstawowych wersjach silnikowych, a powyżej każda klasa C może być skonfigurowana z napędem 4Matic. Wszystkie Klasy C korzystają również z dziewięciobiegowej automatycznej skrzyni biegów, która jest ostra, czuła i doskonale współpracuje z coraz bardziej skomplikowanym układem napędowym - kalibracja jest naprawdę na najwyższym poziomie.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.