500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Nowy Mercedes dostarcza twardych dowodów na to, że długa ewolucja inżynieryjna przynosi znakomite efekty. Mercedes klasy C nigdy nie był tak dobry.
Po części dzięki elektrycznemu wspomaganiu EQ Boost wszystkie wersje silnikowe prezentują wystarczającą dynamikę biorąc pod uwagę parametry, segment auta i oszczędność paliwa. Zaczynając od najwolniejszych to benzynowe C180 i C200d osiągają 100 km/h w odpowiednio 8,4 i 7,7 s. C300 poprawia wynik do równych 6 s, a hybryda mimo większej mocy jest 0,1 s wolniejsza. W tej chwili miano najszybszej klasy C dzierży C300d (5,7 s), a to przecież czterocylindrowy turbodiesel ze średnim spalaniem 5,1 l/100 km według normy WLTP - imponujący motor.

Na drodze cała ta elektryfikacja jest genialnie zintegrowana - wreszcie systemy mild-hybrid zaczynają sprawiać wrażenie istotnych części układu napędowego, a nie pasożyta, który jedynie odzyskuje energię z hamulców bez zauważalnych korzyści. C300d sprawia wrażenie szczególnie szybkiego, z doskonałą reakcją turbo i silnikiem EQ Boost, który niezauważalnie wypełnia luki w momencie obrotowym przy niskich obrotach i podczas zmiany biegów.
Osiągi wersji C300d nabierają sensu, gdy spojrzy się na moment obrotowy tego turbodiesla wynoszący 550 Nm. Dodatkowo z systemu EQ Boost auto dostaje 200 Nm, i choć nie można wprost dodać tych liczb do siebie, to trochę pokazuje jak mało pracy musi włożyć ten silnik w sprawne napędzanie auta wielkości klasy C. Poza delikatnymi wibracjami na wolnych obrotach silnik ten jest też doskonale wyważony i nie ma w nim śladu agresywnego momentami hałasu jaki znamy z poprzednich generacji klasy C z silnikami diesla.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Callum Designs XJ220 to na razie studium, ale jeśli znajdzie się inwestor, firma zrealizuje projekt.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.