Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Nowy Mercedes dostarcza twardych dowodów na to, że długa ewolucja inżynieryjna przynosi znakomite efekty. Mercedes klasy C nigdy nie był tak dobry.
Po części dzięki elektrycznemu wspomaganiu EQ Boost wszystkie wersje silnikowe prezentują wystarczającą dynamikę biorąc pod uwagę parametry, segment auta i oszczędność paliwa. Zaczynając od najwolniejszych to benzynowe C180 i C200d osiągają 100 km/h w odpowiednio 8,4 i 7,7 s. C300 poprawia wynik do równych 6 s, a hybryda mimo większej mocy jest 0,1 s wolniejsza. W tej chwili miano najszybszej klasy C dzierży C300d (5,7 s), a to przecież czterocylindrowy turbodiesel ze średnim spalaniem 5,1 l/100 km według normy WLTP - imponujący motor.

Na drodze cała ta elektryfikacja jest genialnie zintegrowana - wreszcie systemy mild-hybrid zaczynają sprawiać wrażenie istotnych części układu napędowego, a nie pasożyta, który jedynie odzyskuje energię z hamulców bez zauważalnych korzyści. C300d sprawia wrażenie szczególnie szybkiego, z doskonałą reakcją turbo i silnikiem EQ Boost, który niezauważalnie wypełnia luki w momencie obrotowym przy niskich obrotach i podczas zmiany biegów.
Osiągi wersji C300d nabierają sensu, gdy spojrzy się na moment obrotowy tego turbodiesla wynoszący 550 Nm. Dodatkowo z systemu EQ Boost auto dostaje 200 Nm, i choć nie można wprost dodać tych liczb do siebie, to trochę pokazuje jak mało pracy musi włożyć ten silnik w sprawne napędzanie auta wielkości klasy C. Poza delikatnymi wibracjami na wolnych obrotach silnik ten jest też doskonale wyważony i nie ma w nim śladu agresywnego momentami hałasu jaki znamy z poprzednich generacji klasy C z silnikami diesla.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Nadwozie shooting brake i pięć cylindrów pod maską - oto niderlandzki przepis na restomoda Volvo.
Phantom Arabesque udowadnia, że Rolls-Royce jest w stanie zrobić dla klienta absolutnie wszystko.
Ferrari pozostaje odporne na geopolityczne i rynkowe zawirowania i notuje kolejny bardzo mocny rok.
Alpina, a właściwie BMW Alpina, ma się stać mocnym punktem w talii BMW Group.
Nowe lakiery, więcej wyposażenia i nadal tradycyjne napędy - taki jest Seven na rok modelowy 2026.
W nowym GLC 53 twórcy chcieli przede wszystkim uzyskać charakter i DNA typowe dla produktów AMG.
Barwy bolidów Cadillaka pokazano z iście amerykańskim rozmachem - podczas half-time show Super Bowl.
Włoska stajnia opublikowała nazwę i pierwsze zdjęcia elementów wnętrza nowego Ferrari na prąd.
Premierę pierwszego małego EV z nowej rodziny koncernu Volkswagena wyznaczono na marzec 2026.
Artura Spider MCL39 Championship Edition to jeżdżący pomnik dla osiągnięć McLarena w sezonie 2025.
Dział Q by Aston Martin stworzył unikalnego Vanquisha Volante przeznaczonego na aukcję charytatywną.
Jak udowadnia Bentley na FAT Ice Race, Bentayga kryje w sobie spory potencjał terenowo-wyprawowy.