Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Nowy Mercedes dostarcza twardych dowodów na to, że długa ewolucja inżynieryjna przynosi znakomite efekty. Mercedes klasy C nigdy nie był tak dobry.
Gdy tematem przewodnim jest prowadzenie zawsze na myśl przychodzi BMW, w tym przypadku seria 3, która miała palmę pierwszeństwa nad Mercem praktycznie od zawsze. Różnica między obiema markami w tej kwestii bywała brutalna (E46 vs W203 ktoś pamięta?), ale w tej generacji nie tyle została zredukowana, co prawie kompletnie zniknęła. Oba te auta mają swoje plusy i minusy, a C-klasa z natury wydaje się mieć nieco bardziej miękkie ustawienie, ale jest to poparte prawdziwą sprężystością i poczuciem spokoju w zestrojeniu zawieszenia.
Z takim zawieszeniem jakość jazdy robi duże wrażenie, choć felgi w rozmiarze 19 cali wydają się kruche na trudniejszych nawierzchniach. Niestety ta cecha nie znika przy wyższej prędkości, a szarpnięcia są wyraźnie wyczuwalne w kabinie. W tej kwestii seria 3 ma przewagę ze względu na lepszą stabilność boczną i kontrolę nad zachowaniem kół, ale gdy chodzi o układ kierowniczy role się odwracają.

Przekładnie kierownicze w obu samochodach pracują dość lekko, ale Mercedes wydaje się bardziej precyzyjny w każdym położeniu poza centralnym i bardziej naturalnie wzrasta opór na kierownicy wraz z prędkością. Samo przełożenie układu jest krótsze niż w przeszłości. W większych Mercedesach jest to wada pogarszająca wygodę jazdy, ale w mniejszej klasie C z jej sprężystym przodem ma to sens.
Przyczepność przedniej osi jest naprawdę imponująca jak na samochód o tak niewielkich aspiracjach sportowych, ale tył lubi uciekać do zewnątrz zakrętu bez wyraźniej prowokacji. Gdy spojrzy się na wielki moment obrotowy wersji C300d może to być jakieś wytłumaczenie tej tendencji. Wchodząc w zakręt, podwozie sprawia wrażenie dobrze wyważonego i zwinnego, co bez wątpienia jest zaletą zaprojektowania całego przodu pojazdu wyłącznie pod kątem czterocylindrowego silnika.

Wszystkie te cechy sprawiają, że warianty AMG zapowiadają się naprawdę dobrze, choć pewnie będą wyposażone w napęd na wszystkie koła. Skromniejsze odmiany klasy C dowodzą, że Mercedes nie żałował sił i środków na dopracowanie układu jezdnego wszystkich odmian nowej klasy C.
Podstawy takie jak pozycja za kierownicą i widoczność są w porządku, ale fotel mógłby dać się opuścić jeszcze trochę bardziej. W kwestii ergonomii kierownicy Mercedes dogania BMW - w obu tych autach wieniec jest absurdalnie gruby, przesadzony i wkurzający.
Hamulce są zasadniczo dobre nawet pomimo miękkości działania i sporej martwej strefy tuż po naciśnięciu. Gdy już pokonasz ten początkowy marazm działają pewnie i to niezależnie czy samochód właśnie odzyskuje energię czy nie.
Ogólnie rzecz biorąc, Klasa C prowadzi się lepiej niż powinna, biorąc pod uwagę grupę docelową - sprawia wrażenie samochodu, który był nieustannie rozwijany przez ostatnie 40 lat i czerpie z tych doświadczeń garściami.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
Wraz z nową w gamie Corvette Grand Sport debiutuje opracowany od podstaw wolnossący silnik V8 LS6.
Jeden z klientów chciał odświeżyć pamięć o jednym bardzo konkretnym Porsche 911 S/T z lat 70.
Zaktualizowane napędy i więcej gadżetów - to przygotował Mercedes dla klientów klasy S Maybach.
W USA wkrótce pojawi się Nissan Z po liftingu. Po raz pierwszy Z NISMO będzie dostępny z manualem.
Zapowiadane na jesień 2026 nowe A2 e-tron będzie nowoczesnym hatchbackiem z napędem elektrycznym.
Zbudowany od zera na nowej platformie Mercedes-Benz VLE stawia poprzeczkę znacznie wyżej niż EQV.
Rozwój usług personalizacji i konsekwentne stawianie na hybrydy przynosi Bentleyowi zasłużone zyski.
Nowe BMW i3 z rodziny Neue Klasse to rewolucja na każdym polu, w tym napędu, technologii i designu.
Triumph Daytona 660 na 2026 rok zyskuje zawieszenie Showa, quickshifter w standardzie i bardziej sportowy charakter.
Primaaprilisowy żart BMW stał się rzeczywistością za sprawą wyścigowego M3 Touring 24H.
GR Yaris Type 26 nie jest limitowany ilościowo, ale kupią go tylko miłośnicy w rodzimej Japonii.
Amalfi Spider dla wielu będzie pięknym początkiem przygody z marką Ferrari.