Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
435 KM robi z MG4 naprawdę szybkiego hatchbacka, choć nie jest to wzorowy samochód dla kierowcy.
Władze koncernu SAIC mają ambitne plany względem marki MG i nie chodzi tylko o masowo produkowane tanie SUV-y i crossovery. Wprowadzenie na rynek typowego halo-cara Cyberster oraz wskrzeszenie linii modelowej XPower świadczy zwróceniu się w stronę serc i portfeli kierowców ze sportową żyłką.
Symbol XPower nie ma takiego poklasku jak AMG czy RS, ale jest to marka z tradycjami. Wystarczy zajrzeć w materiały archiwalne Evo, gdzie ostatnim MG z tym oznaczeniem był napędzany wielkim V8 model SV-R (testowany przez samego Rowana Atkinsona). Wcześniej samochody te startowały chociażby w BTCC oraz Le Mans. Tym razem symbol XPower trafił jednak na tył elektrycznego MG4 - rywala Volkswagena ID.3, którego bazowe odmiany dały nam już powody do radości.
Podstawowe MG4 kosztujące 125 200 zł prezentuje świetną relację ceny do jakości, a odmiana XPower jest mistrzem w innej dziedzinie - relacji ceny do osiągów. Za ponad 10 tysięcy złotych mniej niż kosztuje najbardziej bazowy VW ID.3 otrzymujesz aż 435 KM generowane przez dwa silniki elektryczne oraz czas przyspieszenia do 100 km/h równy 3,8 s. To stawia “czwórkę” w gronie najszybszych hot hatchy na rynku i nie potrafimy wskazać choćby jednego auta, które miałoby większą moc za mniejsze pieniądze. Z baterią o pojemności 64 kWh samochód ma deklarowany zasięg 385 km. Naszym zdaniem jest to bardziej 260-290 km, ale test był prowadzony w niskich zimowych temperaturach.
Trzeba wytężyć wzrok, aby dostrzec pewne oszczędności. Nadwozie modelu XPower w zasadzie nie różni się od innych odmian MG4 (według nas to nie problem), ale MG zamontowało pomarańczowe nakładki na zaciski hamulcowe, aby stworzyć iluzję, że tarcze są większe. Faktycznie są, ale nie aż tyle. Z kolei wnętrze nie jest tak dobrze wykonane jak w ID.3 czy Cupra Born.

Trudno wymienione modele nazwać realną konkurencją skoro mają połowę mocy MG, jednak niektóre elementy są w nich wykonane lepiej. W “czwórce” przeszkadzają małe czcionki na zegarach, kiepski interfejs główny i słabo wykonane przyciski na kierownicy. Żaden z tych mankamentów nie powinien pojawić się w aucie za 170 tysięcy.
Jednak to jest hot hatch, więc jeśli MG zainwestowało w to co wymienia w broszurach - podwozie i napęd - pewne kompromisy jakościowe można będzie wybaczyć. XPower wykorzystuje tylny silnik taki jak w Long Range - jego moc to 244 KM - oraz przedni silnik o mocy 204 KM. W ten sposób otrzymujemy tę przykuwającą uwagę moc 435 KM oraz ponadprzeciętne osiągi. W trybie Sport kompaktowe MG wyrywa do przodu z werwą większą niż się spodziewasz - jeśli możemy coś zarzucić to nieco zbyt ostrą reakcję na gaz - ale pod względem czystych osiągów model ten zdecydowanie należy do hiper-hatchbacków.

Niestety MG nie potrafi utrzymać tego genialnego poziomu w innych aspektach. Mimo szerokich zmian w podwoziu - sztywniejszych sprężyn i stabilizatorów, zmodyfikowanych amortyzatorów i elektronicznej szpery - w trudnych warunkach zimowego testu samochód zmagał się sam ze sobą. Normalnie w takich warunkach czteronapędowy samochód z wektorowaniem momentu obrotowego powinien czuć się jak ryba w wodzie, czego nie możemy powiedzieć o MG4 XPower.
Gdy nawierzchnia jest mokra i nierówna, jazda staje się nerwowa, a samochód trudno wyczuć. Na mokro balans potrafi diametralnie zmienić się w obrębie kilku zakrętów. Wejście w zakręt na dohamowaniu sprawia, że MG elegancko składa się w zakręt i dąży do wyrzucenia tyłu, ale gdy dodasz trochę gazu aby naturalnie wypchnąć auto w kierunku wyjścia, przednie koła gubią przyczepność i wpadają w podsterowność szarpiąc kierownicę kolejnymi uderzeniami momentu obrotowego. Bardzo to przypomina typowe auta przednionapędowe z mocnymi silnikami.

Jeśli chodzi o układ kierowniczy, lepiej unikać trybu Sport, niezależnie od okoliczności. Mało intuicyjne wspomaganie kierownicy zabija wszelkie wyczucie kierunku, a reakcje auta są znacznie bardziej czytelne w ustawieniu Normal lub Comfort. MG4 nie oferuje całkowitej naturalności w kierowaniu, zatem stale jeździ się nim w trybie reaktywnym, dokonując niewielkich korekt bez właściwego wyczucia co dokładnie robią przednie koła. Efekt ten przybiera na sile w miarę zwiększania tempa, gdy masa - całe 1800 kg - zaczyna mieć ogromne znaczenie. Gdy opony walczą o przyczepność wymagana jest niewielka poprawka kierownicą niemal w każdym łuku. Amortyzatory są pasywne i, prawdę mówiąc, konfiguracja wydaje się dość prymitywna - na słabych nawierzchniach stale słychać stukanie, a samochód potrzebuje dłuższą chwilę, aby złapać rytm po najechaniu na nierówności w połowie zakrętu.
Jak na ironię, 435-konne MG4 XPower wydaje się lepsze gdy nie wykorzystujesz całej tej mocy. Odejmij 20%, a okaże się znacznie przyjemniejsze, łatwiejsze w zakrętach i wbijające w fotel na prostych. W tym świetle o wiele bardziej praktyczna może się okazać wersja Long Range. Słabsza, bo tylko 244 KM i jeden motor, ale oferująca o 130 km więcej zasięgu. Jednak różnica w cenie między jedną a drugą wersją jest tak niewielka (4000 zł), że żal nie wziąć XPowera.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
RR to podkręcona do maksimum wersja czwartej generacji króla lekkości - Ariela Atoma.
Teksański tuner i jednocześnie producent hipersamochodów obchodzi w tym roku 35-lecie działalności.
Mocny elektryczny napęd i zaawansowane technologie w designerskim nadwoziu - oto nowa Cupra Raval.
Wiosenna kolekcja OCHNIK 2026 łączy skórzaną klasykę z nowoczesnym stylem.
Wiele wskazuje na to, że pod nadwoziem przypominającym GT3 kabrio kryje się nowy Porsche Speedster.
Ford GT MK IV jest oficjalnie najszybszym samochodem czysto spalinowym, jaki zmierzono na Ringu.
Zelektryfikowana moc do 585 KM i zasięg elektryczny 93 km to najważniejsze dane o nowym AMG GLE 53.
Nowy GLS debiutuje z inteligentnym systemem MB.OS, ekranem Superscreen i potężnymi silnikami V8.
Lola T70S wygląda klasycznie, lecz ma V8 zasilane eko-paliwem i nadwozie z włókien naturalnych.
Jeśli żyjesz na odpowiednim poziomie, droga od Rolls-Royce’a do prywatnej łodzi jest całkiem krótka.
Nad tym prezentem specjaliści z Bugatti Sur Mesure spędzili sporo czasu, ale efekt jest niesamowity.
CUPRA rozszerza gamę modelu Tavascan o nową wersję bazową i zaawansowane funkcje cyfrowe.