Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Z czterema cylindrami pod maską - rozczarowanie, ale z sześcioma cylindrami umieszczonymi pośrodku Boxster jest tak dobry, jak to tylko możliwe
Zaprojektowany przez Porsche czterocylindrowy bokster to jednostka stworzona tylko dla 718 i jej użycie gdzieś indziej w strukturach Volkswagena jest raczej mało prawdopodobne. W rezultacie silniki te dostały najnowszą technologię służącą nie tylko polepszeniu osiągów, ale też zmniejszaniu zużycia paliwa. Naturalne zalety płaskiego boksera, takie jak nisko osadzony środek ciężkości i kompaktowe wymiary, jak najbardziej mają tutaj zastosowanie, ale nie zabrakło kilku wad.
2-litrowy, bazowy motor w standardowym 718 Boxster (i blisko spokrewnionym Caymanie) osiąga 300 KM przy 6500 obrotów i 380 Nm w zakresie 1950-4500 obrotów. Ten czynnik drastycznie zmienił charakter podstawowego Boxstera w stosunku do poprzedników.
W porównaniu do standardowego modelu, wersja S ma pojemność większą o 509 cm3 i turbosprężarkę o zmiennej geometrii. W celu osiągnięcia szybszych reakcji na gaz turbosprężarka tego typu próbuje zapobiegać naturalnemu zjawisku turbodziury, choć z różnym skutkiem. Ta zmiana powoduje wzrost mocy do 350 KM i 420 Nm osiąganymi w tych samych zakresach obrotów, co słabsza wersja.
Skrzynie biegów niezależnie od wybranej opcji pozostały te same, co w poprzedniej generacji auta. To nic złego, bo manualne przekładnie są gładkie i dopracowane, a PDK to niezmiennie jeden z najlepszych dwusprzęgłowych automatów na rynku.
Na pewno wyczuliście, że zbliża się jakieś “ale”. Nie dotyczy ono stricte faktu, że silniki 6-cylindrowe zastąpiono bardziej plebejskimi, 4-cylindrowymi z turbo. Chodzi o to, że te nowe silniki wydają się po prostu słabo skalibrowane, co odbija się na samochodzie jako całości. Standardowy, 2-litowy Boxster cierpi na opóźnienia w reakcji na gaz, tak jak wiele turbodoładowanych samochodów, co stoi w kompletnej opozycji do dawnych, ostrych jak skalpel silników wolnossących, do których Porsche nas przyzwyczaiło.
Większy silnik w modelu “S” ze zmienną geometrią turbo radzi sobie lepiej, ale w wersjach z PDK (najczęściej wybieranych) ten problem nadal istnieje. Szybkość działania tej przekładni nie koresponduje zbyt dobrze z wysokim momentem obrotowym silnika turbodoładowanego, a to sprawia wrażenie niespójności w napędzie Porsche Boxstera.
Nowe jednostki napędowe są zupełnie pozbawione dawnego czaru, brzmią jak miks dźwięków różnych czterocylindrowych bokserów, z których żaden nie byłby powodem do dumy dla Porsche. Dźwięk nie jest wcale lepszy ani pod obciążeniem, ani przy opuszczonym dachu, przez co klienci mogą czuć się okradzeni z wrażeń akustycznych, które były już stałym punktem w repertuarze poprzednich Boxsterów. Takie czynniki silnie wpływały na unikalną jakość jazdy, do jakiej przyzwyczaiło nas Porsche.
Silniki sześciocylindrowe są o wiele lepsze. 4-litrowa jednostka jest konstrukcyjnie powiązana z turbodoładowanymi silnikami bazowych Porsche 911. Dodano litr pojemności skokowej, ale zabrano podwójne turbo. Ta odświeżająca, ale niskobudżetowa zmiana może wydawać się prostacka, choć tak naprawdę nie jest. Pomimo dodania filtrów GPF i trochę zbyt długich przełożeń (w manualnej skrzyni) to jeden z najlepszych obecnie silników dostępnych w nowych samochodach.
Ta jednostka jest znacznie mniej wyczynowa niż 4-litrowy motor w 911 GT3 i kręci się sporo niżej, bo tylko do konserwatywnych 7200 obrotów. Mimo to czuć nić powiązań między tymi silnikami, bo precyzja ich reakcji i sposób dostarczania mocy są niemal bliźniacze. Boxster GTS/25YE nie są piorunująco szybkie w linii prostej, choć długie przełożenia pozwalają docierać w wysokie rejony prędkościomierza częściej niż się wydaje. Silnik w tych wersjach wydaje się idealnie zsynchronizowany z resztą samochodu, tworząc porywające połączenie i przykuwające uwagę. Kierowca czuje się w tym samochodzie podłączony do rdzenia wydarzeń, jakby był ostatnim trybikiem w perfekcyjnie działającym mechanizmie.
Motocykl i rower Ducati oraz Lamborghini Huracán Sterrato na okładce szesnastego wydania EVO mówią, że wiosna jest za rogiem!
Niekończące się magiczne lasy, dzika przyroda, puste drogi, miejsca, do których nie dotarła cywilizacja - czas na weekendowy wypad samochodem!
Nowa linia na sezon 2025 ponownie przesuwa granice zarówno pod względem technologii, jak i emocji
Myślisz o wyposażeniu swojego samochodu sportowego w komplet najlepszych opon?
Wkrótce Ioniq 6 N dołączy do elektrycznej gamy sportowych Hyundaiów obok znakomitego Ioniq’a 5 N.
Skoda Elroq RS o mocy 340 KM to pierwszy elektryczny SUV o sportowym charakterze w swoim segmencie.
Lotus upraszcza nazewnictwo wewnątrz gamy Emeyi i Eletre oraz wprowadza nowe wersje wyposażenia.
Hyundai podzielił się zdjęciami małego, zwariowanego hot hatcha EV. Czy to duchowy następca i20 N?
Z pomocą AI Pirelli opracowało nową oponę z serii P Zero - bezpieczniejszą i bardziej wydajną.
Flagowy hipersamochód Aston Martin Valhalla przechodzi ostatnie szlify przed rozpoczęciem produkcji.
W świecie wyśrubowanych norm emisji Cosworth potrafi budować wolnossące V8 i V12. Jak oni to robią?
Nowy Vanquish Volante kończy gruntowne odświeżenie “tradycyjnej” gamy Aston Martina.
Porsche 911 Turbo przejdzie w tym roku duży lifting. Wniesie on dużo nowości, w tym napęd hybrydowy.
Nadjeżdża Alfa Romeo Stelvio drugiej generacji z napędem spalinowym, hybrydowym lub elektrycznym.
Nowa Multistrada V4 Pikes Peak, Multistrada V4 S oraz Multistrada V2 S ruszają po Polsce. Chcesz je przetestować?
Podczas czerwcowego Nürburgring 24H może dojść do głośnej premiery nowego Golfa GTI Clubsport S.