Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Z czterema cylindrami pod maską - rozczarowanie, ale z sześcioma cylindrami umieszczonymi pośrodku Boxster jest tak dobry, jak to tylko możliwe
Prowadzenie to wciąż najsilniejsza strona Boxstera. Chociaż czterocylindrowy bokser momentami nie daje sobie rady, tak wciąż pod spodem pracuje światowej klasy podwozie. Wraz z ostatnią aktualizacją 718 Boxster dostał pakiet poprawek układu jezdnego, który tylko ugruntowuje pozycję Porsche jako najlepiej jeżdżącego samochodu sportowego w swojej klasie. Podczas szybkiej jazdy wyjątkowy balans Boxstera niesie kierowcę z niebywałą pewnością przez każdą kombinację zakrętów w niemal telepatyczny sposób.
System EPAS (elektrycznie sterowane wspomaganie kierownicy) być może nie daje czucia każdej cząsteczki asfaltu, ale jest bardzo precyzyjne, dokłada swoją cegiełkę do komunikowania kierowcy informacji z podwozia i daje wgląd w działanie mechanizmów samochodu wokół niego. W trybie Sport, lub z opcjonalnym, obniżonym zawieszeniem kontrola nad autem jeszcze się poprawia. Samochód wydaje się przyspawany do nitki asfaltu i pozbawiony jest uczucia pływania jakie czasem można poczuć jeżdżąc na zbyt wysokim profilu opony.

Totalne przyklejenie do drogi to tylko przystawka w dynamicznym menu Porsche Boxstera. Prawdziwa magia zaczyna się gdy przezwyciężysz strach i zaczniesz przesuwać swoją granicę pewności siebie wykorzystując pełnię balansu jaki samochód może zaoferować. W przeciwieństwie do nowoczesnych 911 tutaj nie trzeba jechać z absurdalną prędkością, by to poczuć. Jasne, że może pojawić się podsterowność jeśli niechlujnie wjedziesz w zakręt, ale jak zrobisz to bardziej progresywnie, Boxster odpowie całkowitym posłuszeństwem.
To ten moment kiedy czterocylindrowe silniki zaczynają niedomagać. Ich opieszałe reakcje psują cały flow jaki kierowca nabywa przy całkowitym zanurzeniu się w proces prowadzenia. Myślenie o turbodziurze, próby jej niwelowania i zastanawianie się kiedy najlepiej uderzyć w gaz, by perfekcyjnie wyjść z zakrętu - to psuje zabawę i jest wprost frustrujące.
W tym samym momencie 4.0 błyszczy najbardziej. Nie chodzi o dźwięk czy prędkość, ale o unikalne odczucie, że mózg kierowcy jest na sztywno połączony z przepustnicą gdzieś za plecami. Kierowca może bardziej swobodnie obchodzić się z podwoziem, bardziej niż się wydaje biorąc pod uwagę centralnosilnikowy charakter auta. Podwozie jest tak dobre, że po krótkim wprowadzeniu zaczynasz nim jeździć tak, jakbyś miał go 25 lat. To wciąż jedno z najbardziej dogłębnych, a jednocześnie delikatnych doświadczeń jakie świat motoryzacji może zaoferować - dogłębnych nie z powodu jakiegoś rozmachu czy okoliczności, ale zwykłej intensywności doznań.
Różne dostępne opcje w układzie napędowym Boxstera mogą powodować delikatne różnice w jeździe po drodze, ale bezwzględna kompetencja podwozia zawsze daje mnóstwo frajdy z prowadzenia. Typowy dla Porsche znakomity układ hamulcowy także ma w tym swoją rolę, bo krótki skok pedału i idealnie zaprogramowany ABS nigdy nie dają uczucia, że nie grają z kierowcą do jednej bramki.
Na torze hybrydowa Corvette ZR1X o mocy 1250 KM okazała się szybsza niż Bugatti i Koenigsegg.
Test zimowej opony Yokohama Advan Winter V907 w alpejskich warunkach. Sprawdzamy zachowanie na śniegu oraz na mokrym i suchym asfalcie.
Nowe projekty wokół klasycznych aut w Europie i Polsce. Community, emocje i kultura zamiast konkursów i inwestycji
Unikatowe auta, supercary, klasyki i ikony motorsportu wracają na PGE Narodowy. Odkryj nową edycję Wystawy Castrol Ikony Motoryzacji.
W tych samych składach i niemal w identycznych barwach Ferrari wchodzi w sezon 2026 WEC.
La Perle Rare to jedyny w swoim rodzaju roadster Bugatti, łączący sztukę z potęgą silnika W16.
Poznaj limitowaną edycję MINI, która świętuje historyczny triumf w rajdzie Monte Carlo z 1965 roku.
Limitowana odmiana Vibrant Edition Lexusa LBX to propozycja dla najbardziej wymagających klientów.
Elektryczna Corsa jeszcze w tym roku zyska mocną wersję GSE. Jej napęd może mieć nawet 280 KM.
Zapowiadane na 2030 rok elektryczne Lamborghini Lanzador pojawi się na rynku jako… hybryda PHEV.
Moc 639 KM i innowacyjny, hybrydowy napęd plug-in w RS5 Avant to zapowiedź nowej ery Audi Sport.
Gdyby nie były szef designu Mercedesa, ten koncept przez dekady nie ujrzałby światła dziennego.
Nadwozie shooting brake i pięć cylindrów pod maską - oto niderlandzki przepis na restomoda Volvo.
Phantom Arabesque udowadnia, że Rolls-Royce jest w stanie zrobić dla klienta absolutnie wszystko.
Ferrari pozostaje odporne na geopolityczne i rynkowe zawirowania i notuje kolejny bardzo mocny rok.
Alpina, a właściwie BMW Alpina, ma się stać mocnym punktem w talii BMW Group.