Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Z czterema cylindrami pod maską - rozczarowanie, ale z sześcioma cylindrami umieszczonymi pośrodku Boxster jest tak dobry, jak to tylko możliwe
Prowadzenie to wciąż najsilniejsza strona Boxstera. Chociaż czterocylindrowy bokser momentami nie daje sobie rady, tak wciąż pod spodem pracuje światowej klasy podwozie. Wraz z ostatnią aktualizacją 718 Boxster dostał pakiet poprawek układu jezdnego, który tylko ugruntowuje pozycję Porsche jako najlepiej jeżdżącego samochodu sportowego w swojej klasie. Podczas szybkiej jazdy wyjątkowy balans Boxstera niesie kierowcę z niebywałą pewnością przez każdą kombinację zakrętów w niemal telepatyczny sposób.
System EPAS (elektrycznie sterowane wspomaganie kierownicy) być może nie daje czucia każdej cząsteczki asfaltu, ale jest bardzo precyzyjne, dokłada swoją cegiełkę do komunikowania kierowcy informacji z podwozia i daje wgląd w działanie mechanizmów samochodu wokół niego. W trybie Sport, lub z opcjonalnym, obniżonym zawieszeniem kontrola nad autem jeszcze się poprawia. Samochód wydaje się przyspawany do nitki asfaltu i pozbawiony jest uczucia pływania jakie czasem można poczuć jeżdżąc na zbyt wysokim profilu opony.

Totalne przyklejenie do drogi to tylko przystawka w dynamicznym menu Porsche Boxstera. Prawdziwa magia zaczyna się gdy przezwyciężysz strach i zaczniesz przesuwać swoją granicę pewności siebie wykorzystując pełnię balansu jaki samochód może zaoferować. W przeciwieństwie do nowoczesnych 911 tutaj nie trzeba jechać z absurdalną prędkością, by to poczuć. Jasne, że może pojawić się podsterowność jeśli niechlujnie wjedziesz w zakręt, ale jak zrobisz to bardziej progresywnie, Boxster odpowie całkowitym posłuszeństwem.
To ten moment kiedy czterocylindrowe silniki zaczynają niedomagać. Ich opieszałe reakcje psują cały flow jaki kierowca nabywa przy całkowitym zanurzeniu się w proces prowadzenia. Myślenie o turbodziurze, próby jej niwelowania i zastanawianie się kiedy najlepiej uderzyć w gaz, by perfekcyjnie wyjść z zakrętu - to psuje zabawę i jest wprost frustrujące.
W tym samym momencie 4.0 błyszczy najbardziej. Nie chodzi o dźwięk czy prędkość, ale o unikalne odczucie, że mózg kierowcy jest na sztywno połączony z przepustnicą gdzieś za plecami. Kierowca może bardziej swobodnie obchodzić się z podwoziem, bardziej niż się wydaje biorąc pod uwagę centralnosilnikowy charakter auta. Podwozie jest tak dobre, że po krótkim wprowadzeniu zaczynasz nim jeździć tak, jakbyś miał go 25 lat. To wciąż jedno z najbardziej dogłębnych, a jednocześnie delikatnych doświadczeń jakie świat motoryzacji może zaoferować - dogłębnych nie z powodu jakiegoś rozmachu czy okoliczności, ale zwykłej intensywności doznań.
Różne dostępne opcje w układzie napędowym Boxstera mogą powodować delikatne różnice w jeździe po drodze, ale bezwzględna kompetencja podwozia zawsze daje mnóstwo frajdy z prowadzenia. Typowy dla Porsche znakomity układ hamulcowy także ma w tym swoją rolę, bo krótki skok pedału i idealnie zaprogramowany ABS nigdy nie dają uczucia, że nie grają z kierowcą do jednej bramki.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Tą próbą AMG udowadnia, że ich technologia napędów EV może dawać bezkompromisowe osiągi na torze.
Włosi świętują jubileusz Lamborghini Miury specjalną, limitowaną edycją flagowego Revuelto.
Poznaj Ferrari 812 Competizione – limitowaną wersję z silnikiem V12 o mocy 830 KM. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie i wyjątkowy charakter modelu.
Poznaj Konrada Skurę – fotografa współpracującego z EVO. Kulisy sesji zdjęciowych, podróże, Le Mans, Muzeum Ferrari i niezwykłe historie z pracy.
Do bicia rekordów jest Venom F5, tymczasem Hennessey zbudował Blackbirda do czystej frajdy z jazdy.
Pora powiedzieć to sobie wprost: w Alpach jest mnóstwo znacznie ciekawszych przełęczy niż Stelvio. Mamy na to niezbite dowody i naocznego świadka.
Cupra Formentor od ABT jest w stanie osiągnąć 300 km/h i nadal nie korzysta ze wsparcia elektryki.
Nowe proporcje, technologie i napędy mają przynieść GLA kontynuację dotychczasowego sukcesu.
Jako nowy model flagowy, Q9 ma redefiniować pojęcie luksusu i prestiżu w samochodach Audi.
Włoska marka uczci 60. rocznicę legendarnego modelu Miura na Pebble Beach Concours d’Elegance.
W Kraju Kwitnącej Wiśni Nissan wprowadza pikantną wersję swojego bestsellera - Leaf NISMO.
AMG chce uhonorować swojego najmocniejszego hatchbacka końcową serią specjalną Final Edition.