Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Range Rover definiuje luksusowego SUV-a dokładnie tak, jak robili to jego przodkowie. Pomimo silnej konkurencji jazda nim to nadal niezwykłe przeżycie.
Zasadniczo wygląd kokpitu Range Rovera nie zmienił się od 7 lat, więc przy nowszych konstrukcjach koncernu JLR, oraz wielu konkurentach, wygląda już trochę wiekowo. Nie jest jednak tak tragicznie, jak mogłoby się wydawać, ponieważ jest tutaj kilka elementów które czynią wnętrze Range Rovera tak dostojnym i luksusowym jak nigdy dotąd.
Jednym z tych elementów są zastosowane materiały; szczególnie bogatsze wersje Autobiography wykorzystują miękką, pachnącą, woskową skórę półanilinową, która nadaje zdecydowany powiew luksusu w porównaniu z rywalami z segmentu premium. Różnica jest w miękkości i matowym wykończeniu powierzchni skóry, która mocno przypomina materiały wykorzystywane do drogich, włoskich sof i innych artykułów. We wnętrzu nie brakuje też wstawek z prawdziwego drewna różnych gatunków z wykończeniem matowym lub błyszczącym, a pokrętła i panele sprawiają solidne, mechaniczne wrażenie, nawet jeśli nie są wykonane z metalu.
Kolejnym elementem wprowadzającym świeżość do wnętrza Range’a są technologiczne nowinki, które był główną częścią modernizacji przeprowadzonej w 2017 roku. W miejsce poprzedniego ekranu centralnego o niskiej rozdzielczości i wyświetlacza kierowcy zastosowano system Touch Pro Duo firmy Land Rover, który charakteryzuje się bardziej atrakcyjną grafiką i sprytnymi pokrętłami zintegrowanymi z dolnym ekranem pomocniczym, jak to ma miejsce w Velarze i nowym Evoque. Interfejsy i grafika nie są tak zgrabne, jak w nowym Defenderze, ale nie są już tak oczywistym niedopatrzeniem jak kiedyś.
Ale nie skóra, drewno ani technologiczne zabawki są prawdziwą atrakcją wnętrza RR, a jego stosunek do świata zewnętrznego. Wysoka pozycja siedząca, nisko poprowadzona linia szyb i ogólne poczucie wyższości nad zwykłym człowiekiem stanowiły podstawę popularności Range Rovera przez 50 lat i nic się w tej kwestii nie zmieniło. Jazda Range Roverem nie przypomina niczego innego i jest o wiele bardziej imponująca niż jazda Bentleyem, Porsche czy Maserati. Fakt, że królowa Elżbieta nadal jeździ jednym z nich, również wzmacnia to uczucie.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.