Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Range Rover definiuje luksusowego SUV-a dokładnie tak, jak robili to jego przodkowie. Pomimo silnej konkurencji jazda nim to nadal niezwykłe przeżycie.
Nieważne jak na to spojrzycie, koszty utrzymania takiego samochodu zawsze są wysokie. Jak wysokie zależy w dużej mierze od wyboru wersji silnikowej, ale nawet rzadsze wizyty na stacjach paliw w przypadku wersji na olej napędowy nie sprawią, że koszty paliwa znacząco spadną. Wersja P400e z napędem hybrydowym na papierze osiąga znakomite wyniki, ale jak zwykle w przypadku plug-in, gdy mała bateria o pojemności 12.4 kWh się wyczerpie, to zostajemy z 2,6-tonowym SUV-em napędzanym małym silnikiem benzynowym. Dopiero pod warunkiem sumiennego ładowania baterii można uzyskać w ruchu miejskim bardzo dobre wyniki, ale zapomnij o deklarowanym przez producenta 3,3 l/100 km.
Turbodiesle D300 i D350 wypadają w tej dziedzinie korzystniej niż wcześniejsze jednostki V6 i V8, bo oba mają po 6 cylindrów w rzędzie i układ miękkiej hybrydy do pomocy. Deklarowane zużycie tej wersji to 8,6 l/100 km dla D300 i 9,2 l/100 km dla D350, co powinno być zbliżone do realnych wartości dzięki nowym normom WLTP.
Benzynowe jednostki radzą sobie trochę gorzej, bo P400 zużywa średnio 10,6 l/100 km pomimo obecności systemu miękkiej hybrydy, ale to i tak nic przy V8. Doładowane jednostki palą około 13,8 l/100 km w przypadku wersji 525 KM i 14,9 l/100 km w topowym SVAutobiography 565 KM. Warto dodać, że to są wyniki najbardziej optymistyczne, bo procedury normy WLTP wyłaniają wyniki w pewnych widełkach, a nie jako jedną liczbę.
Inne materiały eksploatacyjne jak klocki hamulcowe, tarcze czy opony także będą drogie, głównie przez wyjątkowo dużą masę auta. Komplet opon do kół w rozmiarze 21 cali (najbardziej typowy rozmiar w tym modelu) kosztuje w najlepszym przypadku 4000-4500 zł.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.