Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Range Rover definiuje luksusowego SUV-a dokładnie tak, jak robili to jego przodkowie. Pomimo silnej konkurencji jazda nim to nadal niezwykłe przeżycie.
Range Rover L405 jest dostępny z czterema różnymi silnikami, ale łącznie ma sześć różnych poziomów mocy, a konkretne silniki łączą się nieraz tylko z wybranymi poziomami i wersjami wyposażenia. Cennik zaczyna się od nowych, sześciocylindrowych turbodiesli Ingenium, które mają 300 lub 350 KM i zastąpiły jednocześnie turbodiesle V6 i V8 z poprzednich Range Roverów.
Silniki Ingenium trafiły także do innych samochodów grupy JLR i są wspierane przez układ MHEV (miękka hybryda), który rozszerza możliwości funkcji start-stop oraz dokłada kilka niutonometrów podczas jazdy z niskimi prędkościami. Po wprowadzeniu nowych turbodiesli znacznie zmniejszyła się różnica między słabszym, a mocniejszym wariantem. 300-konna wersja jest 25 KM i 25 Nm mocniejsza niż wcześniejsze V6, ale mocniejszy wariant ma aż 40 Nm mniej niż jednostka V8, którą zastępuje.
W zeszłym roku dołączył też inny silnik z rodziny Ingenium - benzynowy 3.0 o mocy 400 KM, który stanowi podstawę oferty dla USA i innych rynków, gdzie turbodiesel nie jest najpopularniejszym wyborem.
Zdecydowanie najbardziej “eko” jest hybrydowy Range Rover P400e kryjący dwa silniki, Pierwszy to benzynowy, 4-cylindrowy o pojemności 2 litrów z turbodoładowaniem, a drugi to silnik elektryczny umieszczony między spalinowym, a skrzynią biegów. Łącznie taki napęd oferuje 404 KM i imponujące 640 Nm. Szczególnie moment obrotowy jest ważny, a pochodzi w dużej mierze właśnie od silnika elektrycznego. Jest to hybryda plug-in, więc może jeździć wyłącznie na prądzie i można ładować niewielkie akumulatory z gniazdka.
Po przeciwnej stronie spektrum plasuje się 5-litrowe, doładowane sprężarką mechaniczną V8, które jest w ciągłym użyciu w całej gamie JLR od 2009 r. Pomimo zaawansowanego wieku tej konstrukcji i jej nikłej oszczędności jest wciąż popularnym wyborem w takim aucie jak Range Rover. Jest dostępny w dwóch wariantach - 525 lub 565 KM, ale ten drugi zarezerwowano dla wersji specjalnych SVAutobiography.
Wszystkie silniki współpracują z 8-biegowymi przekładniami automatycznymi ZF, a moc przekazywana jest na wszystkie koła przez dodatkową skrzynię mającą dwa ustawienia - standardowe i reduktor. Pneumatyczne, adaptacyjne zawieszenie z regulacją wysokości i system Terrain Response zawierający różne offroadowe ustawienia napędu są również standardem wszystkich wersji.
Gdy generacja L405 debiutowała w 2013 roku wielką innowacją w gamie RR była całkowicie aluminiowa konstrukcja samonośna, która zastąpiła wcześniejszą konstrukcję częściowo samonośną, częściowo ramową. Efektem tej zmiany była głównie oszczędność masy, która pozwoliła dodać do auta kolejne podzespoły i zwiększyć rozstaw osi oraz kół.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.