Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Bentley stworzył prawdopodobnie najbardziej kompletne GT na rynku, dodatkowo pełne luksusu i prestiżu.
Najmocniejsza wersja Speed z W12 ma według producenta spalanie średnie na poziomie 13,7 l/100 km i emisję 311 g CO2 na kilometr. W 2023 roku to niespotykane wyniki, więc nie spodziewajcie się Bentleya na liście najbardziej ekonomicznych aut na rynku.
Modele z silnikiem V8 są minimalnie lepsze z wynikiem dochodzącym do 12,1 l/100 km - ciekawe, że tyle samo producent podawał dla silników W12 gdy obowiązywała stara norma NEDC. Niezależnie od wybranego wariantu Bentley Continental sporo pali i nie jest samochodem tanim w utrzymaniu.
Brytyjski producent nie jest jednak całkowitym ignorantem w dziedzinie eco-friendly, bo zarówno silniki V8 jak i W12 wyposażono w rozwiązania mające na celu jak najmniejsze spalanie np. nowoczesny bezpośredni wtrysk paliwa, system dezaktywacji cylindrów i układ mild hybrid 48V. Wkrótce pojawi się nowy, hybrydowy Continental GT wzorem modelu Flying Spur. Innym aspektem ekologicznych ambicji firmy Bentley jest to, jak szybko zakład produkcyjny w Crewe zaadaptował się do działań niskoemisyjnych lub nawet neutralnych pod względem emisji dwutlenku węgla.
Mimo to koszty życia z Bentleyem są wysokie - wszystko w tym samochodzie jest ogromne, zarówno w wymiarze fizycznym jak i technologicznym. Często Continental wyjeżdża z salonu na felgach w rozmiarze 22 cali z oponami 275 mm z przodu i 315 mm z tyłu. Tak duże opony produkują tylko producenci premium, a koszt kompletu letnich będzie oscylował w granicach 7-8 tysięcy złotych. Klocki hamulcowe i tarcze z racji rozmiaru także są drogie - na miejscu właściciela dwa razy bym się zastanowił zanim wyjechałbym tym 2,2-tonowym coupe na tor.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.
Le Mans GTR oraz S1 LM to dwa nowe samochody z działu zamówień specjalnych Gordon Murray Automotive.