Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
Bentley stworzył prawdopodobnie najbardziej kompletne GT na rynku, dodatkowo pełne luksusu i prestiżu.
Bentley Continental GT i GTC napędzany jest jednym z dwóch silników: V8 lub W12. Ten drugi ma 6 litrów pojemności i dwie turbiny. Parametry bazowe są takie same jak w starych jednostkach W12, ale to całkowicie nowa konstrukcja dostosowana do Bentleya, gdyż Audi i inne marki Volkswagena już wycofały się ze stosowania 12-cylindrowych silników.
Zmiany wewnątrz silnika obejmują dalszy rozwój systemu zmiennych faz rozrządu i kolejności zapłonu, dzięki czemu silnik jest bardziej płynny, a jednocześnie daje bardziej sportowe odczucia. Moc jest imponująca - wynosi 659 KM w zakresie od 5000 do 6000 obr./min, natomiast maksymalny moment obrotowy 900 Nm płynie szerokim strumieniem między 1500 a 5000 obr./min.
Drugi z silników - V8 - jest znacznie szerzej stosowany, gdyż występuje w różnych modelach Audi RS, Porsche i Lamborghini Urus. W Continentalu ma indywidualne mapowanie, ale parametry są identyczne jak w Cayenne Turbo - 550 KM przy 6000 obr./min. i 770 Nm w zakresie 2000-4500 obr./min.
Oba silniki współpracują z dwusprzęgłową, ośmiobiegową przekładnią i napędem na wszystkie koła o zdecydowanie tylnonapędowej naturze. Dwusprzęgłowa skrzynia w luksusowym wozie nie wygląda na idealny wybór, ale akurat w tym przypadku jest klasą sama dla siebie, gdyż pracuje gładko i szybko.

Inżynierowie Bentleya nie musieli robić wszystkich części samodzielnie, bo pochodzą one z wielkich magazynów Volkswagena, dlatego od razu zostali zaangażowani, wraz z Porsche, w proces kalibracji podwozia do nowej generacji Continentala. Dzięki temu mogli uzyskać dokładnie to, czego oczekiwali.
Silnik osadzono około 150 mm bardziej w głąb podwozia niż wcześniej i samo to robi gigantyczną różnicę w rozkładzie mas auta. Z przodu zastosowano podwójne wahacze zawieszenia, z tyłu układ wielowahaczowy, a za tłumienie odpowiada trójkomorowy system pneumatyczny z aktywną stabilizacją przechyłów i instalacją 48V.
Wersja Speed nieco różni się mechanicznie od reszty, gdyż dodano do niej elektronicznie sterowany dyferencjał o ograniczonym poślizgu na tylnej osi. Brzmi to niedorzecznie, bo samochód ma napęd na wszystkie koła, lecz dramatycznie zmienia zachowanie samochodu przy wysokich prędkościach. Jest po prostu bardziej stabilny, a jeśli masz ochotę postawić go bokiem, nie ma drugiego auta o masie 2240 kg, które tak dobrze czuje się na lekkiej kontrze w zakręcie. GT S z V8 nie ma na pokładzie elektronicznego dyferencjału, ale wyróżnikiem tej wersji także jest aktywny system niwelowania przechyłów. Wszystkie modele z V8 są lżejsze niż z W12, a w najlepszym możliwym wydaniu ich masa wynosi 2165 kg.

Hamulce należą do największych wśród samochodów produkcyjnych, bo stalowe wentylowane tarcze Continentala mają 420 mm średnicy z przodu i 380 mm z tyłu. Dodatkowo można do Speeda dokupić tarcze ceramiczne w rozmiarze 440 i 410 mm, które dumnie noszą tytuł największych hamulców na rynku. Niezależnie czy mowa o tarczach stalowych czy ceramicznych zaciski przednie mają aż 10 tłoczków z przodu i 4 z tyłu.
Podobnie jak poprzednio każdy Continental GT ma napęd na cztery koła, co nie dziwi w przypadku tak dużego momentu obrotowego dostępnego od niskich obrotów. Nastąpiła jednak radykalna zmiana w sposobie dystrybucji momentu obrotowego między osiami. Kluczem do sterowania tym procesem są tryby jazdy, dzięki którym natura Bentleya może się płynnie zmieniać w zależności od potrzeb.
Zobacz, jak wyglądała kolejna edycja HEELS ON THE TRACK na Torze Łódź i poznaj uczestniczki wydarzenia.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Na potrzeby nowego wydania gry Call of Duty Aston Martin zaprojektował pancerny model Dreadnought.
Moc 550 KM i zasięg prawie 500 km mają przekonać klientów do koncepcji elektrycznego RR Sport.
Dużo przestrzeni i rozsądne parametry za dobre pieniądze - taka idea stoi za nowym VW ID. Cross.
Szef Alpine nie boi się porażki nowego A110 i wcale nie wyklucza wersji spalinowej lub hybrydowej.
Włoski producent mocno stawia na wyścigi - po sukcesach w klasie GT2 na celowniku jest klasa GT4.
Stworzona przez AMG architektura elektryczna pozwoliła w małym CLA wygenerować nawet 680 KM.
McLaren zaprezentował ostatni model swojej najważniejszej linii - lekki i piekielnie szybki 788HS.
We wrześniu w Londynie odbędzie się premiera Bentleya Torcal, pierwszego EV marki z Crewe.
Skrzynia automatyczna z trzema pedałami i drążkiem? Ferrari oddaje purystom radość z jazdy manualem.
Lamborghini Revuelto z 1015-konnym napędem V12 PHEV w teście EVO. Sprawdzamy osiągi, prowadzenie, wnętrze i odpowiadamy, czy jest lepszy od Aventadora.
W finalnej wersji McMurtry Spéirling Pure jest większy i cięższy, ale ma tak samo nierealne osiągi.
Urus Performante stał się hybrydą plug-in, ale dzięki temu ma 812 KM i rozpędza się do 312 km/h.