Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Gama Lamborghini Temerario wkrótce rozrośnie się o kolejne warianty, także z RWD i większą mocą.
Władze Lamborghini zdają sobie sprawę jak ich klienci - fani Huracána - martwią się czy nowe Temerario z całą swoją mocą (900+ KM) i obrotami (do 10 000 obr./min.) będzie zdolne poruszyć te same czułe struny co wolnossący dziesięciocylindrowiec. Podczas brytyjskiej premiery Temerario dyrektor ds. produktu Paolo Rachetti oraz dyrektor techniczny Rouven Mohr zapewniali zgromadzoną publiczność, że można spodziewać się kolejnego wyróżniającego się, ekscytującego i charyzmatycznego silnika, który godnie zastąpi ukochane V10.
Krzywe mocy i momentu obrotowego przedstawione przez Mohra mogą imponować. Zelektryfikowany napęd zdaje się rozwijać moc liniowo na całej skali, aż do szczytowych 10 tysięcy obrotów na minutę. Nie ma tu efektu znanego z innych turbodoładowanych jednostek, że na wysokich obrotach zaczyna wyraźnie brakować pary.
“Decyzja, aby pójść w stronę turbodoładowania była oczywista” - wyjaśnia Mohr. “Poziom mocy w tym segmencie dramatycznie wzrósł, więc kolejny wolnossący silnik w świetle przyszłych norm emisji spalin, byłby praktycznie niemożliwy do skonstruowania.”
“Wytyczną dla całego projektu silnika, który powstawał od zera, był charakter. Przyjęliśmy, że skoro idziemy tą drogą, musimy mieć pewność, że silnik będzie miał unikalny charakter - zbliżony do silnika wolnossącego, do silnika wyścigowego.”
“Było oczywiste, że skoro mamy zastąpić stare V10, wyzwaniem będzie dźwięk. To dla nas bardzo ważny aspekt. W tym przypadku płaski wał w połączeniu z turbinami i limiterem na 10 tysiącach obrotów skutkuje niesamowitym dźwiękiem, szczególnie od 7000 w górę. Wtedy motor naprawdę zaczyna wyć, trochę jak motocykl.”

Huracán z wynikiem ponad 30 000 sprzedanych egzemplarzy odniósł sukces, który zawdzięcza umiejętnie rozwijanej gamie modelowej. Samochód ten ciągle ewoluował, zajmował kolejne nisze i na różne sposoby wzmacniał wrażenia z jazdy. Od STO, wyścigówki na drogi publiczne, aż do Sterrato, supersamochodu na bezdroża, jest to potężna rodzina supersamochodów dających emocje na wszystkie możliwe sposoby. Jest oczywiste, że Temerario powinno pójść tą samą ścieżką. Co jeszcze się pojawi? Czy ten silnik zawsze będzie wspomagany elektrycznością? Czy Temerario RWD w ogóle jest możliwe?
“Oczywiście równolegle rozwijamy wersję GT3 i z całą pewnością ten samochód będzie czysto spalinowy i będzie miał mniejsze turbiny” mówi Mohr.
“W samochodzie drogowym, jeśli będziemy chcieli zredukować moduł elektryczny i usunąć silniki przedniej osi, jest to możliwe. Od samego początku rozważaliśmy różne możliwości, aby później od strony technicznej zostawić sobie wiele dróg rozwoju.”

“Gdy startujesz z nowym projektem, musisz zaplanować cały jego cykl życia. W naszym portfolio mamy na razie podstawę. Nie powiem, że zamierzamy skopiować cały cykl Huracána jeden do jednego. Jego wersje rozwojowe musiałyby pasować do ogólnego charakteru samochodu, a niektóre znane z Huracána nie pasowałyby do Temerario. Jako marka zawsze chcemy zaskakiwać. Sterrato było niespodzianką, ale jeśli powtórzylibyśmy taki wariant dla nowego auta, byłoby to wtórne. Tymczasem zawsze chcemy sięgać po nieoczekiwane. Jeśli chodzi o kolejne wersje Temerario, możecie spodziewać się czegoś ekscytującego i zaskakującego.”
Niezależnie co to będzie, napęd ma jeszcze potencjał do rozwoju. Zapytaliśmy jaki jest górny pułap osiągalnej mocy dla nowego V8, i chociaż nie dostaliśmy dokładnych liczb, zostaliśmy zapewnieni, że są to “wartości czterocyfrowe”. Z takimi autami jak Lamborghini Temerario czy nowe Corvette ZR1, wchodzimy w zupełnie nową erę jeśli chodzi o moc turbodoładowanych silników V8 w supersamochodach.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Weekend, w którym spotkają się dwa światy – dopracowany w każdym detalu tuning i bezkompromisowy motorsport
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?
26–28 czerwca Cisna już po raz siódmy stanie się miejscem, w którym Bieszczady obudzą się głośniej niż zwykle.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
BMW ubrało technologię napędową nowej generacji Neue Klasse w koncepcyjne ciuchy w stylu M.
Tak jak kiedyś Sally, Porsche i Pixar odwzorowali trzy kultowe postacie z serii filmów Toy Story.