Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Sportowe Subaru ma wspaniałe, angażujące podwozie, ale dychawiczny silnik i słabe opony stoją na przeszkodzie do wielkiego sukcesu.
Gdy zaliczysz perfekcyjny start Subaru BRZ osiągnie 100 km/h w 7,6 s i pojedzie 230 km/h. W przypadku automatycznej skrzyni przyspieszenie jest o 0,6 s słabsze i maksymalnie da się pojechać tylko 215 km/h. To wszystko tylko liczby, ale żeby w ogóle się zbliżyć do podanych wartości trzeba kręcić silnik w rejony czerwonego pola.
Jeśli chcesz dynamicznie ruszyć pod górę, albo szybko kogoś wyprzedzić bez uprzedniego przygotowania, Subaru BRZ ze swoją mocą dostępną w wysokich partiach jest dość frustrujące. Jeśli jednak chcesz czerpać frajdę z szybkiej jazdy to Subaru potrafi dostarczyć jej w dużej ilości pod warunkiem utrzymywania wysokich obrotów. To charakterystyka typowa także dla innych, wolnossących, japońskich sportowców - Honda S2000 i Mazda RX-8 także potrzebowały mocnej ręki i brutalnego traktowania, więc jeśli miałeś poprzednio jednego z nich i wsiadasz do BRZ, prawdopodobnie nie jest to żaden problem.
Subaru posiada sporą wyrwę momentu obrotowego w środkowym zakresie i początkowo może to zniechęcać do eksplorowania naprawdę wysokich rejonów obrotomierza. W codziennej eksploatacji ten brak pary w najczęściej używanym zakresie może być frustrujący, więc trzeba sprawnie operować lewarkiem skrzyni, by wskazówkę utrzymywać w ostatniej tercji, ponad martwą strefą. Zmiana biegów w manualu to czysta przyjemność z wyczuwalnym, mechanicznym wyczuciem całego mechanizmu.
Największy problem tego silnika to dźwięk. Jest dość generyczny, a na wolnych obrotach wydaje nieprzyjemny, grzechoczący odgłos. Zaletą boksera jest dobre wyważenie, więc do kabiny nie przedostają się prawie żadne wibracje. Dzięki temu nieprzyjemna kultura pracy to bardziej kwestia akustyki niż fizyki.
Wraz ze wzrostem obrotów pojawia się słabe, gardłowe chrząkanie, które przywodzi na myśl starą szkołę Subaru z płaską “czwórką”, ale bez kolektorów o nierównej długości i ogromnego turbo ten warkot jest bardzo słaby. Znów, dźwięk jest prawdopodobnie najlepszy w górnej części zakresu obrotów, gdzie silnik będzie się kręcił z niezwykłą płynnością, jeśli mu na to pozwolisz.
Sprawdź, jak Defender z oponami Yokohama Geolandar A/T G015 radzi sobie w podróży z Polski do Dolomitów – test w trasie i w terenie.
Więcej jest teraz supersamochodów V12 niż aut miejskich. Do tego grona zamierza dołączyć Garagisti.
Temerario ma wysokoobrotowe V8 i trzy e-motory, ale czy technologia nie pozbawiła go duszy Lambo?
…dokładnie tak jak powinna zważając na ponad 450 KM różnicy mocy.
Murciélago łączy najlepsze cechy Lamborghini - ma oldschoolowy charakter i nowoczesną użyteczność.
Wzrost długu i spadek sprzedaży Emiry zmusiły Lotus Cars do zredukowania kolejnych 550 etatów.
Mercedes pobił konceptem AMG GT XX kilka rekordów, aby dowieść jakości swojej nowej technologii EV.
Na drogach widziano prototyp Porsche 991 z przodem typu “Flachbau”. Tylko pakiet czy nowy model?
Otwory w masce i powiększony główny wlot powietrza sugerują bardziej ekstremalny charakter Golfa R.
Przez 18 lat Nissan wyprodukował ponad 48 000 egzemplarzy GT-R-a. Teraz ta historia się kończy.
Dni pięciocylindrowego silnika Audi są policzone, a firma chce go pożegnać specjalną wersją RS3 GT.
Kończy się proces rozwojowy poliftowego 911 GT3 RS generacji 992.2. Oto kilka nowych zdjęć.
Mimo zwrotu w stronę EV, Alpine intensywnie pracuje nad silnikami spalinowymi zasilanymi wodorem.
Odświeżony crossover VW ciągle ma idealne wręcz rozmiary i jest… skutecznym Volkswagenem.
Ta Corsa to czysta fantastyka, ale jednocześnie przedsmak faktycznego Opla Corsa GSE na prąd.
Najmocniejsze Lamborghini w historii! Fenomeno 2025 z V12 i hybrydą ma 1080 KM, osiąga 350 km/h i powstanie tylko 29 egzemplarzy.