500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Równie niedopracowany, co irytujący Golf R Mk8 pozostawia wiele do życzenia, a to spora strata dla całego segmentu
Volkswagen Golf R stał się ikoną naszych czasów jeśli chodzi o hothatche do użytku na co dzień. Na rynku nowych samochodów, w którym królują leasingi i wynajmy, jego stosunkowo niewielkie koszty utrzymania wraz z ekstremalnymi jak na użytek codzienny osiągami stały się nieocenioną wartością.
Presja na nowej, ósmej już generacji Golfa R jest ogromna, bo z zupełnie nowego auta bazowego trzeba było zrobić coś lepszego według znanej już receptury. Czy nowa „erka” zachowała najważniejsze wartości starego modelu, czy najlepsze czasy Golf R ma już za sobą?

Różne odmiany Golfa R jak np. kombi zniknęły wraz z debiutem generacji Mk8, a jedyną dostępną wersją obecnie jest hatchback 5d. Biorąc pod uwagę cenę wyjściową na poziomie 205 790 zł Golf jest o kilka tysięcy droższy niż najważniejsi konkurenci z segmentu premium jak Audi S3, Mercedes-AMG A35 czy BMW M135i.
Problem w tym, że pomimo ceny startowej przekraczającej 200 tysięcy złotych Golf R wyjeżdża z fabryki bez oczywistych elementów. Kupujesz pakiet R-Performance za 9850 zł i nadal musisz wyłożyć kolejne 3670 zł, by mieć kluczową rzecz - adaptacyjne amortyzatory DCC. Chcesz porządne audio? 2810 zł, a kamera cofania za 1340 zł i pakiet obejmujący podgrzewanie siedzeń za 1370 zł to już przegięcie - takie rzeczy powinny być absolutną podstawą na poziomie 200 tys. złotych.
Drogich opcji jest więcej np. wydech R-Performance z tytanu od Akrapovicia za 16 140 zł czy panoramiczny dach szklany za 4470 zł, ale dość szokująca jest cena za skórzaną tapicerkę - 12 500 zł to więcej niż wymagają konkurenci, jeśli nie mają skór w standardzie. Długa lista drogich opcji powoduje, że po osiągnięciu momentu, gdy Golf wydaje się już dobrze wyposażony jego cena zbliża się do 280 tys. zł…
Najbardziej zbliżonym rywalem rynkowym wydaje się Mercedes-AMG A35, samochód bardzo podobnie wyposażony, z silnikiem o mocy nieco ponad 300 koni i napędem na wszystkie koła. Bazowo A35 startuje trochę niżej niż Golf, bo od 194 tys. zł, a podczas jazdy jest bardziej przyjazne i zbalansowane.
Po rozpatrzeniu także innych propozycji z szerokiego wachlarza hot hatchy okazuje się, że wybór jest ogromny. Można postawić na dynamikę Toyoty GR Yaris, wszechstronność Hyundaia i30 N, niedawno poprawione Megane RS czy potężną Hondę Civic Type R. Na rynku znajdują się hothatche dla każdego, od znakomitej Fiesty ST do AMG A45, a rozpiętość cen, osiągów i możliwości jest bardzo duża.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
To, czego uczy tor wyścigowy, procentuje każdego dnia, bez względu na płeć
Już od stu lat Nürburgring jest miejscem, gdzie sportowe wozy w stylu Caterhama czują się najlepiej.
Linia Caymana i Boxstera na razie wygasła, więc rolę samochodu wyścigowego klasy GT4 przejmuje 911.
Midsummer Coupé to pierwsze zamknięte auto Morgana od czasu zakończenia produkcji linii Aero.
W ramach małego liftingu cała rodzina A3, w tym S3 i RS3, zyskała nowości z zakresu technologii.
500 KM, dwie brutalne turbosprężarki i zero kompromisów. Ferrari F40 po 35 latach wciąż wywołuje większe emocje niż większość współczesnych hiperaut.
Goodwood Festival of Speed stanie się miejscem prezentacji rewolucyjnego następcy Alpine A110.
Wychował się na modelach Porsche i prospektach Mercedesa. Dziś prowadzi 71 Warsztat Premium – miejsce stworzone dla entuzjastów motoryzacji.
Poprawki w designie, wyposażeniu i technologii mają przekonać nowych klientów do wyboru Maserati.
Wirtualne zmiany biegów czy opcjonalny pakiet torowy Manthey to nowe dodatki w gamie Porsche Taycan.
Twórca Alpiny, już teraz pod własnym nazwiskiem, wchodzi na jeszcze wyższy poziom wyrafinowania.
Projekt Genesis Magma ma być wielką marką w świecie motosportu, a ma w tym pomóc program klasy GT3.
Od BMW M4 po Koenigsegga Jesko Attack. Sebastian Stach od dekady trafia ze swoimi zdjęciami do odbiorców na całym świecie.
"From gentelmen driver to racer" - Czy jazda wyścigowa jest zarezerwowana wyłącznie dla zawodowców?